Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Maszyny na biegu jałowym. Dlaczego polski przemysł nie nadąża za robotyzacją?

AKTUALNOŚCI

Maszyny na biegu jałowym. Dlaczego polski przemysł nie nadąża za robotyzacją?

Świat przyspiesza w kierunku pełnej automatyzacji, tymczasem polskie fabryki zdają się zaledwie truchtać w ogonie tego technologicznego wyścigu. Miał być skok w przyszłość i ożywienie inwestycyjne, ale najnowsze dane weryfikują te oczekiwania. Wyniki za 2025 rok pokazują, że dystans między nami a globalną czołówką po prostu rośnie. Zamiast spodziewanego boomu na roboty, mamy do czynienia z hamowaniem.


Data publikacji: 22.09.2026

Data aktualizacji: 22.09.2026

Podziel się:

Młodzi inżynierowie pracujący nad żółtym ramieniem robota przemysłowego w laboratorium. Automatyzacja i robotyzacja to kluczowe wyzwania dla polskiego przemysłu.
Polski przemysł zmaga się z opóźnieniami we wdrażaniu robotyzacji i automatyzacji na tle globalnej konkurencji. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Globalny pęd, polska zadyszka

2. Motoryzacyjna czkawka dławi inwestycje

Globalny pęd, polska zadyszka

Liczby udostępnione przez Międzynarodową Federację Robotyki (IFR) stanowią jasny punkt odniesienia. W ubiegłym roku na świecie zainstalowano 621 tysięcy nowych robotów przemysłowych. To wzrost o 15 procent w ujęciu rocznym, który dowodzi, że światowy przemysł nie oszczędza na innowacjach. Na tym tle Polska wypada blado. Pojawienie się niespełna 2,4 tysiąca maszyn w naszych zakładach produkcyjnych i skromny, dwuprocentowy wzrost to wynik, który prowokuje pytania o przyszłość modelu polskiej gospodarki.

Prezes Fanuc Polska, Jędrzej Kowalczyk, ocenia sytuację wprost: tempo robotyzacji nad Wisłą nie przystaje do wymogów naszej konkurencyjności. Trudno z tą tezą polemizować. Jeśli krajowe firmy chcą utrzymać swoją pozycję w międzynarodowych łańcuchach dostaw, nie mogą w nieskończoność opierać się na tradycyjnym, zależącym niemal w całości od kosztów pracy modelu produkcyjnym. Zagraniczni gracze nie będą przecież czekać, aż nasze fabryki nadrobią zaległości.


Jeśli krajowe firmy chcą utrzymać swoją pozycję w międzynarodowych łańcuchach dostaw, nie mogą w nieskończoność opierać się na tradycyjnym, zależącym niemal w całości od kosztów pracy modelu produkcyjnym. Zagraniczni gracze nie będą przecież czekać, aż nasze fabryki nadrobią zaległości.


Motoryzacyjna czkawka dławi inwestycje

Skąd wziął się ten technologiczny zastój? Przyczyn należy szukać przede wszystkim w branży, która od lat pełni rolę głównego napędu automatyzacji – w sektorze automotive. Europejskie koncerny motoryzacyjne mierzą się obecnie ze spowolnieniem, a ich rynkowe kłopoty niczym po sznurku docierają do sieci podwykonawców. Polska, jako istotne ogniwo tych łańcuchów, wyraźnie odczuwa zachwianie koniunktury.

Zawirowania w motoryzacji zmuszają firmy do rewizji wydatków. Zamiast inwestować w rozwój, przedsiębiorstwa odkładają na później zakup nowoczesnych, kapitałochłonnych robotów, a na rynku dochodzi do zamykania zakładów produkcyjnych. Kiedy brakuje stabilnych zamówień z Europy, wdrażanie innowacji schodzi po prostu na dalszy plan.


Gospodarka nie znosi jednak próżni. W świecie technologii brak ruchu do przodu jest w gruncie rzeczy równoznaczny z cofaniem się. Pozostaje więc otwarte pytanie o to, jak długo polski przemysł może ignorować globalne trendy, zanim koszty tej zachowawczości doprowadzą do utraty wypracowanej przez dekady przewagi?


Gospodarka nie znosi jednak próżni. W świecie technologii brak ruchu do przodu jest w gruncie rzeczy równoznaczny z cofaniem się. Pozostaje więc otwarte pytanie o to, jak długo polski przemysł może ignorować globalne trendy, zanim koszty tej zachowawczości doprowadzą do utraty wypracowanej przez dekady przewagi?

Źródło: Forsal.pl, opracowanie własne

Zobacz również

Kobieta wręcza klucze do mieszkania nowemu najemcy. Dynamiczny wzrost kosztów wynajmu w Polsce sprawia, że znalezienie odpowiedniego lokum staje się coraz większym wyzwaniem finansowym.
Przeczytaj