GOSPODARKA I FINANSE
Co boli dziś polski e-commerce?
Rok 2023 to kolejny trudny okres dla całego handlu detalicznego. Wysoka inflacja połączona ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności, ale też kosztów podstawowego utrzymania konsumentów skutkowały widocznymi spadkami w całym handlu, w tym w dużej mierze także w e-commerce. GUS podaje, że porównując czerwiec 2023 do maja 2023 r., wyraźnie widać spadek wartości sprzedaży on-line w cenach bieżących (o 8,9%), a udział kanału online w sprzedaży ogółem spadł z 8,5% w maju 2023 r. do 7,7% w czerwcu bieżącego roku [1]. Jednocześnie ten sam okres (czerwiec do maja) dla handlu zanotował delikatny wzrost (0,9%), przy utrzymującym się jednak wskaźniku spadkowym YTD (year-to-date): spadek o 5,7 w okresie styczeń–czerwiec 2023 r. w stosunku do analogicznego okresu 2022 r.
Data publikacji: 10.01.2024
Data aktualizacji: 16.01.2024
Podziel się:

Co prawda już raport lipcowy delikatnie napawa optymizmem, jeżeli chodzi o kanał on-line, to jednak o powrocie do czasów covidowego boom raczej na razie nie ma co marzyć. Lipiec do czerwca 2023 r. to nieco wyższa wartość sprzedaży detalicznej przez internet w cenach bieżących (o 4,0%). Zwiększył się także udział sprzedaży online się z 7,7% (czerwiec 2023 r.) do 7,9% (lipiec 2023 r.). Cały handel nadal zalicza natomiast spadki – i to praktycznie we wszystkich kategoriach – co świadczy o nienajlepszej kondycji finansowej konsumentów.

Sprzedaż detaliczna towarów w lipcu 2023 r. według rodzajów działalności przedsiębiorstwa (ceny stałe; analogiczny okres roku poprzedniego=100%) [2]
Na tle danych GUS ciekawie wyglądają raporty prezentowane przez Baselinker – agregatora i integratora obsługującego znaczną część polskiego e-handlu. Według danych zebranych wśród użytkowników tego oprogramowania widać pozytywne trendy – zarówno rok do roku, jak i miesiąc do miesiąca. Natomiast należy zwrócić uwagę, że wzrosty pokazywane są w cenach transakcyjnych, co oznacza, że wzrost nominalny na poziomie 12% i wartości koszyka o 5% oznacza w rzeczywistości wzrost o 2% i spadek o 5% przy uwzględnieniu 10% inflacji.

Stan polskiego e-commerce w lipcu, źródło: Baselinker
Podawana w raporcie BaseLinker Index z lipca 2023 r. wartość koszyka na poziomie 193 zł (czerwiec) i 194 zł (lipiec) też nie poprawia nastroju. Przy kwocie 190 zł brutto mamy najczęściej przychód na poziomie 154 zł netto. Uwzględniając całkowite koszty logistyczne (10–20 zł, zależnie od sposobu wysyłki, opakowania, kosztów magazynu i kosztów pracy), realna wartość koszyka spada nawet poniżej 135 zł. Jest to faktyczny próg, od którego można zacząć obliczać rentowność transakcji. Właśnie kwestia rentowności stanowi obecnie (i jeszcze przez długi czas się to nie zmieni) jedną z dwóch największych bolączek współczesnego e-commerce.
Miniony i obecny rok to skokowy wzrost kosztów utrzymania obiektów magazynowych (rosnące koszty mediów, opakowań i przesyłek kurierskich). Jednocześnie znacząco wzrosły też koszty robocizny i obciążenia płacowe. Większe nakłady na infrastrukturę i koszty pracy dotykają oczywiście nie tylko handel, ale w dużej mierze także producentów oraz importerów. W oczywisty sposób wpływa to na ceny zakupu towarów do dalszej odsprzedaży.
W efekcie takiego zbiegu czynników mamy do czynienia z jednej strony ze znaczącym wzrostem cen zakupu towarów oraz wzrostem kosztów obsługi sprzedaży (magazynowanie i logistyka), z drugiej zaś strony zderzamy się z realnie spadającym dochodem rozporządzalnym. Nominalnie za 2022 r. dochód rozporządzalny wynosił 2249,79 zł na osobę a za 2021 – 2061,93 PLN, co wskazuje 9% wzrostu [3]. Z kolei inflacja na koniec 2022 r. wyniosła 11,5% (17,1% po wyłączeniu cen administrowanych) [4]. W tym roku inflacja nie odpuszcza, co powoduje, że po opłaceniu kosztów życia w wielu gospodarstwach domowych spada pula wolnych środków, które można przeznaczyć na zakup towarów niesłużących do zaspokajania podstawowych potrzeb.

Inflacja w Polsce – zmiany cen towarów i usług konsumpcyjnych; dane w procentach rok do roku, Źródło: https://tinyurl.com/3b8dcw4b
Nie oznacza to oczywiście, że Polacy nie kupują online. Oczywiście że nadal to robią, natomiast często dokonują bardziej wyważonych wyborów, kupują mniej czy szukają tańszych zamienników produktów. Według badania Kantar dla TVN24 – dwie trzecie Polaków ograniczyło w ostatnim okresie swoje wydatki w związku z rosnącymi cenami.

Ograniczenie wydatków Polaków ze względu na wzrost cen, źródło: https://tinyurl.com/3b8dcw4b
Dla sprzedawców oznacza to wyraźnie zmniejszenie się marży kwotowej i to z wielu przyczyn, takich jak:
- wzrost ceny zakupu,
- wzrost kosztów własnych,
- spadek marży ze sprzedaży (tańsze produkty zwykle dają niższa marżę % niż te droższe markowe, co oznacza finalnie niższą marże kwotową),
- konkurencja (często z dumpingowymi cenami), koszt pozyskania klienta oraz marże portali marketplace.
Na koniec takiego wyliczania okazuje się, że wielu właścicieli e-biznesów nie jest dziś w stanie osiągnąć zysków porównywalnych z latami ubiegłymi, a rozwiązań tego problemu nie ma zbyt wiele. Znaczne podnoszenie cen przy dużej konkurencji i wrażliwości portfeli nabywców nie jest mile widziane, więc raczej wchodzi w grę tylko wtedy, kiedy podnoszą ceny również inni. Na obniżkę czynszów czy znaczące spadki cen mediów i kosztów transportu też raczej nie ma co liczyć, więc w zasadzie jedyną drogą do polepszenia rentowności jest obecnie cięcie kosztów własnych na każdym możliwym poziomie – czy to przez podnoszenie efektywności pracy (obniżenie kosztu robocizny per jednostkowa sztuka produktu), zmianę sposobu pakowania, czy nawet przez zmiany godzin pracy i temperatury w magazynie (np. zmiana trybu dwuzmianowego na jednozmianowy oznacza, że magazyn trzeba będzie oświetlać i dogrzewać przez 8–9 h na dobę zamiast 16–17 h).
Kolejnym bardzo istotnym problemem jest dziś brak rąk do pracy. Mało tego, że od czasów pandemicznego boomu w logistyce, połączonego ze wzrostem wynagrodzenia minimalnego, pensje pracowników magazynowych wciąż rosną, to jeszcze okazuje się, że chętnych do pracy jest dużo mniej, niż wynika to z zapotrzebowania rynku. Według badań wewnętrznych GoWork mediana wynagrodzeń magazynierów kształtuje się obecnie na poziomie 4490 zł brutto/mc, a 25% najbardziej doświadczonych pracowników zarabia powyżej 5150 zł brutto [5]. Jeszcze wyżej cenią się doświadczeni specjaliści i menadżerowie logistyki. Z raportów Antal wynika, że największy skok widoczny był oczywiście w 2022 r., natomiast nawet dane z lipca tego roku pokazują wzrost w stosunku do roku ubiegłego [6].

Średnie wynagrodzenie (brutto) dla specjalistów i manadżerów w branży logistycznej według raportu płacowego Antal, źródło: https://tinyurl.com/mrxc5vb5
Niskie bezrobocie sprawia, że potencjalni kandydaci mają bardzo mocną dźwignię negocjacyjną i windują wynagrodzenia w górę, natomiast nawet wysokie zarobki nie są w stanie ściągnąć do pracy w magazynie wystarczającej liczby chętnych z innych gałęzi gospodarki.

Stopa bezrobocia w Polsce, dane GUS, źródło: TVN24.pl
Według danych publikowanych na portalu Barometr Zawodów niedobór pracowników magazynowych występuje w całym kraju, a w wielu obszarach jest to deficyt oznaczany jako duży. Szacowana liczba wakatów w kategorii transport i logistyka magazynowa to blisko 10 000 etatów [7].
Podsumowując – współczesny e-commerce znalazł się w zamkniętym kręgu, otoczony rosnącymi kosztami i spadającą marżowością, a także dodatkowo przytłoczony brakiem coraz droższych pracowników. Malejąca rentowność obniża chęć do wydawania pieniędzy na automatyzację, z kolei braki kadrowe zmniejszają poziom wymagań rekrutacyjnych. To obniża produktywność firmy poprzez ciągłe angażowanie nowych ludzi bez doświadczenia wymagających szkoleń lub osób o niskich kompetencjach, które wymagają ciągłego nadzoru.
Praktycznie na żaden z powyższych czynników właściciel e-biznesu nie ma bezpośredniego wpływu. Jednym z niewielu środków na poradzenie sobie w tej sytuacji jest coraz większa kontrola kosztów i optymalizacja procesów. Mając do dyspozycji określone zasoby (magazyn, zespół), rozsądną drogą wydaje się dziś maksymalizacja potencjału, jaki w nich drzemie. Można i należy podjąć szereg działań, takich jak chociażby optymalizacja składowania oraz zapasu. Polega to nie tylko na fizycznej reorganizacji składowania (chociażby „zagęszczenie” towaru na półkach), ale także rewizja zapasu. Wyprzedaż lub zwrot do dostawcy słabo rotujących produktów to nie tylko uwolnienie miejsca w magazynie na bardziej chodliwe towary, ale także uwolnienie przynajmniej części zamrożonego kapitału.
Z kolei w operacjach wypadałoby zweryfikować produktywność na poszczególnych procesach i wyeliminować zbędne lub zmienić zbytnio obciążające elementy. „Urwanie” 15 sekund „tutaj” czy minuty „tam” może skutkować zwiększeniem liczby operacji możliwych do wykonania w jednostce czasu. Na przykład zamiana kartonów klapowych na automatyczne może dać wynik w postaci 5–10 dodatkowych zamówień spakowanych przez pracownika w ciągu godziny, a zwiększony koszt kartonu jest w stanie zwrócić się z nawiązką w postaci większej wydajności i oszczędności na taśmie klejącej.
Powyższe problemy mogą się dawać w znaki sprzedawcom jeszcze przez długi czas. I o ile kwestia marżowości oraz cen sprzedaży może się ustabilizować wraz ze spadkiem inflacji i rozluźnieniem dyscypliny finansowej kupujących, to jednak kwestia rąk do pracy i kapitału ludzkiego nie wygląda tak różowo. Niestety demografia i aspiracje zawodowe młodego pokolenia wskazują, że chętnych do pracy w magazynie będzie raczej ubywać i z tym cała branża logistyczna będzie musiała się zmierzyć.
Problemy polskiego e-commerce – źródła
- Dane GUS.
- Raport GUS: „Dynamika sprzedaży detalicznej w lipcu 2023 r.”
- Źródło: https://tinyurl.com/48kmh8e5
- Źródło: https://tinyurl.com/25kseuhv
- Źródło: https://tinyurl.com/42pnzyju
- Źródło: https://tinyurl.com/mrxc5vb5
- Źródło: https://tinyurl.com/mpuat863

Krzysztof Wieczorek
Head of Operations
Diabektyk24
Posiada 20-letnie doświadczenie w obszarach: zarządzanie i administracja sprzedaży, e-commerce i trade marketing. Koncentruje się na wdrażaniu platform sprzedażowych oraz kreowaniu rozwiązań systemowych wspierających procesy logistyczne. Autor wielu branżowych publikacji. Prowadzi zajęcia na Akademii Leona Koźmińskiego z zakresu logistyki e-commerce.