AKTUALNOŚCI
Przylądek Pomerania z zielonym światłem. Batalia o terminal w Świnoujściu zakończona
Spór o jedną z kluczowych inwestycji infrastrukturalnych na polskim wybrzeżu dobiegł końca. Naczelny Sąd Administracyjny uciął prawną debatę wokół budowy głębokowodnego terminala kontenerowego w Świnoujściu, prawomocnie oddalając skargę kasacyjną niemieckiego stowarzyszenia Lebensraum Vorpommern e.V. To decyzja, która otwiera drzwi do realizacji projektu o znaczeniu wykraczającym poza granice naszego kraju.
Data publikacji: 02.10.2026
Data aktualizacji: 02.10.2026
Podziel się:

Ekologia na wokandzie
Droga do budowy Przylądka Pomerania nie była pozbawiona wybojów. Niemieccy działacze od dłuższego czasu próbowali podważyć wydaną dla tej inwestycji decyzję środowiskową. Katalog wątpliwości podnoszonych przez skarżących był szeroki. Organizacje zza zachodniej granicy obawiały się między innymi oddziaływania terminala na obszary chronione po niemieckiej stronie, wskazywały na kwestie ochrony ssaków morskich, a także podnosiły argumenty dotyczące ewentualnego wojskowego wykorzystania portu oraz obecności amunicji chemicznej z czasów II wojny światowej.
Sprawa przeszła przez dwie instancje. Już w sierpniu 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił zarzuty stowarzyszenia Lebensraum Vorpommern oraz organizacji Zielone Wyspy Świnoujście. Uznano wówczas, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przeprowadził dodatkowe procedury, a konsultacje transgraniczne z Niemcami zostały prawidłowo zamknięte.
Obecny wyrok NSA to przypieczętowanie tamtego orzeczenia. Sąd w ustnym uzasadnieniu wypunktował bezpodstawność zarzutów, zwracając przy tym uwagę na istotny detal: urzędnicza decyzja środowiskowa w rzeczywistości zaostrzyła rygory ochrony przyrody na terenie inwestycji. Wyrok przypomniał również o fakcie, że projekt zdołał już wcześniej uzyskać pozytywną opinię Komisji Europejskiej. Trzeba jednak zaznaczyć, że sądowe zwycięstwo nakłada na inwestora, czyli Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście (ZMPSiŚ), obowiązek minimalizowania skutków prac budowlanych i przeprowadzenia kompensacji przyrodniczej na terenach objętych programem Natura 2000.
Sprawa przeszła przez dwie instancje. Już w sierpniu 2025 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie odrzucił zarzuty stowarzyszenia Lebensraum Vorpommern oraz organizacji Zielone Wyspy Świnoujście. Uznano wówczas, że Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska przeprowadził dodatkowe procedury, a konsultacje transgraniczne z Niemcami zostały prawidłowo zamknięte.
Gospodarka i dwa miliony TEU
Z biznesowego punktu widzenia orzeczenie NSA zdejmuje z projektu ryzyko prawne, które ciążyło nad portowymi planami. Co dokładnie powstanie w Świnoujściu? Przylądek Pomerania to terminal skrojony pod przyjmowanie największych kontenerowców kursujących po Bałtyku. Szacowana przepustowość ma docelowo sięgnąć około dwóch milionów TEU rocznie. Inwestycję wpisano w transeuropejską sieć transportową TEN-T, co bezpośrednio tłumaczy jej strategiczną wagę.
Sądowe rozstrzygnięcie wywołało szybkie reakcje decydentów. Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury, uznał wyrok za zwycięstwo potwierdzające wagę projektu, po czym skwitował, że resort po prostu zamierza „dalej robić swoje”. Z kolei prezes ZMPSiŚ, Jarosław Siergiej, widzi w orzeczeniu dowód na to, że państwo potrafi skutecznie i merytorycznie bronić swoich interesów gospodarczych na gruncie prawnym. Z jego perspektywy duże projekty infrastrukturalne da się łączyć z dbałością o środowisko, a bezpodstawne roszczenia nie zatrzymają rozwoju polskich portów.
Teraz, gdy spór sądowy przeszedł do historii, spółka portowa może wrócić do przygotowań inwestycyjnych. Zasadne pozostaje już tylko jedno pytanie gospodarcze: w jakim tempie uda się przejść od planowania do wbijania pierwszych pali na placu budowy.
Źródło: money.pl, opracowanie własne
Zobacz również



