Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Bruksela blokuje dotacje. 116 milionów złotych dla fabryki MAN w Niepołomicach niezgodne z prawem

AKTUALNOŚCI

Bruksela blokuje dotacje. 116 milionów złotych dla fabryki MAN w Niepołomicach niezgodne z prawem

Komisja Europejska uznała, że planowana przez Polskę pomoc publiczna dla fabryki ciężarówek MAN w Niepołomicach łamie przepisy Unii Europejskiej. Decyzja z Brukseli oznacza, że rząd nie może wesprzeć rozbudowy małopolskiego zakładu kwotą 116 milionów złotych, czyli równowartością 26 milionów euro. Czy państwowe wsparcie to zawsze koło zamachowe dla lokalnych inwestycji, czy może mechanizm zaburzający wspólną gospodarkę?


Data publikacji: 07.10.2026

Data aktualizacji: 07.10.2026

Podziel się:

Biała świnka skarbonka owinięta metalowym łańcuchem z otwartą kłódką leżącą obok na miętowym tle. Symbolizuje zablokowane środki finansowe i wstrzymaną pomoc publiczną dla fabryki MAN.
Decyzja Komisji Europejskiej wstrzymuje wielomilionowe wsparcie dla rozbudowy zakładu w Niepołomicach. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Anatomia odrzuconej dotacji

2. Ochrona rynku przed wewnętrzną konkurencją

Anatomia odrzuconej dotacji

Procedura mająca na celu zatwierdzenie funduszy rozpoczęła się w 2024 roku, kiedy polskie władze poinformowały unijne struktury o przygotowanym pakiecie dla inwestora. Wsparcie miało opierać się na dwóch filarach. Zdecydowaną większość tej puli, czyli 105,6 miliona złotych, zaplanowano w formie zwolnienia z podatku CIT. Uzupełnieniem tego mechanizmu finansowego miała być z kolei bezpośrednia dotacja wynosząca 10,7 miliona złotych.

W lipcu 2025 roku Komisja Europejska nabrała wątpliwości wobec planów Warszawy i wszczęła postępowanie wyjaśniające. Urzędnicy wzięli pod lupę kluczowy argument strony polskiej, według którego bez państwowej dopłaty rozbudowa zakładu w ogóle nie doszłaby do skutku. Po zbadaniu sprawy Bruksela oficjalnie uznała tę wersję wydarzeń za niewiarygodną.


Procedura mająca na celu zatwierdzenie funduszy rozpoczęła się w 2024 roku, kiedy polskie władze poinformowały unijne struktury o przygotowanym pakiecie dla inwestora. Wsparcie miało opierać się na dwóch filarach. Zdecydowaną większość tej puli, czyli 105,6 miliona złotych, zaplanowano w formie zwolnienia z podatku CIT.


Ochrona rynku przed wewnętrzną konkurencją

Podstawą zablokowania państwowych środków są unijne przepisy regulujące zasady uczciwej konkurencji. Prawo wspólnotowe wskazuje, że krajowa pomoc nie może bezpośrednio powodować przeniesienia istniejącej lub zlikwidowanej działalności z innego państwa członkowskiego do zakładu, który taką dotację otrzymuje. Komisja pilnuje również, aby wsparcie finansowe nie prowadziło do wysysania inwestycji z innych regionów Unii Europejskiej, które znajdują się w gorszej sytuacji gospodarczej.

Werdykt w tej sprawie zamyka drogę do wypłaty środków: Polska nie ma prawa przekazać firmie zaplanowanych funduszy. Na stole pozostaje jednak pytanie o to, jak zablokowanie państwowego zastrzyku gotówki wpłynie na rzeczywisty harmonogram rozbudowy małopolskiego zakładu oraz przyszłe plany motoryzacyjnego giganta nad Wisłą.

Źródło: Polska Agencja Prasowa (PAP), opracowanie własne

Zobacz również

Kalkulator, monety, klucze do mieszkania i wycięte z papieru dom i choinka leżące na białym stole. Artykuł omawia wpływ cudzoziemców na rynek wynajmu mieszkań w Polsce.
Przeczytaj