Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Inflacja znów nabiera rozpędu. Górny cel NBP przebity, a na stacjach paliw rośnie presja

AKTUALNOŚCI

Inflacja znów nabiera rozpędu. Górny cel NBP przebity, a na stacjach paliw rośnie presja

Krótki okres oddechu dla domowych budżetów właśnie dobiegł końca. Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, że wskaźnik cen konsumpcyjnych znów przyspieszył i opuścił ramy wyznaczone przez Narodowy Bank Polski. Tym razem motorem napędowym wzrostów nie jest jednak żywność, lecz rachunki za tankowanie aut i nośniki energii. Z czym dokładnie mierzy się teraz polska gospodarka i czy mamy przygotować się na przedłużony okres rosnących cen?


Data publikacji: 02.10.2026

Data aktualizacji: 02.10.2026

Podziel się:

Wykres giełdowy ze słupkami monet symbolizujący rosnącą inflację i koszty życia. Wzrost cen paliw i energii wpływa na portfele Polaków oraz decyzje NBP.
Rosnąca inflacja i wyższe ceny paliw oddalają perspektywę obniżek stóp procentowych. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Bariera czterech procent przełamana

2. Paliwowe uderzenie w portfele kierowców

3. Stopy procentowe zamrożone na dłużej

Bariera czterech procent przełamana

Z najnowszego, szybkiego szacunku GUS wyłania się konkretny obraz sytuacji gospodarczej: inflacja w ujęciu rocznym sięgnęła 4,0 proc. To zauważalny wzrost w porównaniu z sierpniem, kiedy odczyt zatrzymał się na poziomie 3,4 proc. Choć z pozoru różnica ułamków procenta może wydawać się niewielka, dla polityki pieniężnej państwa jest to sygnał ostrzegawczy.

Po raz pierwszy od ponad roku wskaźnik CPI (Consumer Price Index) wyszedł poza dopuszczalne pasmo odchyleń od celu inflacyjnego NBP. Przypomnijmy – cel banku centralnego wynosi 2,5 proc., a górna granica akceptowalnych wahań to 3,5 proc. Przez ostatnie kwartały dążono do sprowadzenia i ustabilizowania inflacji właśnie na tym poziomie, jednak wrzesień przyniósł odwrócenie trendu. Koszty życia wzrosły także w ujęciu miesięcznym – średnio zapłaciliśmy o 0,7 proc. więcej niż w sierpniu.


Po raz pierwszy od ponad roku wskaźnik CPI (Consumer Price Index) wyszedł poza dopuszczalne pasmo odchyleń od celu inflacyjnego NBP. Przypomnijmy – cel banku centralnego wynosi 2,5 proc., a górna granica akceptowalnych wahań to 3,5 proc.


Paliwowe uderzenie w portfele kierowców

Szukając przyczyn obecnego przyspieszenia, należy spojrzeć na pylony przy stacjach benzynowych. To właśnie paliwa i smary do prywatnych środków transportu odpowiadają w największym stopniu za najnowsze odczyty. Zgodnie z wyliczeniami, kategoria ta podrożała w ciągu roku o 36,1 proc. Zmiany te kierowcy odczuli z miesiąca na miesiąc, ponieważ we wrześniu wzrost wyniósł ponad 9 proc. względem sierpnia.

Rosnące koszty transportu mają tendencję do rozlewania się na inne sektory gospodarki. Do droższego tankowania należy doliczyć także rosnące rachunki za energię – prąd i gaz podrożały w ciągu roku o blisko 5 proc. Pewną przeciwwagą pozostaje żywność i napoje bezalkoholowe, których ceny spadły o pół procenta rok do roku, działając stabilizująco na cały koszyk konsumencki. Mimo to, ujęcie miesięczne pokazuje już niewielki wzrost również w tej kategorii.


Analitycy Banku Gospodarstwa Krajowego przewidują, że dynamika cen utrzyma się powyżej górnej granicy celu NBP aż do drugiego kwartału 2027 roku. Ich zdaniem presję na wzrost kosztów życia nadal będą wywierać podwyższone ceny paliw oraz możliwe na początku nowego roku podwyżki opłat za nośniki energii.


Stopy procentowe zamrożone na dłużej

Wyjście inflacji poza ramy określone przez NBP to problem wychodzący poza codzienne zakupy. To przede wszystkim jasna informacja dla osób spłacających kredyty. Powrót wyższej presji cenowej oddala perspektywę obniżek stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej.

Analitycy Banku Gospodarstwa Krajowego przewidują, że dynamika cen utrzyma się powyżej górnej granicy celu NBP aż do drugiego kwartału 2027 roku. Ich zdaniem presję na wzrost kosztów życia nadal będą wywierać podwyższone ceny paliw oraz możliwe na początku nowego roku podwyżki opłat za nośniki energii. Z perspektywy rynków finansowych oznacza to, że scenariusz stabilizacji głównej stopy referencyjnej na obecnym poziomie 3,75 proc. do końca 2027 roku staje się coraz bardziej realny.

Szybkich obniżek rat zatem nie będzie. Otwartym pozostaje pytanie, jak mocno drożejące paliwa i energia zdążą w najbliższych miesiącach przełożyć się na ceny pozostałych produktów i usług w gospodarce.

Źródło: Bankier.pl, opracowanie własne

Zobacz również

Motocyklista jadący krętą drogą w promieniach zachodzącego słońca. Zdjęcie ilustruje wyzwania stojące przed branżą motoryzacyjną, która musi nawigować przez trudne warunki rynkowe i rosnące koszty.
Przeczytaj