Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Jak szeroki jest Polski e-commerce?

GOSPODARKA I FINANSE

Jak szeroki jest Polski e-commerce?

Kupowanie i sprzedawanie online stało się standardem w wielu branżach. Obecnie w internecie robi zakupy aż 9 na 10 polskich internautów, a rynek e-commerce wyceniany jest na kwotę blisko 90 mld złotych. Dzięki dynamicznemu rozwojowi zakupów online przez ostatnią dekadę w Polsce można dzisiaj kupić i sprzedać praktycznie wszystko. Pytanie, czy zawsze jest to łatwe i opłacalne?


Data publikacji: 10.01.2024

Data aktualizacji: 16.01.2024

Podziel się:

Jak kupujemy?

Ścieżka zakupowa składa się z pięciu etapów: świadomości, zainteresowania, rozważania, zakupu i satysfakcji. Wraz z rozwojem e-commerce końcowe etapy ścieżki e-zakupowej przybierają jednak różne formy.

Możemy dokonać pełnej transakcji od początku do końca online. Od świadomości istnienia danego produktu – np. poprzez zobaczenia reklamy w social mediach, aż do sprawdzenia opinii, porównania cen, po końcowy zakup w serwisie.

Ścieżka może się również przeplatać między światem online i offline. Znajdujemy produkt w sklepie, ale kupujemy go w sieci, bo wychodzi taniej. Albo pozyskujemy kluczowe informacje online, ale zakupu dokonujemy stacjonarnie, bo liczy się czas i nie możemy czekać na dostawę.

Jednak niezależnie od branży pierwszy etap zakupu zawsze jesteśmy w stanie zrealizować online dzięki dostępności cen, informacji o produkcie czy opinii konsumentów.

Prawie wszystko można kupić online

E-commerce wydaje się nie mieć ograniczeń. Od żywności po elektronikę, od kosmetyków po meble – wszystko jest dostępne na wyciągnięcie ręki. Nawet branże, które niegdyś były zarezerwowane wyłącznie dla sklepów stacjonarnych, teraz przesuwają swoje granice, wprowadzając nowatorskie rozwiązania i usługi. Warto tutaj wspomnieć o segmencie modowym, w którym uruchomienie darmowych i łatwych zwrotów umożliwiło pokonanie barier, jakie czuli konsumenci.

Jednak nie wszystkim branżom się to udało. Niektóre nadal testują rozwiania pozwalające przenieść całą ścieżkę zakupową do internetu. W przypadku takich sektorów, jak samochody czy nieruchomości proces zakupu często kończy się offline ze względu na konieczność osobistego obejrzenia i dokonania szczegółowych inspekcji. Jednak dzięki technologii i to powoli się zmienia.


Według raportu Izby Gospodarki Elektronicznej koło 150 tys. polskich przedsiębiorców prowadzi sprzedaż swoich produktów i usług przez internet.


Nowe technologie napędzają e-commerce

Ekspansja e-commerce to nie tylko efekt zmieniających się preferencji zakupowych konsumentów, ale także dynamicznego rozwoju nowych technologii. Współczesny krajobraz e-handlu w Polsce i na całym świecie jest związany z zakupami mobilnymi, sztuczną inteligencją, rozszerzoną rzeczywistością i chatbotami. Te rozwiązania rewolucjonizują sposób, w jaki konsumenci nabywają produkty oraz usługi online.

Zakupy mobilne umożliwiają wygodne kupowanie z dowolnego miejsca i dostęp do rozbudowanych informacji o produktach. Rozszerzona rzeczywistość otwiera drzwi do innowacyjnych sposobów wizualizacji produktów, umożliwiając klientom bardziej interaktywne doświadczenia zakupowe. Wreszcie chatboty, często stosowane w procesie zakupowym, zapewniają natychmiastową obsługę klienta, co przekłada się na zwiększenie satysfakcji i skuteczność działań e-commerce.

W skali globalnej inwestycje w badania nad rozwiązaniami opartymi na sztucznej inteligencji rosną lawinowo. To ogromna szansa na rozwijanie nowych innowacyjnych aplikacji i technologii, które jeszcze bardziej usprawnią i zindywidualizują procesy zakupowe.

Ograniczenia e-commerce

Trzeba pamiętać, że niektórym branżom takim, jak np. farmacja czy alkohole, regulacje prawne stawiają ograniczenia związane ze sprzedażą online, co wymaga dodatkowej staranności w dostosowywaniu się do przepisów.

Kolejnymi barierami może okazać się logistyka i zasady odbioru. Duże rozmiary lub specyficzne wymagania – jak chociażby przy zakupie roślin czy żywych zwierząt – są w stanie sprawić, że zakup online staje się trudniejszy lub wręcz niemożliwy. Nie zawsze będzie to też dla nas opłacalne. Kupując samochód, jesteśmy w stanie zamówić usługę dostarczenia go pod nasz dom. Nasuwa się jednak pytanie, czy koszt, jaki musimy ponieść, będzie tego warty.

Wygoda i szybkość

Kiedyś e-commerce przyciągał klientów głównie ceną, dziś stały się one bardziej wyrównane. Teraz to szybkość i koszty dostawy są kluczowymi przewagami sprzedażowymi. Sklepy online koncentrują się również na zapewnieniu wygodniejszych form płatności. Szybkie oraz odroczone płatności stają się nowym standardem, a ich brak niejednokrotnie może skutkować porzucaniem koszyka. Klient kupi tam, gdzie będzie mu najwygodniej.

Konsumenci mają dostęp do ogromnych katalogów produktów online, z mnóstwem danych o produktach i ich cenach. Mogą dokonywać transakcji 24/7, z dowolnego miejsca na świecie, jedynie za pomocą telefonu – to niewątpliwie jest siłą e-commercu.


Kiedyś e-commerce przyciągał klientów głównie ceną, dziś stały się one bardziej wyrównane. Teraz to szybkość i koszty dostawy są kluczowymi przewagami sprzedażowymi.


Biznes online

Według raportu Izby Gospodarki Elektronicznej około 150 tys. polskich przedsiębiorców prowadzi sprzedaż swoich produktów i usług przez internet[1].  Handel internetowy nie zna granic i zdaje się być skutecznym narzędziem zarówno dla przedsiębiorstw B2C, jak i B2B. Dowodem na to jest fakt, że przez ostatnie 10 lat 3,5-krotnie wzrosła wartość rynku e-commerce B2B, a B2C –  aż 5-krotnie.[2] Jednak e-handel niesie ze sobą też unikalne wyzwania i ograniczenia, które wymagają szczególnego zrozumienia i uwagi.

 

Wszystko jest dostępne online – ale nie wszystkie firmy są online

Jednym z głównych przekonań obecnych na rynku e-commerce jest to, że praktycznie wszystko jest dostępne online. Wiele firm przenosi swoje operacje do internetu, ale nie wszystkie. Niektóre wciąż działają na zasadzie tradycyjnej reputacji i lokalności, co oznacza, że nie czują potrzeby przenoszenia swojego biznesu do cyfrowego świata. Dla takich podmiotów istotne jest budowanie zaufania w swoim regionie, co stanowi ogromną wartość, ale może ograniczać ich zasięg.

Wyjątkowa jest również sytuacja sprzedawców i kupców z sektora B2B, którzy w przeciwieństwie do B2C mierzą się często z większą liczbą wyzwań w kwestii ceny, dostępności czy dostawy. W kontekście rynku B2B ceny są jawne i dostępne online. W przypadku transakcji business-to-business często zależą one od wielu warunków lub są ustalane na podstawie indywidualnych umów. Cały proces zakupowy jest trudniejszy i mniej klarowny, a potrzebne informacje są trudniej dostępne.

Tutaj dochodzi również dostępność i logistyka – np. wyspecjalizowane sprzęty często produkowane są na zamówienie, a ich transport jest bardziej kosztowny.

Przyśpieszony rozwój e-handlu

Nie jest zaskoczeniem, że pandemia COVID-19 miała ogromny wpływ na rozwój e-commerce, zarówno w obszarze B2C, jak i B2B. Wiele firm zostało zmuszonych do przeniesienia swojej działalności do internetu, aby przetrwać i kontynuować dostarczanie swoich produktów i usług klientom.

Dobrze widać to również na przykładzie Ceneo. W ciągu ostatnich 3 lat pojawiło się u nas 88 nowych kategorii, najwięcej w sekcjach takich jak uroda (17), ogród (11), czy AGD (10). Były to m.in artykuły do dezynfekcji, roboty koszące czy chłodziarki do wina.

Pandemia skłoniła przedsiębiorstwa do zrewidowania swoich strategii i zrozumienia, że e-commerce może być kluczowym kanałem dystrybucji.

Globalizacja rynku również otwiera nowe możliwości, ale i stawia przed firmami wyzwania, zwłaszcza w obszarze logistyki dostaw. Dla niektórych firm, również tych o charakterze lokalnym, e-commerce może stanowić skuteczną strategię wzrostu.

Z pewnością kluczem do sukcesu jest zrozumienie specyfiki własnej branży, elastyczność w podejściu do zmian oraz umiejętność wykorzystania nowoczesnych technologii i narzędzi do zwiększenia efektywności działania.

Niezmierzony potencjał rozwojowy

E-commerce jest najszybciej rozwijającym się segmentem sprzedaży detalicznej w Polsce i na świecie. Wartość rynku e-commerce w Polsce wynosi ok. 92 mld złotych. Szacuje się, że do 2027 r. wzrośnie do 187 mld zł. Z raportu „E-commerce w Polsce 2022” przygotowanego przez IAB Polska, PBI i Gemius wynika, że 75% internautów kupuje w polskich sklepach online. Znaczący odsetek kupujących online oznacza, że już ponad 23 miliony osób na naszym rynku robi zakupy w sklepach internetowych, a branża e-commerce w Polsce wciąż ma ogromny potencjał rozwojowy.

Oprócz całodobowej dostępności usług i praktycznie nieograniczonego dostępu do zasobów rynku lokalnego i rynków globalnych czy atrakcyjnych cen, dla nabywców liczy się także wygoda i szybkość przeprowadzania transakcji online. W Polsce mamy do dyspozycji wiele systemów umożliwiających rozliczenie transakcji zawieranych w internecie poprzez konto bankowe kupującego. Różnią się one między sobą poziomem bezpośredniości rozliczenia, szybkością realizacji przelewu i prowizjami pobieranymi od sprzedawcy (średnio ok. 2%). Najbardziej powszechnym modelem realizacji takich przelewów jest rozwiązanie, w którym operator systemu staje się pośrednikiem pomiędzy kupującym a sprzedającym. Oznacza to, że zlecając przelew ze swojego konta, klient widzi w miejscu przeznaczonym dla odbiorcy przelewu dane pośrednika, a nie sprzedawcy. W praktyce często takie przelewy potrzebują nawet kilku dni, aby dotrzeć do sprzedającego.

Warto wiedzieć, że mamy na naszym rynku unikalny system bezpośrednich i gwarantowanych płatności internetowych. Paybynet, dostarczany przez KIR, to wyjątkowe rozwiązanie, które – dzięki przesyłanej online, przez 24 godziny na dobę, także w weekendy, informacji o zatwierdzeniu płatności umożliwia błyskawiczną realizację transakcji. Unikalność rozwiązania KIR, jako operatora podstawowego systemu do rozliczania przelewów między bankami (Elixir) polega na tym, że rozwiązanie jest zintegrowane z systemem informatycznym banku, a przelew realizowany bezpośrednio z konta klienta na konto sklepu. Dzięki temu, że system natychmiast przesyła do sprzedawcy informację o autoryzacji zlecenia przelewu, sprzedawca może niezwłocznie przystąpić do realizacji zamówienia. Pieniądze wysyłane są do odbiorcy w najbliższej sesji rozliczeniowej systemu Elixir lub błyskawicznie przelewem wewnętrznym.

Przekazanie pieniędzy bezpośrednio z konta kupującego na konto sprzedawcy sprawia, że w formularzu przelewu podane są dane sklepu, a nie pośrednika. Ponieważ każdy przelew realizowany jest bezpośrednio i indywidualnie, konsument widzi komu płaci, a sprzedawca widzi od kogo wpływają środki, dzięki czemu może łatwo zidentyfikować i zaksięgować transakcję. Traktowanie pojedynczych transakcji jako osobnych płatności przyspiesza również obsługę ewentualnych reklamacji lub zwrotów. W innych systemach płatności internetowych środki za poszczególne transakcje nie są przekazywane pojedynczo, ale często na zasadzie przelewu zbiorczego – od kilku do kilkuset przelewów przesyłanych jest za jednym razem, a płatność pomniejszana zostaje o potrąconą prowizję. Dla sklepu oznacza to konieczność identyfikacji i rozksięgowywania każdej transakcji. Po wdrożeniu Paybynet obsługa zamówień przebiega zdecydowanie sprawniej. Rozliczenie transakcji i płatność prowizji przez sklep korzystający z systemu dostarczanego przez KIR następuje na koniec miesiąca na podstawie systemowo wygenerowanego raportu.

Płatność za zakupy w sieci nie jest jedynym zastosowaniem Paybynet. System umożliwia również uiszczanie online opłat administracyjnych w urzędach. Jest to możliwe dzięki jego integracji z elektroniczną Platformą Usług Administracji Publicznej (ePUAP). Daje również możliwość generowania Elektronicznego Poświadczenia Opłaty. Przelew do urzędu jest tym łatwiejszy, że system automatycznie wypełnia jego tytuł, bez możliwości dokonywania zmian przez użytkownika, co minimalizuje ryzyko błędu i skraca proces realizacji transakcji. Podobnie jak w przypadku e-sklepu,  pieniądze z rachunku płatnika trafią na konto urzędu.

Przemysław Soboń

Dyrektor linii biznesowej płatności internetowe
KIR

Rozwój e-usług

E-commerce to nie tylko zakupy produktów, ale także dynamicznie rozwijający się rynek usług online. Coraz więcej z nich można teraz znaleźć, rezerwować i zakupić w sieci. Ten trend otwiera nowe możliwości dla przedsiębiorców i konsumentów, zmieniając sposób, w jaki wybieramy świadczenia.

Klienci mogą skorzystać z szerokiego spektrum udogodnień, nie wychodząc z domu – zarezerwować termin u fryzjera, masażysty, dentysty czy lekarza za pośrednictwem stron internetowych lub aplikacji mobilnych. To znacznie ułatwia organizację swojego czasu i planowanie.

Część z nich można też w pełni zrealizować zdalnie, a granice między światami online i offline stopniowo się zacierają. Osoby szukające nowych umiejętności są w stanie realizować chociażby kursy internetowe, ucząc się w dowolnym miejscu i czasie. Porady lekarskie czy sesje psychologiczne też coraz częściej odbywają się w sieci.

Przykładem branży, która świetnie radzi sobie z obsługą zdalną, jest również bankowość. Obecnie prawie każdym instrumentem finansowym można zarządzać online. Podobnie jest w przypadku ubezpieczeń.

Zaufanie

To, co e-commerce na pewno może zaproponować rynkowi usługowemu, to budowanie zaufania i reputacji. Klienci chcą mieć pewność, że usługi, które zamawiają, są wysokiej jakości. Dlatego opinie innych konsumentów odgrywają tutaj ważną rolę. Dostępność ocen i rankingów, oceniających np. lekarzy czy innych specjalistów, pozwala dokonywać sprawdzonych wyborów. Co więcej, mogą również sami ocenić, czy usługa spełniła ich oczekiwania i tym samym zarekomendować ją innym kupującym.

Przecieranie szlaków

Liderzy w danej branży mają ogromny wpływ na to, jakie usługi stają się dostępne online, a także wyznaczają pewne standardy. Wielkie platformy, takie jak Booking.com czy Airbnb, ułatwiły rezerwacje usług noclegowych. Platforma ZnanyLekarz pozwoliła na umawianie wizyt do sprawdzonych i zaufanych specjalistów, wprowadzając tę gałąź rynku na nowy poziom. Przykłady można mnożyć, ale to tylko pokazuje, jak ważne jest zaadresowanie niszy i zrozumienie potrzeb konsumentów.

Jednakże, mimo że wiele usług jest już dostępnych online, wciąż istnieją obszary, które czekają na swoją transformację. Ciekaw jestem, jak ten rynek będzie wyglądał za kilka lat, zarówno w kontekście rozwoju technologii, jak  również w globalizacji usług i sprzedaży.

Marcin Łachajczyk

CEO
Ceneo.pl

Od ponad 10 lat zarządza platformą Ceneo.pl - jedną z największych porównywarek cen w Europie i największą bazą opinii o produktach, sklepach i dostawcach w Polsce.

Zobacz również


Przeczytaj