AKTUALNOŚCI
Koniec spekulacji na rynku pracy. Znamy stawkę minimalną na 2027 rok
Rząd uciął dyskusje na temat najniższej krajowej. Od 1 stycznia 2027 roku minimalne wynagrodzenie za pracę w Polsce wzrośnie do 4950 zł brutto. Dla osób pracujących w ramach umów cywilnoprawnych nowa stawka godzinowa wyniesie 32,30 zł. Choć w tle pojawiały się znacznie wyższe kwoty, będące echem unijnych zaleceń, ostateczna wartość to efekt urzędowej decyzji podjętej po fiasku rozmów w Radzie Dialogu Społecznego.
Data publikacji: 21.09.2026
Data aktualizacji: 21.09.2026
Podziel się:

Związki chciały więcej, biznes apelował o umiar
Ustalanie wysokości najniższych pensji na krajowym rynku często wiąże się ze ścieraniem dwóch zupełnie różnych interesów. Nie inaczej było podczas tegorocznych negocjacji. Strona związkowa domagała się podniesienia kwoty nawet do 5200 zł brutto, co miało poprawić sytuację finansową najmniej zarabiających. Z kolei pracodawcy oczekiwali, by ewentualny wzrost nie przekroczył poziomu proponowanego pierwotnie przez gabinet rządowy. Wobec braku porozumienia między partnerami społecznymi ciężar odpowiedzialności spadł na Radę Ministrów.
Rozporządzenie, na którego uchwalenie rząd miał czas do 15 września, zamyka temat minimalnych wynagrodzeń na najbliższe kilkanaście miesięcy. Ustalona kwota 4950 zł brutto oznacza, że zatrudniony na pełen etat pracownik (nieodkładający środków na PPK) otrzyma przelew w wysokości około 3704 zł netto. Startując z obecnego pułapu, czyli 4806 zł przy umowie o pracę oraz 31,40 zł stawki godzinowej, rynek zanotuje podwyżkę, jednak powściągliwą na tle niedawnej historii. Z zestawienia wynika, że czasy szybkiego nadrabiania strat inflacyjnych powoli mijają – chociażby w 2023 czy 2024 roku wynagrodzenia korygowano dwukrotnie w ciągu jednego roku, zwiększając je jednorazowo o kilkaset złotych.
Strona związkowa domagała się podniesienia kwoty nawet do 5200 zł brutto, co miało poprawić sytuację finansową najmniej zarabiających. Z kolei pracodawcy oczekiwali, by ewentualny wzrost nie przekroczył poziomu proponowanego pierwotnie przez gabinet rządowy. Wobec braku porozumienia między partnerami społecznymi ciężar odpowiedzialności spadł na Radę Ministrów.
Dyrektywa unijna a rzeczywistość portfeli
Podwyżka o 144 zł brutto względem poprzednich stawek to tylko jeden wymiar polityki płacowej. Równolegle Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej pracuje nad ustawą, która wdraża na polski rynek unijną dyrektywę o adekwatnych wynagrodzeniach. W przygotowanym przez urzędników projekcie nadal figuruje zapis o wskaźniku referencyjnym, który wynosi 55 procent prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.
Gdyby ten próg zastosować wprost przy obliczaniu przyszłorocznych stawek, płaca minimalna poszybowałaby na poziom około 5518 zł brutto, co dawałoby wypłatę przekraczającą 4 tysiące złotych na rękę. Skąd zatem rozbieżność? Poziom 55 procent to dla państwa jedynie drogowskaz – punkt odniesienia do oceny, czy aktualne zarobki spełniają kryteria unijne, a nie zautomatyzowany mechanizm corocznych podwyżek. Na ten moment między wartością referencyjną a stawką wdrożoną w rozporządzeniu pozostaje różnica w wysokości ponad 568 zł brutto miesięcznie.
Źródło: Bankier.pl, opracowanie własne
Zobacz również



