Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Wojny handlowe w styczniu 2026 roku

AKTUALNOŚCI, GOSPODARKA I FINANSE

Wojny handlowe w styczniu 2026 roku

Styczeń 2026 roku nie był kolejnym miesiącem w kalendarzu globalizacji – dla liderów biznesu przekaz jest jasny: stabilność oparta na regułach to luksus przeszłości. Dziś liczy się odporność na szantaż, zdolność do błyskawicznej dywersyfikacji i nawigowanie między roszczeniowym Waszyngtonem a rosnącym w siłę Pekinem.


Data publikacji: 21.02.2026

Data aktualizacji: 22.02.2026

Podziel się:

Cyfrowy niebieski globus otoczony symbolami walut dolar, euro, jen i funt – ilustracja globalnych wojen handlowych 2026.
Spis treści:

Waszyngton: dyplomacja taryfowa i „Dzień Wyzwolenia”

Administracja Donalda Trumpa rozpoczęła drugą kadencję od uderzenia, które rynki finansowe określiły mianem „Dnia Wyzwolenia”. Głównym instrumentem polityki zagranicznej stały się cła, wykorzystywane już nie tylko do ochrony przemysłu, ale jako bezpośredni lewar w sporach terytorialnych i bezpieczeństwa narodowego.

Najbardziej jaskrawym przykładem jest sprawa Grenlandii. Trump, żądając „natychmiastowych negocjacji” w sprawie zakupu wyspy, zagroził 10-procentowymi cłami ośmiu krajom europejskim (m.in. Niemcom, Francji i Danii) za udział w arktycznych ćwiczeniach wojskowych. Cła te mają wzrosnąć do 25% w czerwcu, jeśli Europa nie „pójdzie na Grenlandię”. Reakcja społeczna była natychmiastowa: w Danii na szczyty list pobrań trafiły aplikacje takie jak „UdenUSA”, pomagające konsumentom bojkotować amerykańskie produkty w supermarketach.

Równolegle prezydent USA uderzył w sektor wysokich technologii, nakładając 25-procentowe cła na zaawansowane półprzewodniki (np. układy H200 Nvidii) sprzedawane do Chin. Trump nazwał to „bardzo dobrą umową”, w ramach której USA otrzymują 25% wartości każdego chipu sprzedanego chińskiemu rywalowi.

Chiny: 1,2 biliona dolarów odporności

Podczas gdy Zachód pogrąża się w sporach celnych, Pekin wykazuje „silną odporność i witalność”. Chińska nadwyżka handlowa w 2025 roku osiągnęła rekordowy poziom 1,2 biliona dolarów. Mimo że eksport do USA spadł o 20%, chińscy producenci z nawiązką odrobili te straty na rynkach Afryki (+26%) oraz Azji Południowo-Wschodniej (+13%).

Co szczególnie pomaga Pekinowi?

  • Dominacja motoryzacyjna: Chiny wyprodukowały rekordowe 34,5 mln aut w 2025 r., z czego ponad 16 mln to pojazdy nowej energii (NEV). Co istotne, Meksyk wyprzedził Rosję jako główny odbiorca chińskich samochodów, co czyni go kluczowym „portem przeładunkowym” w cieniu umowy CUSMA.
  • Stymulacja wewnętrzna: Pekin wpompował 900 mld juanów w system bankowy i obniżył stopy procentowe, aby utrzymać płynność. Programy wymiany sprzętu AGD i samochodów wygenerowały sprzedaż o wartości 2,6 biliona juanów, z czego skorzystało 360 mln osób.
  • Efekt skali w AI: Trzy czołowe firmy AI w Chinach (Cambricon, Moore Threads, MetaX) koncentrują się na chipach, a chiński sektor oprogramowania zanotował 13,2-procentowy wzrost przychodów.

Kanada: strategiczny zwrot Marka Carneya

Premier Kanady Mark Carney przyjął strategię „świata takim, jakim jest, a nie jakim chcemy, by był”. W akcie najwyższego pragmatyzmu Kanada zawarła z Chinami porozumienie: obniżenie ceł na chińskie auta elektryczne (z 100% do 6,1% dla puli 49 tys. sztuk) w zamian za zniesienie chińskich restrykcji na kanadyjską canolę, rzepak i produkty rolne.

Wywołało to furię w Białym Domu. Trump zagroził Kanadzie 100-procentowymi cłami na wszystkie towary, nazywając Carneya „gubernatorem” i oskarżając go o chęć uczynienia z Kanady „portu zrzutu” dla Chin. Dodatkowo USA zagroziły 50-procentowym cłem na kanadyjskie samoloty, jeśli Ottawa nie certyfikuje odrzutowców Gulfstream. Carney odpowiedział kampanią „Kupuj kanadyjskie, buduj kanadyjskie”, sygnalizując głębokie pęknięcie wewnątrz sojuszu północnoamerykańskiego.

 

Europa: między „bazooką” a nowymi sojuszami

Unia Europejska, stojąc przed widmem amerykańskich ceł na samochody (spadek eksportu niemieckich aut do USA o 17,5% w 2025 r.), zaczęła zbroić się w instrumenty prawne. Na stole pojawił się Instrument Antyprzymusowy (ACI) – gospodarcza „bazooka”, pozwalająca na asymetryczne uderzenie w amerykańskie usługi i firmy.

Jednocześnie Bruksela szuka ucieczki do przodu:

  1. UE-Mercosur: W Asunción podpisano historyczną umowę tworzącą strefę wolnego handlu dla 700 mln ludzi. Argentyna liczy na wzrost eksportu o 122% w ciągu dekady.
  2. Indie: Zapowiedziano finalizację „matki wszystkich umów” z New Delhi, która ma zrównoważyć negatywne skutki polityki USA.
  3. Chińskie Elektryki: UE i Chiny są bliskie porozumienia w sprawie „zobowiązań cenowych”, które mogłyby zastąpić cła wyrównawcze, co uspokoiłoby rynki i ustabilizowało ceny w Europie.

Logistyka: „kaskadowy tonaż” i nowa geografia transportu

Dla dyrektorów operacyjnych kluczowe są zmiany na szlakach morskich. Analizy Sea-Intelligence wskazują na efekt kaskadowy: statki o pojemności 14-15 tys. TEU są przesuwane z głównych tras Azja-Europa na szlaki drugorzędne, jak Morze Śródziemne – wschodnie wybrzeże USA (Med-NAEC). Co istotne, 97% statków przesuniętych na te trasy już na nie nie wraca, co oznacza trwałą korektę strukturalną globalnego handlu.

Polska: perspektywa lokalna

Mimo globalnej zawieruchy, polski rząd utrzymuje, że ekspozycja polskiej gospodarki na amerykańskie cła nie jest duża. Jednak branża mleczarska ma powody do obaw: od stycznia do października 2025 r. import komponentów mlecznych (głównie białek serwatkowych) z USA do UE wzrósł, co przy niższych kosztach produkcji w Ameryce może uderzyć w ceny skupu mleka w Polsce. Jednocześnie import z Chin do Polski wzrósł o 11,6% rdr, co czyni Chiny drugim po Niemczech dostawcą towarów nad Wisłę.

Kalendarium wojen handlowych – styczeń 2026

1 stycznia

Rozpoczęcie przeglądu CUSMA. Oficjalnie ruszył obowiązkowy przegląd umowy handlowej Kanada-USA-Meksyk (CUSMA). Donald Trump szybko podważył sens istnienia paktu, nazywając go „nieistotnym” i sugerując przejście na umowy dwustronne.

Trump stosuje swoją sprawdzoną taktykę „rozbij i negocjuj”. Kwestionowanie trójstronnej umowy na rzecz układów bilateralnych ma na celu zwiększenie siły przetargowej Waszyngtonu kosztem integralności gospodarczej Ameryki Północnej.

12 stycznia

Cła za handel z Iranem. Prezydent Trump ogłosił natychmiastowe wprowadzenie 25-procentowych ceł na towary z państw prowadzących interesy z Iranem. Decyzja ta uderza przede wszystkim w Chiny (największego partnera Iranu), Turcję, Indie i Zjednoczone Emiraty Arabskie.

To klasyczny przykład wykorzystania narzędzi handlowych do celów geopolitycznych. Waszyngton próbuje ekonomicznie odizolować Teheran, wymuszając na światowych mocarstwach wybór: dostęp do rynku USA albo handel z Iranem.

14 stycznia

Wojna o półprzewodniki i rekordowa nadwyżka Chin. Trump podpisał rozporządzenie nakładające 25-procentowe cła na zaawansowane półprzewodniki sprzedawane poza USA (m.in. układy Nvidii), z wyjątkiem tych służących rozwojowi AI w Stanach. Jednocześnie Chiny ogłosiły, że ich nadwyżka handlowa w 2025 roku osiągnęła rekordowe 1,2 biliona dolarów.

Perspektywa dziennikarza-ekonomisty: Mamy do czynienia z dwutorową batalią. Z jednej strony USA budują „technologiczną twierdzę”, z drugiej Chiny udowadniają, że mimo amerykańskich barier, potrafią skutecznie przekierować swój eksport na inne rynki, takie jak Afryka czy Azja Południowo-Wschodnia.

15 stycznia

Rozejm rzepakowy Kanady z Chinami. Ottawa i Pekin zawarły porozumienie: Chiny obniżają cła na kanadyjską canolę (rzepak) do 15% (z 84%), a w zamian Kanada dopuszcza import 49 tys. chińskich aut elektrycznych przy niskiej, 6-procentowej stawce.

To pragmatyczny ruch premiera Carneya, który sygnalizuje dywersyfikację kierunków handlowych w obliczu nieprzewidywalności Waszyngtonu. Jednak „wpuszczenie” chińskich EV na rynek kanadyjski to bezpośrednie rzucenie rękawicy amerykańskim producentom.

17 stycznia

Historyczny pakt UE-Mercosur i odwet za Grenlandię. W Paragwaju podpisano umowę o wolnym handlu UE-Mercosur, tworząc strefę obejmującą 700 mln ludzi. Tego samego dnia Trump zagroził 10-procentowymi cłami ośmiu krajom europejskim za wysłanie wojsk na ćwiczenia na Grenlandię.

UE wysyła jasny komunikat: gdy USA zamykają granice, my otwieramy nowe fronty handlowe. Z kolei „podatek od Grenlandii” Trumpa to kuriozalny przypadek łączenia bezpieczeństwa militarnego z taryfami handlowymi, co zaszokowało rynki finansowe.

19–20 stycznia

Europa szykuje „bazookę” i cła na wino. Unia Europejska zawiesiła ratyfikację umowy handlowej z USA i zaczęła rozważać użycie Instrumentu Antyprzymusowego (ACI) – „gospodarczej bazooki”. Trump odpowiedział groźbą 200-procentowego cła na francuskie wina i szampany.

Relacje transatlantyckie znalazły się w najgłębszym kryzysie od dekad. Grożenie asymetrycznym kontruderzeniem przez UE (np. blokowaniem usług cyfrowych) pokazuje, że Bruksela przestała być „naiwna” i jest gotowa na otwartą wojnę handlową.

21–22 stycznia

Pozorny rozejm i sprawa TikToka.

Waszyngton i UE osiągnęły „ramowe porozumienie” w sprawie Grenlandii, co doprowadziło do zawieszenia karnych ceł. Równocześnie Biały Dom potwierdził umowę, dzięki której TikTok pozostanie w USA pod kontrolą amerykańskiej spółki (z udziałem Oracle i funduszy związanych z Trumpem).

Trump wykorzystuje cła jako „straszak” do wyciągania szybkich ustępstw politycznych. Rozwiązanie sprawy TikToka pokazuje natomiast model „amerykanizacji” zagranicznych gigantów technologicznych pod groźbą całkowitego zakazu.

26 stycznia

Uderzenie w Koreę Południową. Trump ogłosił podwyżkę ceł na koreańskie samochody, drewno i leki z 15% do 25%, argumentując, że Seul zwleka z obiecanymi inwestycjami o wartości 350 mld dolarów.

Nawet bliscy sojusznicy nie mogą liczyć na taryfę ulgową. Dla Korei, której gospodarka opiera się na eksporcie aut, to potężny cios wymuszający natychmiastową kapitulację w kwestiach inwestycyjnych.

29–31 stycznia

Blokada Kuby, cła na samoloty i wyrok WTO. Trump nałożył cła na kraje dostarczające ropę na Kubę (uderzenie w Meksyk i Rosję) oraz zagroził 50-procentowym cłem na samoloty Bombardier, jeśli Kanada nie certyfikuje maszyn Gulfstream. Miesiąc kończy się wyrokiem WTO, który uznał amerykańskie dotacje z Inflation Reduction Act za nielegalne.

Koniec stycznia to pokaz siły USA na każdym polu – od lotnictwa po energetykę. Ignorowanie orzeczeń WTO przez Waszyngton ostatecznie grzebie stary porządek handlowy oparty na zasadach, zastępując go „prawem dżungli”.

Janusz Piechociński

CEO
Izba Przemysłowo-Handlowa Polska-Azja

Polski polityk, poseł na Sejm I, II, IV, VI i VII kadencji. W latach 2012–2015 wiceprezes Rady Ministrów i minister gospodarki, a także prezes PSL. Aktualnie Prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Polska-Azja

Zobacz również

Kobieta biznesu rozmawiająca przez telefon przed nowoczesnym biurowcem – współpraca VeloBank i KUKE na rzecz eksporterów w 2026 roku.
Przeczytaj