AKTUALNOŚCI
Chińskie firmy zamówiły trzy miliony kart graficznych Nvidii. Wartość kontraktów przekracza 35 mld dolarów
Chińscy giganci technologiczni ByteDance, Alibaba i Tencent zamówili ponad trzy miliony kart graficznych Nvidia RTX Pro 5500 o łącznej wartości przekraczającej 35 mld dolarów. To odpowiedź na amerykańskie ograniczenia eksportowe, które utrudniają chińskim przedsiębiorstwom dostęp do najbardziej zaawansowanych procesorów sztucznej inteligencji. Zainteresowanie sprzętem jest jednak tak duże, że Nvidia nie może zagwarantować realizacji zamówień. Według informacji agencji Reuters odbiorcy mogą otrzymać zaledwie 5–10 proc. zamawianych urządzeń.
Data publikacji: 23.10.2026
Data aktualizacji: 23.10.2026
Podziel się:

Walka o dostęp do mocy obliczeniowej staje się jednym z najważniejszych elementów rywalizacji technologicznej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi. Chińskie przedsiębiorstwa rozwijające modele sztucznej inteligencji potrzebują coraz większej liczby procesorów, ale amerykańskie regulacje ograniczają możliwość zakupu najbardziej zaawansowanych układów. W rezultacie największe firmy technologiczne zaczęły zamawiać sprzęt, który nie został zaprojektowany z myślą o rozbudowanych centrach danych AI, lecz nadal oferuje wystarczającą wydajność do części zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją.
Według informacji Reutersa ByteDance, Alibaba i Tencent złożyły zamówienia na ponad trzy miliony kart Nvidia RTX Pro 5500. Każda z nich kosztuje około 11,4 tys. dolarów, co oznacza, że łączna wartość zakupów przekracza 35 mld dolarów. Nie jest to jednak kwota potwierdzonych już dostaw ani przychodów z faktycznie zrealizowanej sprzedaży. Zamówienia znacznie przewyższają planowaną produkcję, dlatego amerykański producent uprzedził klientów i partnerów, że nie może zagwarantować dostarczenia wszystkich urządzeń.
Walka o dostęp do mocy obliczeniowej staje się jednym z najważniejszych elementów rywalizacji technologicznej między Chinami a Stanami Zjednoczonymi.
Ograniczenia eksportowe zmieniają chiński rynek sztucznej inteligencji
Źródłem zainteresowania kartami RTX Pro 5500 jest polityka Stanów Zjednoczonych, które od 2022 roku stopniowo ograniczają eksport zaawansowanych półprzewodników do Chin. Restrykcje obejmują przede wszystkim układy wykorzystywane do budowy infrastruktury obliczeniowej potrzebnej do rozwijania najbardziej wymagających systemów sztucznej inteligencji. Dla chińskich przedsiębiorstw oznacza to konieczność poszukiwania alternatywnych rozwiązań, nawet jeśli są one mniej wydajne niż sprzęt dostępny dla amerykańskich konkurentów.
Jednym z produktów objętych ograniczeniami jest Nvidia B300, oparta na architekturze Blackwell i przeznaczona do zaawansowanych centrów danych. Sprzedaż tego układu chińskim odbiorcom jest zabroniona. Inaczej wygląda sytuacja w przypadku procesora H200, wykorzystującego wcześniejszą architekturę Hopper. Jego eksport wymaga uzyskania odpowiedniej licencji, a poszczególne wnioski rozpatrywane są indywidualnie. Chińskie firmy nie mogą więc zakładać, że otrzymają dostęp do potrzebnej liczby tych urządzeń.
W takich warunkach RTX Pro 5500 stał się jednym z najwydajniejszych rozwiązań pozostających w zasięgu chińskich nabywców. Karta została zaprojektowana przede wszystkim do profesjonalnych stacji roboczych, a nie do wielkich centrów danych wykorzystujących wyspecjalizowane akceleratory AI. Mimo to może być używana do obsługi części zadań związanych ze sztuczną inteligencją, co przy ograniczonej dostępności mocniejszych procesorów czyni ją alternatywą dla firm rozwijających własne usługi.
Chińczycy wykorzystają karty przede wszystkim do obsługi gotowych modeli AI
Z informacji Reutersa wynika, że chińskie przedsiębiorstwa zamierzają wykorzystywać RTX Pro 5500 głównie do wnioskowania, czyli uruchamiania już wytrenowanych modeli sztucznej inteligencji. To etap działania systemu, w którym model przetwarza zapytania użytkowników i generuje odpowiedzi, na przykład w chatbotach lub innych aplikacjach wykorzystujących AI.
Wnioskowanie zwykle wymaga mniejszych zasobów obliczeniowych niż trenowanie zaawansowanych modeli na ogromnych zbiorach danych. Nie oznacza to jednak, że zapotrzebowanie na sprzęt jest niewielkie. Przy dużej liczbie użytkowników i rozbudowanych usługach nawet obsługa gotowych modeli może wymagać rozległej infrastruktury. To właśnie dlatego firmy rozwijające systemy AI zamawiają procesory w milionach sztuk, poszukując sposobów zwiększenia dostępnej mocy obliczeniowej.
Według specyfikacji, do której dotarł Reuters, wydajność RTX Pro 5500 jest zbliżona do możliwości modelu RTX 6000D, wprowadzonego na rynek w połowie 2025 roku. Ten drugi produkt opracowano z myślą o dostosowaniu oferty Nvidii do amerykańskich ograniczeń eksportowych. Początkowo nie wzbudził jednak większego zainteresowania chińskich odbiorców, którzy oceniali go jako zbyt drogi w stosunku do oferowanych możliwości. Firmy liczyły wówczas, że Waszyngton ostatecznie dopuści sprzedaż wydajniejszych układów.
Ponieważ amerykańskie stanowisko nie uległo oczekiwanej zmianie, chińscy nabywcy zaczęli szukać innych sposobów pozyskiwania potrzebnego sprzętu. Obecny popyt na RTX Pro 5500 pokazuje, że przedsiębiorstwa są gotowe korzystać z rozwiązań mniej zaawansowanych technologicznie, jeżeli pozwala im to rozbudowywać infrastrukturę AI bez dalszego uzależniania inwestycji od decyzji licencyjnych amerykańskiej administracji.
Z informacji Reutersa wynika, że chińskie przedsiębiorstwa zamierzają wykorzystywać RTX Pro 5500 głównie do wnioskowania, czyli uruchamiania już wytrenowanych modeli sztucznej inteligencji.
Nvidia może zrealizować zaledwie część zamówień
Skala zakupów przygotowanych przez ByteDance, Alibabę i Tencent stworzyła kolejny problem: dostępność samych urządzeń. Z informacji przekazanych Reutersowi przez osoby zaznajomione ze sprawą wynika, że zapotrzebowanie chińskich firm znacznie przekracza wielkość produkcji planowanej przez Nvidię. Amerykański koncern miał już poinformować klientów i partnerów, że nie jest w stanie zagwarantować pełnej realizacji zamówień.
Według przywoływanych szacunków odbiorcy mogą otrzymać jedynie 5–10 proc. liczby zamawianych kart. Przy zamówieniach obejmujących ponad trzy miliony sztuk oznaczałoby to dostarczenie zaledwie ułamka sprzętu potrzebnego do realizacji planów chińskich przedsiębiorstw. Reuters nie wskazuje jednak, w jakim terminie możliwe byłyby poszczególne dostawy ani czy Nvidia zamierza zwiększyć produkcję RTX Pro 5500 w odpowiedzi na zainteresowanie rynku.
Sytuacja pokazuje, że ograniczenia w dostępie do procesorów AI nie wynikają wyłącznie z przepisów eksportowych. Nawet gdy określony produkt może być legalnie sprzedawany chińskim klientom, jego dostępność zależy od zdolności produkcyjnych i wcześniejszych planów dostaw. Dla przedsiębiorstw przygotowujących inwestycje w infrastrukturę obliczeniową oznacza to dodatkową niepewność, ponieważ samo złożenie zamówienia nie gwarantuje pozyskania potrzebnych urządzeń.
Nvidia traci rynek centrów danych, ale nadal sprzedaje sprzęt chińskim firmom
Amerykańskie ograniczenia eksportowe zmieniły pozycję Nvidii w Chinach. Według prezesa spółki Jensena Huanga udział przedsiębiorstwa w chińskim rynku układów scalonych przeznaczonych dla centrów danych AI spadł do poziomu bliskiego zeru. Wcześniej Nvidia zajmowała na nim dominującą pozycję, dostarczając procesory wykorzystywane przez największe firmy technologiczne.
Spadek udziału w segmencie najbardziej zaawansowanych akceleratorów nie oznacza jednak całkowitego wycofania amerykańskiego producenta z chińskiego rynku. Zamówienia na RTX Pro 5500 potwierdzają, że tamtejsze przedsiębiorstwa nadal poszukują produktów Nvidii, które pozostają dostępne mimo obowiązujących restrykcji. Popyt przenosi się więc częściowo do innych kategorii sprzętu, wykorzystywanego do mniej wymagających zastosowań.
Dla Nvidii oznacza to sytuację, w której ogromne zainteresowanie jej technologiami nie może w pełni przełożyć się na sprzedaż najbardziej zaawansowanych produktów. Chińskie przedsiębiorstwa pozostają potencjalnymi odbiorcami dużej liczby urządzeń, ale zakres współpracy wyznaczają regulacje eksportowe oraz dostępność kart dopuszczonych do obrotu.
W tym kontekście znaczenie ma również fakt, że RTX Pro 5500 nie stanowi bezpośredniego odpowiednika najbardziej wydajnych akceleratorów przeznaczonych do trenowania modeli AI. Zakup milionów takich kart może zwiększyć możliwości obsługi istniejących systemów sztucznej inteligencji, lecz sam w sobie nie oznacza wyrównania potencjału obliczeniowego chińskich i amerykańskich przedsiębiorstw.
Według prezesa spółki Jensena Huanga udział przedsiębiorstwa w chińskim rynku układów scalonych przeznaczonych dla centrów danych AI spadł do poziomu bliskiego zeru.
Trudniejszy dostęp do produktów Nvidii zwiększa zainteresowanie chińskich przedsiębiorstw technologiami rozwijanymi przez krajowych producentów. Władze w Pekinie zachęcają firmy do wykorzystywania rodzimych układów scalonych, traktując rozbudowę własnych zdolności technologicznych jako sposób ograniczania zależności od dostawców zagranicznych.
Jednym z beneficjentów tej sytuacji jest Huawei, który zwiększył udział w chińskim rynku procesorów wykorzystywanych do zastosowań związanych ze sztuczną inteligencją. Rozwój krajowych dostawców napotyka jednak bariery technologiczne. Chińscy producenci mają trudności z osiągnięciem wydajności oferowanej przez najbardziej zaawansowane układy amerykańskie, a dodatkowym ograniczeniem pozostaje dostęp do zagranicznych urządzeń wykorzystywanych przy wytwarzaniu półprzewodników.
Restrykcje eksportowe oddziałują więc na chiński sektor technologiczny w dwóch kierunkach. Z jednej strony utrudniają rozwój infrastruktury AI i ograniczają dostępność sprzętu. Z drugiej zwiększają popyt na rozwiązania krajowe, tworząc przestrzeń do rozwoju przedsiębiorstw takich jak Huawei. Według stanowiska Nvidii chińscy producenci układów scalonych i kart graficznych do stacji roboczych odnotowali od 2022 roku wzrost skali działalności, który amerykański koncern ocenia jako bezprecedensowy.
Nie oznacza to jednak, że chińskie firmy osiągnęły niezależność od technologii zagranicznych. Zamówienia opiewające na ponad trzy miliony kart Nvidii pokazują, że dostęp do amerykańskiego sprzętu nadal pozostaje istotny dla rozwoju tamtejszych usług sztucznej inteligencji.
Wyścig o AI zależy również od dostępności sprzętu
Zainteresowanie kartami RTX Pro 5500 jest kolejnym przykładem wpływu polityki handlowej na rozwój sektora nowych technologii. ByteDance, Alibaba i Tencent uczestniczą w rywalizacji o tworzenie zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji oraz wykorzystywanie ich w kolejnych usługach i gałęziach gospodarki. Do realizacji tych przedsięwzięć potrzebują infrastruktury obliczeniowej, której dostępność staje się jednym z warunków dalszej ekspansji.
Amerykańskie restrykcje nie zatrzymały zapotrzebowania na procesory AI w Chinach, lecz zmieniły strukturę zakupów. Przedsiębiorstwa zaczęły korzystać z mniej zaawansowanych układów, zwiększać zainteresowanie krajowymi dostawcami i poszukiwać rozwiązań pozwalających uruchamiać modele mimo ograniczeń technologicznych. Jednocześnie ogromna liczba zamówień pokazuje, że nawet sprzęt dostępny w ramach obowiązujących regulacji może stać się towarem deficytowym.
Na obecnym etapie nie wiadomo, jaka część zamówionych kart RTX Pro 5500 rzeczywiście trafi do chińskich odbiorców. Według informacji Reutersa Nvidia nie może zagwarantować ich pełnej realizacji, a przewidywane dostawy mogą stanowić jedynie niewielką część zgłoszonego zapotrzebowania. Wartość przekraczająca 35 mld dolarów obrazuje więc przede wszystkim skalę planowanych zakupów, a nie potwierdzonych transakcji.
Przypadek chińskich gigantów technologicznych pokazuje, że rozwój sztucznej inteligencji zależy nie tylko od jakości modeli i nakładów na badania, lecz także od dostępu do infrastruktury, którą można wykorzystać do ich działania. W warunkach ograniczeń eksportowych i niewystarczającej podaży procesorów nawet największe przedsiębiorstwa muszą dostosowywać swoje plany technologiczne do sprzętu, który są w stanie pozyskać.
Źródło: Interia Biznes, na podstawie informacji agencji Reuters, opracowanie własne
Zobacz również



