AKTUALNOŚCI, FIRMOWA MOBILNOŚĆ
Smutek europejskich producentów samochodów na targach motoryzacyjnych w Monachium
Smuci średnia rentowność operacyjna europejskich producentów motoryzacyjnych, która spadła w tym roku o ponad 2 punkty procentowe, a także rosnący udział chińskich producentów (to już 6% europejskiego rynku, a w segmencie aut hybrydowych i elektrycznych będzie nawet 10–11%). Wyzwania przed branżą – m.in. recykling akumulatorów, aby można było przedłużyć cykl życia samochodów elektrycznych. Dobra informacja: wciąż przewaga technologiczna nad producentami chińskimi w dziedzinie autonomicznej mobilności
Data publikacji: 11.06.2026
Data aktualizacji: 19.06.2026
Podziel się:

Branża w kryzysie
Salon samochodowy w Monachium zazwyczaj był świętem europejskiej inżynierii, ale w tym roku rzuca on nowe światło na borykającą się z trudnościami branżę. Spada liczba rejestracji samochodów, powoli postępuje wdrażanie pojazdów elektrycznych (na które postawił sektor), a chińscy konkurenci rzucają wyzwanie zachodnim markom zarówno na rynkach eksportowych w Azji, jak i na rynku europejskim. Cła i napięcia handlowe potęgują trudności w momencie, gdy firmy muszą inwestować środki w napędy akumulatorowe, oprogramowanie i autonomię jazdy. Nastrój w europejskiej motoryzacji jest ponury i kontemplacyjny.
Po krótkim odbiciu po pandemii liczba rejestracji nowych samochodów spadła o 0,3% w drugiej połowie 2024 r. i o 0,7% w lipcu 2025 r. Niemcy, Francja i Włochy odnotowały spadki odpowiednio o 2%, 8% i 4%. Hiszpania, Polska i Wielka Brytania odnotowały wzrost, ale ogólna sprzedaż pozostaje na poziomie około 20–30% poniżej poziomu z 2019 r. (patrz wykres 1) i jest mało prawdopodobne, aby powróciła do szczytowego poziomu sprzed pandemii.

Niewystarczająca popularność elektryków
Samochody elektryczne miały ożywić rynek, ale ich popularność rośnie powoli i nierównomiernie. Liczba rejestracji pojazdów elektrycznych i hybrydowych typu plug-in wzrosła o 24% od początku roku i obecnie stanowią one w Europie około jednej czwartej nowych rejestracji (patrz wykres 2). Samochody wyłącznie elektryczne mają 15,6% udziału w rynku, co stanowi wzrost o 3 punkty procentowe w porównaniu z rokiem ubiegłym, plasując się za samochodami hybrydowymi (34,7%) i samochodami z silnikiem spalinowym (28,3%). Bogate kraje zachodnie i skandynawskie odpowiadają za dwie trzecie sprzedaży pojazdów elektrycznych. Jednak w prawie 60% krajów UE udział pojazdów elektrycznych w sprzedaży wynosi poniżej 15%, a w ponad połowie z nich poniżej 10%. Włochy, Hiszpania i Polska (poniżej 6% za Samar) osiągają jednocyfrowe wartości wzrostu liczby rejestracji.
Postępy są niewystarczające, aby osiągnąć europejski cel, jakim jest 20% udziału pojazdów elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów do końca dekady. Różnice te wynikają w dużej mierze z (wysokich) cen i braków w infrastrukturze do ładowania. Z analiz Allianz Trade wynika, że konkurencja ze strony chińskich producentów zmniejszyła premię cenową za samochody akumulatorowe, a ceny energii elektrycznej i nierównomierna sieć stacji ładowania sprawiają, że posiadanie takiego samochodu jest kosztowne i niewygodne.
Postępy są niewystarczające, aby osiągnąć europejski cel, jakim jest 20% udziału pojazdów elektrycznych w sprzedaży nowych samochodów do końca dekady. Różnice te wynikają w dużej mierze z (wysokich) cen i braków w infrastrukturze do ładowania. Z analiz Allianz Trade wynika, że konkurencja ze strony chińskich producentów zmniejszyła premię cenową za samochody akumulatorowe, a ceny energii elektrycznej i nierównomierna sieć stacji ładowania sprawiają, że posiadanie takiego samochodu jest kosztowne i niewygodne. Hybrydy i hybrydy typu plug-in stanowią łącznie około 43% rejestracji, ponieważ są tańsze i nie wymagają specjalnego ładowania. Bez radykalnej zmiany w inwestycjach publicznych i bez stabilnych ram cenowych energii elektrycznej Europa ryzykuje, że nie osiągnie własnych celów w zakresie elektryfikacji.

Dynamiczna konkurencja z Chin
Chińscy producenci szybko zyskują na znaczeniu zarówno w Azji, jak i w Europie, wywierając presję na europejskich producentów samochodów. Chińskie marki kontrolują obecnie prawie 70% swojego rynku krajowego, czyli około dwukrotnie więcej niż jeszcze pięć lat temu, a marki europejskie straciły swoją pozycję. Eksport europejskich samochodów do Chin spadł w tym roku o około 40%. Sprzedaż niemieckich marek w Chinach zmalała o 7,5%, a ich udział w rynku samochodów osobowych zmniejszył się o 13% – do 10%. Spadł także eksport do Stanów Zjednoczonych. Generalnie udział europejskich producentów w sprzedaży samochodów poza UE zmniejszył się.
Chińscy producenci zyskują również w Europie: ich łączny udział w sprzedaży z uwzględnieniem wszystkich rodzajów napędów prawie się podwoił, osiągając około 6% (patrz wykres 2). Tylko 28% tej sprzedaży stanowią samochody wyłącznie z napędem akumulatorowym – pozostała część to pojazdy hybrydowe i hybrydy typu plug-in. Ich niskie ceny pozwalają im skutecznie podgryzać konkurentów. Wprowadzili oni na rynek modele w cenie poniżej 30 000 EUR, a w Monachium prezentowali kolejne propozycje modelowe. Analitycy szacują, że chińskie marki do końca roku mogą zdobyć około 10–11% europejskiego segmentu pojazdów hybrydowych i elektrycznych.

Turbulentne otoczenie biznesowe
Niepewność potęgują zmiany geopolityczne i polityczne. Stany Zjednoczone zasygnalizowały, że samochody elektryczne z UE zamiast stawek karnych mogą zostać objęte 15-procentową taryfą celną (patrz tabela), co zrówna ich szanse z importem z Japonii i Korei Południowej. Ulga ta jest jednak uzależniona od sposobu i miejsca pozyskiwania materiałów. Nie znosi ona ceł na metale, a europejskie łańcuchy dostaw są mniej elastyczne niż łańcuchy dostaw azjatyckich konkurentów, więc europejskie firmy nie mogą równie łatwo przenieść produkcji, aby uniknąć wyższych amerykańskich ceł.
Około 20–25% globalnych przychodów niemieckich producentów samochodów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, co sprawia, że branża ta jest podatna na wszelkie podwyżki ceł. Pozycjonowanie marek takich jak BMW, Mercedes-Benz i Audi jako premium może dawać im pewną ochronę przed wrażliwością cenową na rynku amerykańskim, ale ryzyko zarówno dla wolumenu sprzedaży, jak i wysokości marż jest realne. Niższe ceny detaliczne modeli południowokoreańskich i japońskich mogą stwarzać konkretną przewagę w okresie spowolnienia gospodarczego.
Skutki wojny handlowej odciskają więc wyraźne piętno na europejskim eksporcie samochodów do Stanów Zjednoczonych – spadł on w pierwszej połowie roku o 14%. Około 20–25% globalnych przychodów niemieckich producentów samochodów pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, co sprawia, że branża ta jest podatna na wszelkie podwyżki ceł. Pozycjonowanie marek takich jak BMW, Mercedes-Benz i Audi jako premium może dawać im pewną ochronę przed wrażliwością cenową na rynku amerykańskim, ale ryzyko zarówno dla wolumenu sprzedaży, jak i wysokości marż jest realne. Niższe ceny detaliczne modeli południowokoreańskich i japońskich mogą stwarzać konkretną przewagę w okresie spowolnienia gospodarczego.
Na rodzimym rynku europejscy producenci samochodów odczuli pewną ulgę, gdy organy regulacyjne zgodziły się obliczać ślad węglowy w okresie 2025–27, a nie w skali jedynie jednego roku, dając im więcej czasu (na dostosowanie). Niemniej jednak menedżerowie motoryzacyjni nadal lobbują na rzecz elastyczności w zakresie zakazu sprzedaży samochodów benzynowych i diesla od 2035 r., ostrzegając, że rynek pojazdów elektrycznych nie jest wystarczająco rentowny, aby zastąpić marże uzyskiwane ze sprzedaży modeli z silnikami spalinowymi. Bez spójnych planów dotyczących cen energii elektrycznej, sieci stacji ładowania, recyklingu i dostaw surowców transformacja może utknąć w martwym punkcie.
Rynki pochodzenia importu samochodów do USA
Źródło: Allianz Research

Niewystarczająca marżowość
Marże maleją – średnia rentowność operacyjna europejskich producentów motoryzacyjnych spadła w tym roku o ponad 2 punkty procentowe. Prognozy zostały obniżone z dwucyfrowych do średnich jednocyfrowych wartości. Firmy zamykają zakłady, zwalniają pracowników i łączą platformy, aby obniżyć koszty. Nie mogą jednak zaprzestać inwestowania w technologie. Pojazdy sterowane przez software, rozwój technologii akumulatorów i autonomiczna jazda wymagają dużych nakładów finansowych, a chińscy konkurenci mają w nich obecnie przewagę. Producenci samochodów muszą skupić się na projektach o najwyższym potencjale zwrotu i nawiązać współpracę z specjalistami w dziedzinie akumulatorów i oprogramowania.


Allianz Trade
Światowi liderzy w dziedzinie
ubezpieczeń i należności
Allianz Trade to światowy lider w dziedzinie ubezpieczeń należności i uznany specjalista w zakresie gwarancji ubezpieczeniowych, windykacji, strukturyzowanego kredytu kupieckiego i ryzyka politycznego. Sieć wywiadowni analizuje codzienne zmiany w poziomie wypłacalności ponad 80 milionów firm.
Zobacz również



