Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Warszawska giełda w europejskiej czołówce

AKTUALNOŚCI

Warszawska giełda w europejskiej czołówce

Poniedziałkowa sesja na Giełdzie Papierów Wartościowych potwierdza stabilność obecnego trendu wzrostowego. Zaledwie kilka dni po ustanowieniu poprzednich szczytów, indeks WIG20 wyznaczył kolejne rekordy wszech czasów. Parkiet przy ulicy Książęcej nie tylko rośnie, ale też wyraźnie dystansuje wiele europejskich rynków. Gdzie leży źródło tego giełdowego optymizmu?


Data publikacji: 09.09.2026

Data aktualizacji: 09.09.2026

Podziel się:

Mężczyzna w garniturze analizuje wykresy giełdowe na monitorze komputera. Rosnące wskaźniki GPW przyciągają uwagę inwestorów z całego świata.
Warszawska giełda odnotowuje rekordowe wzrosty, stając się jednym z liderów w Europie. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Europa w stagnacji, Warszawa pnie się w górę

2. Energetyka nadaje ton

3. Złoty magnesem na zagranicę

4. Polska na podium

Europa w stagnacji, Warszawa pnie się w górę

Kiedy na kluczowych parkietach Starego Kontynentu panowała stagnacja, w Warszawie inwestorzy powiększali zyski. Niemiecki DAX notował zniżki, a francuski CAC 40 oraz paneuropejski Stoxx Europe 600 krążyły wokół punktów odniesienia. W tym samym czasie wskaźnik dwudziestu największych polskich spółek rósł o ponad 0,8 proc., docierając w południe do pułapu 4125,95 pkt. Poprzedni, piątkowy szczyt na poziomie 4090 pkt okazał się zaledwie krótkim przystankiem.

Czy ta sytuacja świadczy o oderwaniu polskiego rynku od globalnych nastrojów? Obraz jest nieco szerszy. Rano pozytywny impuls napłynął z Azji, gdzie południowokoreański KOSPI zyskał ponad 4 proc., a japoński Nikkei 225 zamknął notowania wyraźnymi zwyżkami. Dodatkowo sytuację stabilizowały amerykańskie kontrakty terminowe na S&P 500 i Nasdaq, które lekko rosły po słabszej, piątkowej sesji na Wall Street.


Kiedy na kluczowych parkietach Starego Kontynentu panowała stagnacja, w Warszawie inwestorzy powiększali zyski. Niemiecki DAX notował zniżki, a francuski CAC 40 oraz paneuropejski Stoxx Europe 600 krążyły wokół punktów odniesienia.


Energetyka nadaje ton

Analiza struktury obrotów pokazuje, że hossa na Książęcej ma swoich faworytów. Kapitał koncentruje się na największych podmiotach, omijając na razie szerokim łukiem mniejsze firmy. Aż osiemnaście z dwudziestu spółek z indeksu WIG20 znalazło się w poniedziałek nad kreską (straty notowały jedynie Żabka i Erste Bank Polska, podczas gdy banki – w przeciwieństwie do piątkowej sesji – nie były już głównym motorem napędowym).

Na prowadzenie wysunęła się branża energetyczna. Notowania Taurona wzrosły o niemal 3,7 proc., a akcje PGE podrożały o blisko 3,5 proc. Dodatni wynik wypracowały również podmioty z sektora handlu i gamingu – rosły wyceny CD Projektu, Modivo, Allegro oraz Dino Polska. Ten przepływ kapitału do blue chips sprawił, że reprezentanci średnich i małych firm zeszli na dalszy plan. Indeksy mWIG40 oraz sWIG80 notowały zniżki i nadal brakuje im odpowiednio 3,5 oraz 4,5 proc. do historycznych maksimów. Mimo to, szeroki rynek jako całość zyskał – indeks WIG wzrósł o 0,6 proc., meldując się na rekordowym poziomie blisko 155 tysięcy punktów.

Złoty magnesem na zagranicę

Katalizatorem wzrostów na warszawskim parkiecie pozostaje rynek walutowy. Umocnienie polskiego pieniądza tradycyjnie przyciąga uwagę zagranicznych funduszy. Kurs dolara obniżył się do 3,70 zł, a euro do 4,30 zł. Spadek wartości amerykańskiej waluty przełożył się na wzrost wycenianego w dolarach indeksu WIG20USD o blisko 1 proc. Dla inwestorów z zagranicy oznacza to dodatkową premię do osiąganej stopy zwrotu.


Katalizatorem wzrostów na warszawskim parkiecie pozostaje rynek walutowy. Umocnienie polskiego pieniądza tradycyjnie przyciąga uwagę zagranicznych funduszy. Kurs dolara obniżył się do 3,70 zł, a euro do 4,30 zł.


Polska na podium

Giełdowe statystyki stawiają Warszawę w ścisłej czołówce naszego kontynentu. Od początku roku WIG20 zyskał 29,5 proc., a WIG 32,1 proc. W tym ujęciu lepszym wynikiem w Europie mogą pochwalić się jedynie parkiety w Bukareszcie i Budapeszcie.

Z perspektywy ostatnich dwunastu miesięcy sytuacja wygląda równie obiecująco. „Klasyczny” WIG20 powiększył wartość o 44 proc., a indeks WIG20 Total Return – uwzględniający wypłacone dywidendy – osiągnął stopę zwrotu rzędu 50,4 proc. W rocznym zestawieniu warszawską giełdę wyprzedzają tylko wskaźniki z Rumunii i Austrii. Otwarte pozostaje pytanie, na jak długo wystarczy kapitałowego paliwa, by utrzymać to tempo wzrostów wobec zauważalnego na świecie trendu rosnących rentowności obligacji skarbowych.

Źródło: Business Insider Polska, opracowanie własne

Zobacz również

Stalowe profile i konstrukcje na tle nieba. Branża przetwórstwa stali protestuje w Brukseli przeciwko nieuczciwej konkurencji z rynków azjatyckich.
Przeczytaj