AKTUALNOŚCI
Koniec monopolu Bydgoszczy. Finlandia buduje fabrykę trotylu za ćwierć miliarda euro
Przez lata unijny przemysł zbrojeniowy opierał się w kwestii produkcji trotylu właściwie na jednym filarze. Bydgoski Nitro-Chem pozostawał jedynym w Unii Europejskiej zakładem, który wytwarzał ten materiał wybuchowy na skalę przemysłową. Ten stan rzeczy właśnie dobiega końca. W fińskim Noormarkku pod Pori ruszyły prace ziemne pod budowę drugiego takiego kompleksu w strukturach wspólnoty.
Data publikacji: 17.09.2026
Data aktualizacji: 17.09.2026
Podziel się:

Amerykańskie wsparcie i fińska kalkulacja
Inwestycja warta ponad 250 milionów euro zyskała namacalne poparcie zza oceanu. Waszyngton wyłożył na ten cel 20 milionów dolarów, co pokazuje, jak istotnym wąskim gardłem dla całego sojuszu pozostaje zaopatrzenie w podstawowe materiały wybuchowe.
Wytwarzany na zachodnim wybrzeżu Finlandii trotyl trafi przede wszystkim do pocisków artyleryjskich oraz moździerzowych. Podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego fiński minister obrony Antti Häkkänen postawił sprawę jasno: decyzja o budowie wynika z konieczności zabezpieczenia potrzeb obronnych kraju i partnerów z NATO. Nowy zakład ma również umożliwić długoterminowe dostawy amunicji dla walczącej Ukrainy.
Wytwarzany na zachodnim wybrzeżu Finlandii trotyl trafi przede wszystkim do pocisków artyleryjskich oraz moździerzowych. Podczas uroczystości wmurowania kamienia węgielnego fiński minister obrony Antti Häkkänen postawił sprawę jasno: decyzja o budowie wynika z konieczności zabezpieczenia potrzeb obronnych kraju i partnerów z NATO. Nowy zakład ma również umożliwić długoterminowe dostawy amunicji dla walczącej Ukrainy.
Zabezpieczenie na całą dekadę
Z perspektywy Helsinek projekt stanowi element planowania strategicznego. Fabryka ma w latach 2028–2037 w pełni pokryć zapotrzebowanie fińskich sił zbrojnych na materiały wybuchowe. Równocześnie moce produkcyjne zasilą europejski łańcuch dostaw, zwiększając ogólny wolumen wytwarzanej na kontynencie amunicji.
Dla europejskiej architektury bezpieczeństwa to wyraźny sygnał: epoka polegania na pojedynczych węzłach produkcyjnych mija. Pytanie brzmi, czy podwojenie przemysłowych źródeł TNT w Unii wystarczy, by sprostać realiom współczesnego pola walki, na którym zużycie amunicji artyleryjskiej liczy się w tysiącach sztuk dziennie.
Źródło: Polskie Radio 24, opracowanie własne
Zobacz również



