Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Czeski partner i polskie ambicje. Warszawa i Praga budują cyfrowy sojusz wokół sztucznej inteligencji

AKTUALNOŚCI

Czeski partner i polskie ambicje. Warszawa i Praga budują cyfrowy sojusz wokół sztucznej inteligencji

W europejskim wyścigu technologicznym liczą się dziś moce obliczeniowe. Kto dysponuje infrastrukturą, ten dyktuje warunki w rozwijającej się branży sztucznej inteligencji. Zrozumieli to decydenci w Warszawie i Pradze, podpisując w stolicy Czech memorandum o współpracy. Cel jest jasny: wspólna budowa gigafabryk AI. Jakie rynkowe konsekwencje niesie za sobą to porozumienie?


Data publikacji: 07.09.2026

Data aktualizacji: 07.09.2026

Podziel się:

Flaga Czech powiewająca na tle praskiej architektury, symbolizująca nowe polsko-czeskie porozumienie technologiczne. Współpraca obu państw ma na celu budowę nowoczesnych gigafabryk sztucznej inteligencji w regionie.
Polska i Czechy zacieśniają współpracę w celu budowy gigafabryk sztucznej inteligencji. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Dwa rynki, jeden ekosystem

2. Kto wygra przetarg?

3. Szeroki front w regionie

Dwa rynki, jeden ekosystem

Na biurkach urzędników leży kilka wariantów działania, jednak wiceminister cyfryzacji Dariusz Standerski otwarcie wskazuje na preferencje obu rządów. Scenariusz optymalny zakłada podzielenie inwestycji na dwie powiązane ze sobą części – jedna miałaby powstać po polskiej stronie granicy, druga po czeskiej. To sygnał dla inwestorów, by w swoich ofertach uwzględniali właśnie ten kierunek.

Gdyby rynek zweryfikował te plany, rządy zostawiają sobie elastyczność i przestrzeń na inne rozwiązania. Zależnie od wyników planowanych naborów, na stole pozostaje opcja jednego, ściśle zintegrowanego polsko-czeskiego projektu lub kooperacji dwóch osobnych zakładów. W każdym z wariantów Warszawa i Praga zakładają współdzielenie obciążeń, otwarty dostęp do mocy obliczeniowych i organizację wspólnych zamówień. Powstała infrastruktura ma zaspokajać potrzeby administracji publicznej, sektora bezpieczeństwa oraz napędzać badania i rozwój.


Zależnie od wyników planowanych naborów, na stole pozostaje opcja jednego, ściśle zintegrowanego polsko-czeskiego projektu lub kooperacji dwóch osobnych zakładów. W każdym z wariantów Warszawa i Praga zakładają współdzielenie obciążeń, otwarty dostęp do mocy obliczeniowych i organizację wspólnych zamówień.


Kto wygra przetarg?

Dokument podpisany w Czechach przyspiesza ruchy po stronie polskiego biznesu. Standerski ujawnił, że do przetargu o budowę gigafabryki przygotowują się już trzy krajowe konsorcja. Zwycięzcy zyskają szansę na wsparcie z dużych unijnych instrumentów, takich jak programy EuroHPC czy InvestAI. Rywalizacja odbędzie się na rynkowych zasadach, a przedstawiciel rządu krótko komentuje szanse przedsiębiorców: niech wygra najlepszy.

Szeroki front w regionie

Porozumienie z południowym sąsiadem stanowi fragment szerszej układanki. Polska ofensywa dyplomatyczna w obszarze cyfryzacji obejmuje swoim zasięgiem znaczną część regionu. Jak zaznacza resort, w projekt polskiej gigafabryki już teraz kapitałowo angażują się Węgry, Słowacja, Litwa oraz Chorwacja. Pakt z Pragą ułatwi dodatkowo bieżące konsultowanie stanowisk na europejskich forach, co pozwoli obu państwom skuteczniej negocjować w Brukseli kwestie związane z cyfrową przyszłością Europy.

Źródło: Business Insider, opracowanie własne

Zobacz również

Kobieta i mężczyzna w sklepie budowlanym oglądają próbki paneli podłogowych. Ilustruje to polski eksport materiałów budowlanych, które często sprzedawane są pod obcymi markami.
Przeczytaj