AKTUALNOŚCI
145 lat tradycji i widmo upadłości. Fameg z Radomska walczy o przetrwanie
Jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich producentów mebli znalazł się na krawędzi upadłości. Fameg z Radomska, którego historia sięga 1881 roku, złożył do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości. W ostatnich latach spółka notowała coraz większe straty, a próba ratowania przedsiębiorstwa poprzez restrukturyzację nie przyniosła oczekiwanego rezultatu. Zagrożonych może być ponad 500 miejsc pracy.
Data publikacji: 14.10.2026
Data aktualizacji: 14.10.2026
Podziel się:

Historia Famegu rozpoczęła się 145 lat temu, kiedy w Radomsku ruszyła produkcja mebli z giętego drewna. Zakład wykorzystywał technologię opracowaną przez Michaela Thoneta, XIX-wiecznego pioniera przemysłowej produkcji mebli giętych. Charakterystyczne drewniane krzesła szybko zdobyły popularność, a przedsiębiorstwo z czasem stało się jednym z najbardziej znanych polskich producentów tego rodzaju wyposażenia. Od połowy XX wieku funkcjonuje pod nazwą Fameg.
Dziś przyszłość firmy pozostaje niepewna. 29 września spółka złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości, który 1 października został wpisany do repertorium Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. To kolejny etap problemów finansowych narastających od kilku lat.
Historia Famegu rozpoczęła się 145 lat temu, kiedy w Radomsku ruszyła produkcja mebli z giętego drewna. Zakład wykorzystywał technologię opracowaną przez Michaela Thoneta, XIX-wiecznego pioniera przemysłowej produkcji mebli giętych.
Restrukturyzacja miała uratować przedsiębiorstwo
Jeszcze w 2025 roku Fameg próbował wyjść z trudnej sytuacji poprzez porozumienie z wierzycielami. W marcu sąd zatwierdził układ restrukturyzacyjny, a w sierpniu orzeczenie stało się prawomocne. Przyjęty plan zakładał kontynuowanie produkcji, zdobywanie nowych klientów i stopniową spłatę zadłużenia.
Wierzycieli podzielono na 14 grup, dla których przewidziano różne warunki regulowania zobowiązań. Spłaty miały potrwać od 24 do 60 miesięcy. Część odsetek oraz należności ubocznych planowano umorzyć, a w wybranych przypadkach redukcja miała objąć również część kapitału zadłużenia. Jednocześnie zakładano pełne uregulowanie zobowiązań wobec pracowników.
Restrukturyzacja dawała więc przedsiębiorstwu czas na odbudowę sytuacji finansowej bez konieczności natychmiastowego regulowania wszystkich należności. Złożenie wniosku o upadłość niewiele ponad rok po zatwierdzeniu układu pokazuje jednak, że przyjęte rozwiązania nie wystarczyły do ustabilizowania sytuacji spółki.
Strata wzrosła do ponad 14 mln zł
Skalę problemów Famegu najlepiej pokazują wyniki finansowe. W 2022 roku producent odnotował stratę netto w wysokości 1,53 mln zł, a rok później było to już 2,30 mln zł. Znacznie gorszy okazał się 2024 rok, który spółka zamknęła stratą netto sięgającą 14,21 mln zł.
Przychody Famegu wyniosły wówczas 99,6 mln zł, podczas gdy koszty przekroczyły 113,8 mln zł. Oznacza to, że przy działalności generującej niemal 100 mln zł rocznej sprzedaży przedsiębiorstwo nie było w stanie pokryć kosztów jej prowadzenia.
Co istotne, firma nadal dysponowała znaczną skalą produkcji. W 2024 roku wytworzyła i sprzedała ponad 252 tys. mebli, przede wszystkim krzeseł. Problemem nie było zatem całkowite zatrzymanie działalności, lecz jej nierentowność. Sama wielkość produkcji nie wystarczała, aby zapewnić przedsiębiorstwu dodatni wynik finansowy.
Pogarszająca się kondycja spółki rodzi również pytania o przyszłość zatrudnienia w Radomsku. Jeszcze dwa lata temu Fameg zatrudniał około 500 osób.
W 2024 roku wytworzyła i sprzedała ponad 252 tys. mebli, przede wszystkim krzeseł. Problemem nie było zatem całkowite zatrzymanie działalności, lecz jej nierentowność. Sama wielkość produkcji nie wystarczała, aby zapewnić przedsiębiorstwu dodatni wynik finansowy.
Problemy Famegu wpisują się w trudną sytuację branży meblarskiej
Kłopoty radomszczańskiego producenta pojawiają się w okresie, w którym polska branża meblarska mierzy się z presją kosztową i osłabieniem sprzedaży. Rosnące koszty produkcji oraz niestabilność geopolityczna utrudniają działalność przedsiębiorstw, w szczególności tych funkcjonujących na rynkach eksportowych.
Znaczenie ma również zachowanie konsumentów. Zakup nowych mebli można stosunkowo łatwo odłożyć, dlatego w warunkach niepewności gospodarczej wyposażenie mieszkań i domów często schodzi na dalszy plan. Mniejszy popyt przekłada się na ograniczenie zamówień, a w konsekwencji również na decyzje producentów dotyczące zatrudnienia. Zwolnienia dotykają zarówno zakładów należących do polskich przedsiębiorstw, jak i fabryk międzynarodowych koncernów.
Przypadek Famegu pokazuje, że wieloletnia obecność na rynku, rozpoznawalna marka i utrzymana skala produkcji nie stanowią wystarczającego zabezpieczenia przed problemami finansowymi. Nawet przedsiębiorstwo o historii sięgającej XIX wieku musi mierzyć się z bieżącymi kosztami, rentownością sprzedaży i koniecznością terminowego regulowania zobowiązań.
Przypadek Famegu pokazuje, że wieloletnia obecność na rynku, rozpoznawalna marka i utrzymana skala produkcji nie stanowią wystarczającego zabezpieczenia przed problemami finansowymi. Nawet przedsiębiorstwo o historii sięgającej XIX wieku musi mierzyć się z bieżącymi kosztami, rentownością sprzedaży i koniecznością terminowego regulowania zobowiązań.
O przyszłości zakładu zdecyduje sąd
Na obecnym etapie nie można jednak mówić o ogłoszonej upadłości Famegu. Spółka złożyła wniosek, ale decyzja w tej sprawie należy do Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim. Samo wszczęcie postępowania nie jest równoznaczne z zakończeniem działalności przedsiębiorstwa ani automatyczną likwidacją miejsc pracy.
Dla radomszczańskiego producenta najbliższe rozstrzygnięcia będą miały znaczenie nie tylko finansowe. Od decyzji dotyczących dalszego losu spółki zależy również przyszłość zakładu, który od pokoleń pozostaje częścią przemysłowej historii miasta.
Źródło: Interia Biznes, opracowanie własne
Zobacz również



