Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Rekordowy wzrost odroczonych płatności dla małych firm w I kw. 2026 r.

AKTUALNOŚCI, ROZWÓJ FIRMY

Rekordowy wzrost odroczonych płatności dla małych firm w I kw. 2026 r.

Według danych Faktura.pl małe i średnie firmy wystawiają coraz więcej faktur z odroczonym terminem płatności. Po 4 miesiącach 2026 roku taki zapis ma już 6 na 10 faktur w tej grupie. Dokładnie 60,1%. Niestety zauważalna jest stała tendencja wzrostowa w tym zakresie w porównaniu z poprzednimi latami, szczególnie z ostatnimi 12 miesiącami. Takie dane są zbieżne z najnowszymi danymi wzrostu PKB podanymi przez GUS, gorszymi niż wcześniejsze przewidywania (3,4% wobec 3,7% konsensusu analityków).


Data publikacji: 02.06.2026

Data aktualizacji: 03.06.2026

Podziel się:

Kobieta pracująca przy biurku, przeglądająca dokumenty finansowe i korzystająca z kalkulatora. Ilustruje to rosnący problem odroczonych płatności i zatorów finansowych w sektorze MŚP.
Zatory płatnicze i odroczone terminy na fakturach stają się coraz większym problemem dla małych i średnich przedsiębiorstw. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

– W kwietniu 2025 r. faktur z odroczonym terminem płatności w MŚP było 52,3%. W tym roku, do końca kwietnia, takich dokumentów było już ponad 60%! Widać jednostajną tendencję rosnącą, która trwa od dwunastu miesięcy, ale przyspieszyła w tym roku. 7% wzrostu to bardzo dużo, z pewnością nie są to chwilowe wahania. Takie dane oznaczają drastycznie pogarszające się warunki płatności MŚP. Najmniejsze firmy coraz rzadziej dostają pieniądze od razu po sprzedaży towaru czy wykonaniu zlecenia. Wywiązują się z umowy, ale na pieniądze muszą czekać. Cierpi na tym ich płynność, marże i elastyczność w podejmowaniu nowych zleceń – mówi Kamil Fac, Wiceprezes Faktura.pl.


Takie dane oznaczają drastycznie pogarszające się warunki płatności MŚP. Najmniejsze firmy coraz rzadziej dostają pieniądze od razu po sprzedaży towaru czy wykonaniu zlecenia. Wywiązują się z umowy, ale na pieniądze muszą czekać.


Jak długo MŚP muszą czekać na przelew? Pierwszy raz średnio ponad 14 dni

Analiza danych wskazuje, że nie tylko rośnie liczba faktur z odroczonym terminem, ale wydłuża się też czas na przelew zapisany na tych dokumentach. W pierwszym kwartale 2026 r. w kategorii MŚP to aż 14,7 dnia. Tu również widać duży wzrost w porównaniu z I kw. 2025 r. (13,6 dnia).

– W ubiegłym roku średni termin na fakturach nie przekroczył 13,8 dnia (tyle zanotowaliśmy w III i IV kwartale). Nigdy jednak wartość statystyczna dla całej gospodarki nie była większa niż 14 dni. Teraz średni czas oczekiwania to już ponad 2 tygodnie. Ta liczba jest tym bardziej niepokojąca, że to średnia. Zatem wielu przedsiębiorców czeka znacznie dłużej, nawet 30 czy 60 dni. Ogromna liczba Polaków pracuje w formule jednoosobowych działalności gospodarczych, mają na utrzymaniu rodziny, a wielu nie ma dużych zapasów finansowych. Tymczasem za fakturę wystawioną w połowie maja pieniądze mogą otrzymać nawet w lipcu. Trudno w takiej sytuacji o planowanie budżetu i rozwój biznesu – komentuje Kamil Fac z Faktura.pl.

Infografika przedstawiająca średnie terminy płatności na fakturach w sektorze MŚP w I kwartale 2026 roku, z podziałem na branże czekające na przelew najdłużej i najkrócej.

Zestawienie terminów płatności na fakturach w polskim sektorze MŚP (Q1 2025 vs Q1 2026) wraz z analizą branżową. Źródło: Faktura.pl.

Opieka zdrowotna i budowlanka są w najgorszej sytuacji

Największe wzrosty wg danych Faktura.pl odnotowano w opiece zdrowotnej i pomocy społecznej z 15,4 do 21,7 dni (wzrost aż o 40%); w budownictwie z 13,9 do 16,8 (wzrost o ponad 20%) oraz w przetwórstwie przemysłowym z 12,9 do 13,7 dni. W mniejszym stopniu, ale również wydłużeniu uległ czas w edukacji, handlu hurtowym i detalicznym oraz w przypadku firm zajmujących się naprawą pojazdów samochodowych czy w pozostałej działalności usługowej.

– Wydłużenie terminów płatności odnotowano w 8 na 15 głównych grup branżowych PKD. Wartości dla opieki zdrowotnej i pomocy społecznej czy budownictwa są rekordowe, wcześniej nienotowane. Nie tylko odzwierciedlają problemy w tych branżach, ale także zwiastują zbliżające się upadki małych firm. Po prostu nie doczekają się na zapłatę. Problem płynności w Polsce narasta i dotyczy coraz większej liczby branż – ocenia Rafał Kozielski – Dyrektor Komercyjny w Finea, która specjalizuje się w finansowaniu mikroprzedsiębiorstw.

W danych Faktura.pl są też branże, w których czas na przelew zapisywany na fakturach skrócił się. Są to działalność związana z zakwaterowaniem i usługami gastronomicznymi (13,5 w I kw. przed rokiem do 12,1 dnia w I kw. 2026 r.), czy działalność związana z obsługą rynku nieruchomości (z 11,1 do 10,6 dnia). To najkrótszy czas oczekiwania wśród wszystkich branż, jednak nawet tutaj to średnio ponad 10 dni.


Wartości dla opieki zdrowotnej i pomocy społecznej czy budownictwa są rekordowe, wcześniej nienotowane. Nie tylko odzwierciedlają problemy w tych branżach, ale także zwiastują zbliżające się upadki małych firm. Po prostu nie doczekają się na zapłatę.


Dwie branże czekają średnio nawet ponad 20 dni

Obok opieki zdrowotnej także transport i gospodarka magazynowa na fakturze ma zapisany ponad 20-dniowy termin płatności. Ten sektor od dawna jest rekordzistą. Teraz średni termin zapisany na fakturze to 21,6 dnia, bez zmian w stosunku do I kw. 2025 r. Tutaj jednak w wielu przypadkach normą jest oczekiwanie nawet 60 dni na przelew. Dane pokazują, że problem wydłużających się terminów płatności przestaje dotyczyć pojedynczych branż i staje się coraz bardziej powszechny w całym sektorze MŚP.

Wykres liniowy pokazujący rosnący odsetek firm z sektora MŚP wystawiających faktury z odroczonym terminem płatności w latach 2024-2026 według danych Faktura.pl.

Odsetek małych i średnich firm wystawiających faktury z odroczonym terminem w latach 2024-2026. Źródło: Faktura.pl.

Źródło: Faktura.pl

Zobacz również

Szklane fasady nowoczesnych wieżowców biurowych na tle jasnego nieba. Warszawski rynek biurowy staje się coraz bardziej selektywny, a najemcy poszukują najwyższej jakości przestrzeni.
Przeczytaj