AKTUALNOŚCI
Słodycze wyprzedziły alkohol. Polacy wydają na nie już blisko 23 mld zł rocznie
Przez trzy dekady wśród największych kategorii sprzedaży na polskim rynku produktów szybkozbywalnych dominowały piwo i wódka. Teraz na pierwsze miejsce wysunęły się słodycze. Wartość ich sprzedaży przekroczyła 22,9 mld zł, choć konsumenci kupują ich coraz mniej. Zmiana następuje w czasie spadającego popytu na alkohol i rosnących kosztów produkcji wyrobów czekoladowych.
Data publikacji: 14.10.2026
Data aktualizacji: 14.10.2026
Podziel się:

Polski rynek handlu detalicznego ma nowego lidera. Z danych przedstawionych przez firmę Wedel wynika, że roczne wydatki konsumentów na słodycze przewyższyły już wydatki na piwo oraz wódkę, jeśli obie kategorie alkoholu rozpatrywać oddzielnie. To pierwsza taka sytuacja od 30 lat.
Wartość sprzedaży słodyczy w okresie 12 miesięcy zakończonym w lipcu 2026 roku osiągnęła 22,94 mld zł. Dla porównania roczne wydatki na piwo przekraczały ostatnio 20 mld zł, a na wódkę wynosiły około 14–15 mld zł. Nie oznacza to zatem, że Polacy przeznaczają na słodycze więcej pieniędzy niż na wszystkie napoje alkoholowe łącznie. Zmieniła się natomiast kolejność największych pojedynczych kategorii sprzedaży na rynku FMCG.
Podczas konferencji prasowej Maciej Herman, dyrektor zarządzający Wedla, zwrócił uwagę, że podobnej zmiany nie obserwowano na polskim rynku od trzech dekad. Według przedstawiciela producenta istnieją przesłanki, by sądzić, że nowy układ sił utrzyma się przez dłuższy czas.
Sprzedaż rośnie, ale tylko pod względem wartości
Za wzrostem wartości rynku słodyczy nie stoi większa konsumpcja. Jest wręcz przeciwnie. W ciągu roku wartość sprzedaży zwiększyła się o 4,1 proc., podczas gdy jej wolumen spadł o 0,6 proc. Polacy wydają więc na słodycze więcej pieniędzy, choć ilościowo kupują ich mniej.
Jeszcze wyraźniej tę rozbieżność widać na rynku wyrobów czekoladowych, które odpowiadają za 60,1 proc. wartości całej kategorii. Sprzedaż tych produktów osiągnęła blisko 13,8 mld zł, co oznacza wzrost o 5,1 proc. Jednocześnie ich wolumen zmniejszył się o 2,6 proc.
Za wzrostem wartości rynku słodyczy nie stoi większa konsumpcja. Jest wręcz przeciwnie. W ciągu roku wartość sprzedaży zwiększyła się o 4,1 proc., podczas gdy jej wolumen spadł o 0,6 proc.
Jedną z przyczyn tej sytuacji są koszty produkcji. W ostatnich latach producenci czekolady musieli mierzyć się ze wzrostem notowań kakao, który wpływał na ceny gotowych wyrobów. W rezultacie konsumenci płacili więcej za produkty, których kupowali mniej.
Wzrost wartości rynku nie musi więc świadczyć o poprawie kondycji całej branży. W sytuacji malejącego wolumenu sprzedaży coraz większego znaczenia nabiera zdolność producentów do przenoszenia kosztów na klientów, a także struktura sprzedawanego asortymentu.
Rynek alkoholu traci miliardy? Dane pokazują spadek sprzedaży
Awans słodyczy zbiega się w czasie z osłabieniem sprzedaży napojów alkoholowych. Według danych NielsenIQ przedstawionych przez Związek Pracodawców Polska Rada Winiarstwa w pierwszym kwartale 2026 roku Polacy wydali na alkohol 11,6 mld zł, czyli o 2,8 proc. mniej niż rok wcześniej. Wolumen sprzedaży zmniejszył się w tym okresie o 4 proc.
Największa presja widoczna jest w segmencie piwa. W pierwszych trzech miesiącach roku wartość sprzedaży piwa i cydrów wyniosła 4,7 mld zł, spadając o 3,8 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2025 roku. Ilościowo sprzedaż zmniejszyła się o około 4,2 proc.
Piwo wciąż pozostaje najważniejszym segmentem rynku alkoholowego. Odpowiada za około 40 proc. jego wartości oraz aż 83 proc. wolumenu. Spadek popytu w tej kategorii ma więc znaczenie dla wyników całej branży, od producentów przez dystrybutorów po sieci handlowe.
Piwo wciąż pozostaje najważniejszym segmentem rynku alkoholowego. Odpowiada za około 40 proc. jego wartości oraz aż 83 proc. wolumenu. Spadek popytu w tej kategorii ma więc znaczenie dla wyników całej branży, od producentów przez dystrybutorów po sieci handlowe.
Podobne zjawisko obserwowane jest w przypadku mocniejszych trunków. W pierwszym kwartale sprzedaż wódki spadła o 1,5 proc. pod względem wartości i o 2,6 proc. ilościowo. Osłabienie dotknęło również rynek wina, którego wartość sprzedaży obniżyła się o 3 proc.
Zmieniająca się struktura zakupów stawia producentów alkoholu przed koniecznością dostosowania oferty. Równolegle rośnie znaczenie napojów bezalkoholowych, które stają się coraz istotniejszą częścią rynku.
Polska jednym z najszybciej rosnących rynków czekolady
Mimo spadku wolumenu sprzedaży polski rynek słodyczy czekoladowych wyróżnia się na tle innych państw tempem wzrostu wartości. Z raportu Wedla „Światowy i polski rynek słodyczy czekoladowych” wynika, że w latach 2020–2025 zwiększyła się ona o 68,2 proc. Był to najwyższy wynik wśród krajów uwzględnionych w analizie.
Rosnąca wartość sprzedaży jest zjawiskiem obserwowanym również w skali globalnej. W 2021 roku światowy rynek słodyczy czekoladowych był wart niespełna 103 mld euro, a cztery lata później przekroczył 130 mld euro. Według prognoz GlobalData do 2030 roku jego wartość ma wzrosnąć do ponad 147 mld euro.
Polska wciąż pozostaje jednak za częścią państw Europy Zachodniej pod względem ilości spożywanej czekolady. Przeciętny mieszkaniec naszego kraju konsumuje rocznie niespełna 6 kg takich wyrobów, podczas gdy w Wielkiej Brytanii i Szwajcarii spożycie wynosi około 10 kg na osobę.
Różnica ta pokazuje, że wysoka dynamika wartości rynku nie jest równoznaczna z równie wysokim poziomem konsumpcji. Znaczenie mają zarówno ceny produktów, jak i zmiany w preferencjach zakupowych.
Cena przestaje być jedynym kryterium wyboru
Producenci słodyczy obserwują również zmiany w sposobie podejmowania decyzji zakupowych. Z badania przywołanego w raporcie Wedla wynika, że dla 55 proc. Polaków nietypowa tekstura lub forma produktu jest ważnym czynnikiem wpływającym na jego wybór. Jednocześnie tylko około 20 proc. konsumentów kieruje się przy zakupie słodyczy czekoladowych wyłącznie ceną.
W decyzjach zakupowych znaczenie mają również smak, marka, jakość produktu oraz okazja, na którą jest kupowany. Dla producentów oznacza to możliwość konkurowania nie tylko ceną, lecz także cechami samego wyrobu.
Zestawienie tych danych z wynikami sprzedaży pokazuje jednak pewną sprzeczność. Z jednej strony konsumenci deklarują zainteresowanie produktami o określonych właściwościach i są skłonni brać pod uwagę więcej czynników niż tylko cenę. Z drugiej strony całkowity wolumen sprzedaży słodyczy maleje, co sugeruje, że decyzje zakupowe stają się bardziej selektywne.
Zestawienie tych danych z wynikami sprzedaży pokazuje jednak pewną sprzeczność. Z jednej strony konsumenci deklarują zainteresowanie produktami o określonych właściwościach i są skłonni brać pod uwagę więcej czynników niż tylko cenę. Z drugiej strony całkowity wolumen sprzedaży słodyczy maleje, co sugeruje, że decyzje zakupowe stają się bardziej selektywne.
Perspektywy branży pozostają zatem związane nie tylko z poziomem konsumpcji, lecz także z kosztami surowców, cenami detalicznymi i strukturą zakupów. Producenci prognozują dalszy wzrost wartości rynku, choć w wolniejszym tempie niż dotychczas.
Zmiana na szczycie zestawienia największych kategorii FMCG jest więc czymś więcej niż statystyczną ciekawostką. Pokazuje jednoczesne osłabienie sprzedaży alkoholu i wzrost wydatków na słodycze, przy czym ten drugi nie wynika ze zwiększonego spożycia. Dla producentów i handlu oznacza to rynek, na którym sama wartość sprzedaży coraz mniej mówi o rzeczywistej skali popytu.
Źródło: Skarbiec.biz, opracowanie własne
Zobacz również



