AKTUALNOŚCI
Tajemniczy klient z urzędu i cyfrowa blokada. Nadchodzi nowelizacja prawa konsumenckiego
Dotychczas urzędnik sprawdzający internetowy sklep musiał zatrzymać się w pół kroku. Mógł przeglądać katalog produktów, sprawdzać cenniki i regulaminy, a nawet wkładać towary do wirtualnego koszyka, lecz na sfinalizowanie transakcji nie pozwalały mu przepisy. Finał procesu zakupowego pozostawał domeną zwykłego konsumenta – nierzadko narażonego na ukryte koszty, fikcyjne promocje czy odmowę zwrotu pieniędzy. Rządowy projekt nowelizacji ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów, który trafił do Rządowego Centrum Legislacji, ma zamknąć tę instytucjonalną lukę. Państwowy nadzorca rynku zyska instrumenty, jakimi do tej pory dysponowały przede wszystkim służby śledcze.
Data publikacji: 12.10.2026
Data aktualizacji: 12.10.2026
Podziel się:

Zakupy incognito i tożsamość z urzędowej bazy
Projektowane przepisy to krok w stronę dostosowania krajowego porządku prawnego do unijnego rozporządzenia CPC, regulującego współpracę państw członkowskich w obszarze ochrony konsumentów. Dynamiczny rozwój handlu elektronicznego oraz powstawanie nowych modeli dystrybucji wymuszają zmianę metod kontroli. W tradycyjnym modelu inspekcja zapowiedziana lub prowadzona z otwartą przyłbicą rzadko pozwalała uchwycić mechanizmy wprowadzające w błąd, szczególnie gdy algorytmy platform sprzedażowych profilują oferty pod kątem konkretnego odbiorcy.
Sednem zmian jest wprowadzenie instytucji rzeczywistego zakupu kontrolowanego. Inspektorzy Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów będą mogli zawierać wiążące umowy pod zmienioną tożsamością. Fikcyjne dane – w tym nazwiska, adresy dostawy czy skrzynki poczty elektronicznej – będą pobierane ze specjalnego rejestru prowadzonego bezpośrednio przez prezesa UOKiK. Urzędnik zyska prawo do przetestowania zamówionego produktu, rozłożenia go na części, a także sprawdzenia, jak sprzedawca reaguje na próbę odstąpienia od umowy zawartej na odległość. W ten sposób instytucja ma odtworzyć pełną ścieżkę klienta w warunkach identycznych z rynkowymi.
Fikcyjne dane – w tym nazwiska, adresy dostawy czy skrzynki poczty elektronicznej – będą pobierane ze specjalnego rejestru prowadzonego bezpośrednio przez prezesa UOKiK. Urzędnik zyska prawo do przetestowania zamówionego produktu, rozłożenia go na części, a także sprawdzenia, jak sprzedawca reaguje na próbę odstąpienia od umowy zawartej na odległość. W ten sposób instytucja ma odtworzyć pełną ścieżkę klienta w warunkach identycznych z rynkowymi.
Cyfrowy wyłącznik i domeny pod kontrolą urzędu
Nowe uprawnienia nie kończą się jednak na etapie składania zamówień. Projekt przewiduje instrumenty bezpośredniej ingerencji w infrastrukturę internetową podmiotów naruszających prawo. O ile od 2025 roku prezes urzędu dysponuje uprawnieniem do nakazywania usuwania treści promujących produkty niebezpieczne, o tyle nowelizacja rozszerza tę kompetencję na szeroko pojęte naruszenia praw konsumenckich w sieci.
Jeżeli przedsiębiorca zignoruje wezwanie do usunięcia wprowadzających w błąd informacji, urząd zyska możliwość żądania ograniczenia dostępu do całego interfejsu cyfrowego – witryny lub aplikacji mobilnej. W sytuacjach skrajnych, gdy działalność podmiotu nosi znamiona uporczywego wprowadzania w błąd lub oszustwa, prezes UOKiK będzie mógł wystąpić do podmiotu rejestrującego domenę lub do Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) o wyrejestrowanie adresu internetowego i zarejestrowanie go bezpośrednio na rzecz urzędu. Taki krok oznacza faktyczne wygaszenie cyfrowego bytu sklepu.
W sytuacjach skrajnych, gdy działalność podmiotu nosi znamiona uporczywego wprowadzania w błąd lub oszustwa, prezes UOKiK będzie mógł wystąpić do podmiotu rejestrującego domenę lub do Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej (NASK) o wyrejestrowanie adresu internetowego i zarejestrowanie go bezpośrednio na rzecz urzędu. Taki krok oznacza faktyczne wygaszenie cyfrowego bytu sklepu.
Przeszukania biur i zwolnienie z podatku
Równolegle projekt zakłada modyfikację procedur dochodzeniowych w świecie analogowym. Do tej pory narzędzie przeszukania lokalu przedsiębiorcy – z możliwością zabezpieczenia nośników danych czy poczty elektronicznej – było zarezerwowane głównie dla postępowań antymonopolowych, w których badano podejrzenia zmów cenowych lub podziału rynku. Nowelizacja umożliwi sięganie po te środki również w sprawach dotyczących naruszenia zbiorowych interesów konsumentów, o ile zajdzie prawdopodobieństwo niszczenia lub ukrywania materiału dowodowego.
W projekcie znalazł się również komponent podatkowy adresowany bezpośrednio do poszkodowanych klientów. Kwoty rekompensat wypłacane konsumentom na podstawie decyzji prezesa UOKiK mają zostać zwolnione z podatku dochodowego od osób fizycznych, co eliminuje konieczność rozliczania tych świadczeń w rocznym zeznaniu podatkowym. Same kary nakładane na przedsiębiorców mają z kolei zostać ujednolicone z zasadami obowiązującymi w Unii Europejskiej, choć autorzy projektu zaznaczają, że maksymalne pułapy sankcji finansowych nie ulegną podwyższeniu.
Nowy zestaw kompetencji bez wątpienia wzmocni pozycję negocjacyjną państwa w starciu z podmiotami działającymi na granicy prawa w sieci. Przed przedsiębiorcami stawia to jednak pytanie o precyzję stosowania procedur blokowania domen oraz standardy ochrony danych podczas kontroli incognito, by szerokie uprawnienia nadzorcze nie ingerowały w funkcjonowanie w pełni legalnych platform cyfrowych.
Źródło: Trojmiasto.pl, opracowanie własne
Zobacz również



