Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Pasywna rewolucja – inwestowanie w ETF-y

GOSPODARKA I FINANSE

Pasywna rewolucja – inwestowanie w ETF-y

Przez dekady polski inwestor stał przed trudnym wyborem: albo spędzać długie godziny na analizie sprawozdań finansowych, próbując wyłowić kolejną gwiazdę parkietu, albo oddać pieniądze tradycyjnym funduszom (TFI), które za obietnicę „podbicia rynku” pobierały sowite opłaty, niezależnie od wyników.


Data publikacji: 03.02.2026

Data aktualizacji: 03.02.2026

Podziel się:

Osoba planująca budżet przy laptopie i banknotach Euro – symbol pasywnego inwestowania w fundusze ETF w 2026 roku.

Jednak rok 2026 zastaje nas w zupełnie innym miejscu. Pasywna rewolucja, która dekady temu zmieniła Wall Street, wreszcie zapuściła głębokie korzenie nad Wisłą. Dziś, aby zarabiać na polskiej giełdzie, nie musisz już wiedzieć, co planuje prezes konkretnej spółki – wystarczy, że wierzysz w całą gospodarkę.

Od pionierów do liderów – lekcja z Amundi

Historia ETF-ów (Exchange Traded Funds) w Polsce to opowieść o trudnym dojrzewaniu. Zaczęło się od zagranicznego giganta Lyxor (później przejętego przez Amundi), który jako pierwszy dał nam możliwość „kupienia WIG20” jednym zleceniem. Jednak początek 2025 roku przyniósł symboliczny koniec pewnej epoki – Amundi zdecydowało o likwidacji części swoich funduszy na polski rynek. Powód? Prozaiczny: koszty i płynność. Globalni gracze potrzebują skali liczonej w miliardach, by ich maszyna była efektywna.

Pustkę po globalistach z sukcesem wypełnili lokalni patrioci z Beta Securities. To właśnie oni udowodnili, że polski rynek potrzebuje ETF-ów „szytych na miarę” – z niskimi barierami wejścia i szeroką paletą indeksów. Dziś pasywne inwestowanie w Polsce nie jest już egzotyczną ciekawostką, lecz fundamentem portfela nowoczesnego inwestora.

Brutalna matematyka – dlaczego koszty mają znaczenie

W dziennikarstwie ekonomicznym rzadko używamy słowa „pewność”, ale w przypadku kosztów zarządzania możemy zrobić wyjątek. Opłaty to jedyny element inwestycji, który na 100% obniża Twój zysk. Tradycyjne fundusze akcyjne w Polsce wciąż potrafią pobierać opłaty rzędu 2% rocznie lub więcej. Na pierwszy rzut oka to niewiele, ale w horyzoncie 20 lat te „dwa procenty” potrafią zjeść niemal połowę potencjalnego zysku z Twojego kapitału.

ETF-y działają inaczej. Ich wskaźnik TER (Total Expense Ratio), czyli całkowity koszt zarządzania w przypadku polskich produktów Beta ETF oscyluje zazwyczaj w granicach od 0,1% do 0,5% rocznie (w zależności od indeksu). To przepaść. Inwestując pasywnie, startujesz w giełdowym wyścigu z lżejszym plecakiem niż klienci TFI.


Tradycyjne fundusze akcyjne w Polsce wciąż potrafią pobierać opłaty rzędu 2% rocznie lub więcej. Na pierwszy rzut oka to niewiele, ale w horyzoncie 20 lat te „dwa procenty” potrafią zjeść niemal połowę potencjalnego zysku z Twojego kapitału.


Przegląd koszyka – który indeks wybrać?

Pasywny inwestor nie musi wybierać spółek, ale musi wybrać strategię. Nasza giełda oferuje trzy główne drogi, z których każda inaczej reaguje na cykle gospodarcze:

  1. ETF na WIG20TR: To wybór dla tych, którzy grają na „powrót zagranicy”. Gdy globalny kapitał wraca do Polski, kupuje blue-chipy. To fundament portfela, silnie skorelowany z kursem złotego.
  2. ETF na mWIG40TR: Najlepszy wybór w fazie ożywienia gospodarczego. Średnie spółki to silnik wzrostu – mają więcej energii niż giganci i są stabilniejsze niż maluchy.

ETF na sWIG80TR: Tu szukamy historycznej premii za ryzyko. Jak pokazują dane, małe spółki w długim terminie potrafią bić nawet rynek nieruchomości, ale wymagają od inwestora stalowych nerwów w okresach bessy.

Jak kupić swój pierwszy indeks?

Dostępność ETF-ów to ich największa zaleta. Kupujesz je dokładnie tak samo jak akcje Orlenu czy Allegro – przez dowolny rachunek maklerski w Polsce. Kluczowym terminem, który musisz znać, jest animator (market maker). To instytucja, która dba o to, byś w każdej sekundzie sesji mógł kupić lub sprzedać swoje udziały po cenie zbliżonej do wartości indeksu.

Dobra rada: zanim klikniesz „kupuj”, sprawdź tzw. spread, czyli różnicę między ceną kupna a sprzedaży. W przypadku popularnych ETF-ów na WIG20 czy mWIG40 spready są minimalne, co czyni je niezwykle efektywnymi narzędziami.


Dobra rada: zanim klikniesz „kupuj”, sprawdź tzw. spread, czyli różnicę między ceną kupna a sprzedaży. W przypadku popularnych ETF-ów na WIG20 czy mWIG40 spready są minimalne, co czyni je niezwykle efektywnymi narzędziami.


Podsumowanie – czy portfel 60/40 ma sens w Polsce?

Klasyczna szkoła inwestowania mówi o portfelu składającym się w 60% z akcji i 40% z obligacji. W polskich warunkach, mając do dyspozycji ETF na indeks obligacji skarbowych (TBSP) oraz koszyk ETF-ów na akcje (np. kombinację WIG20 i mWIG40), możemy taką strategię zbudować w 5 minut.

Czy to ma sens? W 2026 roku odpowiedź brzmi: bardziej niż kiedykolwiek. Pasywne inwestowanie w Polsce dojrzało do momentu, w którym „przeciętność” (czyli po prostu wynik całego rynku) jest dla większości z nas najlepszym możliwym rezultatem. Zamiast szukać igły w stogu siana, po prostu kupujemy cały stóg – i pozwalamy polskiej gospodarce pracować na nasze zyski.

Źródła:

  1. DNA Rynków, Inwestujesz w polską giełdę? Poznaj wszystkie ETF na nasz rynek! 
  2. Amundi Index Solutions, Notice to Shareholders – Liquidation on Amundi ETFs (January/February 2025).
  3. Beta Securities, Beta ETF na WIG20lev i WIG20short – zasady działania dźwigni i ryzyka zmienności.

Stockbroker.pl, Free float – lepszy wysoki czy niski?

 

Źródło grafiki: Freepik Premium

Redakcja „SMART Business”

Magazyn branżowy
Wydawnictwo SMART Media

Misją „SMART Business” jest opowiedzenie Ci bardzo konkretnej historii… Historii o liderach i o tym, jak stać się jednym z nich. Historii o pieniądzach i o tym, jak je zarabiać oraz nimi zarządzać. Historii o stylu życia nastawionym na rozwój i generowanie wartości. Historii o budowaniu relacji zarówno z partnerami biznesowymi, jak i członkami własnego zespołu.

Zobacz również

Dłoń analityka na tle wykresu giełdowego FW20 ze strzałką wzrostową – profesjonalny trading kontraktami terminowymi w 2026 roku.
Przeczytaj