AKTUALNOŚCI
Kredytowe nowe rozdanie. Zegary tykają dla milionów zadłużonych
W gabinetach bankowych klamka zapadła. Przez lata to WIBOR dyktował warunki i kształtował domowe budżety milionów Polaków. Z czasem wskaźnik ten stał się symbolem finansowych obciążeń, a wokół jego wyliczania narosło wiele rynkowych wątpliwości. Teraz odchodzi do historii, a jego miejsce zajmuje POLSTR. Dla polskiego sektora bankowego to operacja o ogromnej skali. Pytanie brzmi, jak ta transformacja wpłynie na portfele i bezpieczeństwo prawne konsumentów.
Data publikacji: 07.09.2026
Data aktualizacji: 07.09.2026
Podziel się:

Nowy wskaźnik wchodzi do gry
Kierunek zmian został już wyraźnie wyznaczony. Klienci, którzy dopiero planują zadłużenie, zetkną się z nowymi realiami od początku 2027 roku. To wtedy POLSTR oficjalnie zacznie regulować koszty w nowych umowach kredytowych. Sytuacja wygląda inaczej z perspektywy osób, które od lat spłacają swoje zobowiązania. Teoretycznie stary wskaźnik może funkcjonować w dotychczasowych harmonogramach spłat nawet do 2036 roku. Instytucje finansowe będą jednak dążyć do szybszego ujednolicenia swoich portfeli. Głównym narzędziem do tego celu staną się aneksy.
Kierunek zmian został już wyraźnie wyznaczony. Klienci, którzy dopiero planują zadłużenie, zetkną się z nowymi realiami od początku 2027 roku. To wtedy POLSTR oficjalnie zacznie regulować koszty w nowych umowach kredytowych.
Dokumenty pod lupą
Proces przejścia na nowy wskaźnik jest często przedstawiany przez sektor bankowy jako czysto techniczna aktualizacja – rutynowa zamiana jednego parametru na drugi. Prawnicy i analitycy zalecają jednak chłodne podejście do pism, które zaczną trafiać na biurka klientów. Podpisanie aneksu to w praktyce zawarcie nowego porozumienia.
Istnieje ryzyko, że obok matematycznej zmiany wskaźnika w tekście znajdą się zapisy o szerszych konsekwencjach. Kredytobiorca powinien dokładnie sprawdzić, czy dokument nie zawiera klauzul ograniczających jego możliwości dochodzenia swoich praw w przyszłości. Warto pamiętać, że brak podpisu pod aneksem nie stanowi dla banku podstawy do jednostronnego zerwania umowy. Daje to czas na wnikliwą analizę i ewentualne konsultacje z prawnikiem. Zmiana wskaźników referencyjnych na nowo układa zasady gry na rynku hipotecznym, a pośpiech przy składaniu podpisu rzadko bywa dobrym doradcą.
Źródło: WNP.pl, opracowanie własne
Zobacz również



