Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Baltica 2 dostarczy prąd już w 2027 roku. Nowy terminal w Gdańsku ma zwiększyć udział polskich firm w budowie farm wiatrowych

AKTUALNOŚCI

Baltica 2 dostarczy prąd już w 2027 roku. Nowy terminal w Gdańsku ma zwiększyć udział polskich firm w budowie farm wiatrowych

Pierwsza energia z morskiej farmy wiatrowej Baltica 2 ma popłynąć do polskiej sieci w pierwszej połowie 2027 roku. Inwestycja realizowana przez PGE i duński Ørsted będzie dysponować mocą około 1,5 GW, co pozwoli zapewnić energię elektryczną odpowiadającą zapotrzebowaniu 2,5 mln gospodarstw domowych. Ważnym etapem przygotowań do uruchomienia farmy jest oddanie do eksploatacji terminalu instalacyjnego T5 w Porcie Gdańsk. Obiekt kosztował 1,2 mld zł, z czego ponad 700 mln zł pochodziło z Krajowego Planu Odbudowy. Ma on nie tylko obsługiwać budowę morskich elektrowni, ale również zwiększyć udział polskich przedsiębiorstw w realizacji inwestycji offshore.


Data publikacji: 02.11.2026

Data aktualizacji: 02.11.2026

Podziel się:

Morskie farmy wiatrowe na tle błękitnego nieba i wzburzonego morza, symbolizujące rozwój energetyki offshore na Bałtyku. Inwestycje takie jak Baltica 2 i terminal T5 w Gdańsku napędzają polską transformację energetyczną.
Rozwój morskiej energetyki wiatrowej na Bałtyku to szansa dla polskiej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

Polska rozbudowuje zaplecze przemysłowe i logistyczne potrzebne do rozwoju morskiej energetyki wiatrowej. 30 października 2026 roku w Porcie Gdańsk otwarto terminal instalacyjny T5, który będzie wykorzystywany między innymi podczas budowy farmy Baltica 2. Podczas uroczystości premier Donald Tusk zapowiedział, że pierwsza energia z tej inwestycji popłynie do odbiorców już w pierwszym półroczu 2027 roku. Uruchomienie farmy ma być kolejnym etapem zwiększania krajowych możliwości wytwarzania energii elektrycznej na Bałtyku.

Nowa infrastruktura portowa ma jednak znaczenie wykraczające poza obsługę pojedynczej inwestycji. Terminal T5 powstał z myślą o przeładunku i transporcie wielkogabarytowych elementów morskich elektrowni wiatrowych, a jego uruchomienie ma zwiększyć możliwości realizowania takich przedsięwzięć przy udziale polskich wykonawców. Rząd zakłada, że rozwój energetyki na morzu powinien przekładać się również na zamówienia dla krajowego przemysłu, przedsiębiorstw budowlanych i dostawców specjalistycznych usług.

Terminal za 1,2 mld zł ma obsługiwać budowę farm wiatrowych

Budowa terminalu T5 pochłonęła 1,2 mld zł, przy czym ponad 700 mln zł stanowiło finansowanie z Krajowego Planu Odbudowy. Inwestycja została ukończona zgodnie z harmonogramem, co miało znaczenie również dla prawidłowego rozliczenia przyznanych środków. Za realizację prac odpowiadała Grupa NDI, a przygotowanie infrastruktury wymagało utworzenia nowego terenu portowego o powierzchni przekraczającej 21 hektarów.

Według informacji Polskiego Funduszu Rozwoju do przygotowania terenu wykorzystano około 3,5 mln m sześc. piasku. Powstała przestrzeń umożliwia obsługę dużych konstrukcji wykorzystywanych przy budowie elektrowni wiatrowych na morzu. Terminal został wyposażony w nabrzeże eksportowe o długości około 450 metrów, przystosowane do obsługi specjalistycznych statków instalacyjnych typu jack-up, oraz nabrzeże importowe liczące około 350 metrów. W jego obrębie znajduje się również stanowisko Ro-Ro o długości około 105 metrów, przeznaczone do przyjmowania dostaw elementów farm wiatrowych.


Znaczenie tej infrastruktury wynika ze specyfiki inwestycji offshore. Montaż turbin na morzu wymaga transportu dużych konstrukcji oraz wykorzystania statków zdolnych do prowadzenia prac instalacyjnych. Terminal T5 ma stanowić zaplecze, z którego elementy elektrowni będą trafiały na miejsca montażu.


Znaczenie tej infrastruktury wynika ze specyfiki inwestycji offshore. Montaż turbin na morzu wymaga transportu dużych konstrukcji oraz wykorzystania statków zdolnych do prowadzenia prac instalacyjnych. Terminal T5 ma stanowić zaplecze, z którego elementy elektrowni będą trafiały na miejsca montażu. Jego pierwszym ważnym zadaniem będzie obsługa projektu Baltica 2, realizowanego przez PGE i Ørsted.

Baltica 2 z mocą 1,5 GW. Energia dla 2,5 mln gospodarstw domowych

Baltica 2 powstaje około 40 kilometrów od polskiego wybrzeża, pomiędzy Ustką a Choczewem. Farma będzie składać się ze 107 turbin wiatrowych, a jej planowana moc wyniesie około 1,5 GW. Po uruchomieniu ma wytwarzać energię elektryczną odpowiadającą zapotrzebowaniu około 2,5 mln gospodarstw domowych.

Zgodnie z zapowiedzią przedstawioną podczas otwarcia terminalu T5 pierwsza energia z farmy ma popłynąć w pierwszej połowie 2027 roku. Nie oznacza to jednak, że już w tym terminie wszystkie turbiny będą prowadziły produkcję z pełną docelową mocą. Pierwsze dostawy energii stanowią etap uruchamiania przedsięwzięcia, podczas gdy zakończenie inwestycji i osiągnięcie pełnych zdolności wytwórczych wymagają realizacji kolejnych prac.

Projekt Baltica 2 posiada komplet wymaganych pozwoleń oraz 25-letni kontrakt różnicowy, który stanowi element modelu finansowego inwestycji. Jego realizacja jest jednym z przedsięwzięć przygotowywanych na polskich wodach Bałtyku w ramach rozwoju morskiej energetyki wiatrowej.

W najbliższym czasie terminal T5 ma rozpocząć obsługę transportu turbin przeznaczonych dla tej farmy. To właśnie z Gdańska specjalistyczne jednostki będą przewoziły elementy instalacji na miejsce budowy. Uruchomienie nowej infrastruktury portowej oznacza więc przygotowanie zaplecza logistycznego dla kolejnego etapu prac na morzu.

Polskie firmy mają przejmować większą część zamówień

Jednym z najważniejszych założeń gospodarczych związanych z budową terminalu jest zwiększanie udziału krajowych przedsiębiorstw w inwestycjach offshore. Podczas uroczystości minister aktywów państwowych Wojciech Balczun wskazywał na znaczenie tzw. local content, czyli udziału polskich firm, pracowników i krajowej wartości dodanej w realizowanych przedsięwzięciach.

Administracja rządowa rozwija rozwiązania pozwalające określać krajowy udział w inwestycjach. W prace nad metodologią zaangażowano między innymi Urząd Zamówień Publicznych, Główny Urząd Statystyczny oraz środowiska gospodarcze. Celem jest stworzenie możliwości mierzenia, jaka część wartości dużych projektów inwestycyjnych pozostaje w polskiej gospodarce.

Znaczenie tego zagadnienia ilustrują przywołane podczas otwarcia terminalu analizy PKO BP. Według przedstawionych wyliczeń zwiększenie udziału krajowych dostawców o 10 proc. mogłoby przełożyć się na wzrost PKB o 3,6 proc. oraz zwiększenie dochodów państwa o 30 mld zł. Są to szacunki dotyczące potencjalnych skutków zwiększania krajowego udziału, a nie już osiągnięte rezultaty inwestycji w terminal T5.


Rząd chce, aby polskie przedsiębiorstwa uczestniczyły w możliwie szerokim zakresie realizacji projektów morskiej energetyki wiatrowej. Dotyczy to produkcji konstrukcji stalowych, dostaw komponentów, prac instalacyjnych oraz specjalistycznych usług logistycznych. Rozwijanie takich kompetencji ma umożliwić krajowym firmom korzystanie z nakładów przeznaczanych na budowę kolejnych farm.


Rząd chce, aby polskie przedsiębiorstwa uczestniczyły w możliwie szerokim zakresie realizacji projektów morskiej energetyki wiatrowej. Dotyczy to produkcji konstrukcji stalowych, dostaw komponentów, prac instalacyjnych oraz specjalistycznych usług logistycznych. Rozwijanie takich kompetencji ma umożliwić krajowym firmom korzystanie z nakładów przeznaczanych na budowę kolejnych farm.

Na Bałtyku może powstać nawet 18 GW mocy do 2040 roku

Inwestycje realizowane obecnie na polskim wybrzeżu mają być częścią wieloletniego programu rozwoju energetyki morskiej. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański wskazał podczas uroczystości, że do 2040 roku możliwe jest zainstalowanie na Bałtyku nawet 18 GW mocy w elektrowniach wiatrowych.

Realizacja przedsięwzięć o takiej skali będzie wymagała rozbudowanych łańcuchów dostaw, obejmujących produkcję i transport komponentów, specjalistyczne jednostki pływające oraz infrastrukturę elektroenergetyczną. Z perspektywy gospodarczej oznacza to zapotrzebowanie na zdolności produkcyjne i usługi, które rząd zamierza w możliwie dużym stopniu zapewniać przy udziale polskich przedsiębiorstw.

Zapowiadane 18 GW pozostaje jednak potencjalną wielkością przyszłych instalacji, a nie mocą wynikającą z już zrealizowanych inwestycji. Na obecnym etapie jednym z konkretnych projektów jest Baltica 2, której moc wyniesie około 1,5 GW. Terminal T5 ma natomiast zapewnić infrastrukturę potrzebną do montażu urządzeń na morzu, począwszy od obsługi tej farmy.

Zwiększanie udziału krajowych dostawców będzie zależało od zdolności przedsiębiorstw do realizacji specjalistycznych zamówień. W tym kontekście ważne znaczenie ma doświadczenie zdobyte podczas budowy samego terminalu, którego realizacja wymagała prac hydrotechnicznych i inżynieryjnych związanych z przygotowaniem infrastruktury głębokowodnej.

Port Gdańsk rozbudowuje funkcje energetyczne

Uruchomienie T5 wpisuje się również w zmiany zachodzące w Porcie Gdańsk. Dotychczas kojarzony przede wszystkim z obsługą transportu morskiego i przeładunków towarowych, port rozwija infrastrukturę o znaczeniu dla krajowego systemu energetycznego.

Obok terminalu instalacyjnego powstaje pływający terminal LNG typu FSRU, który według przedstawionych założeń ma być w stanie pokryć 30 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz. Równolegle rozbudowywany jest Naftoport, którego zdolności przeładunkowe mają osiągnąć poziom blisko 50 mln ton paliw rocznie.


Rozwijanie tych przedsięwzięć sprawia, że infrastruktura portowa zaczyna pełnić coraz szersze funkcje. Oprócz obsługi wymiany handlowej ma umożliwiać realizację inwestycji energetycznych, import surowców oraz rozwój nowych źródeł wytwarzania energii elektrycznej. Przedstawiciele administracji rządowej zwracają uwagę również na znaczenie portów dla bezpieczeństwa gospodarczego i militarnego.


Rozwijanie tych przedsięwzięć sprawia, że infrastruktura portowa zaczyna pełnić coraz szersze funkcje. Oprócz obsługi wymiany handlowej ma umożliwiać realizację inwestycji energetycznych, import surowców oraz rozwój nowych źródeł wytwarzania energii elektrycznej. Przedstawiciele administracji rządowej zwracają uwagę również na znaczenie portów dla bezpieczeństwa gospodarczego i militarnego.

Z perspektywy Gdańska oznacza to dywersyfikację działalności portowej. Nowy terminal pokazuje, że infrastruktura głębokowodna może służyć nie tylko przeładunkowi kontenerów, ale również realizacji dużych projektów przemysłowych. Dla lokalnych przedsiębiorstw rozwój takiego zaplecza może tworzyć możliwości uczestnictwa w kolejnych inwestycjach, choć ich rzeczywista skala będzie zależeć od wartości i struktury przyszłych zamówień.

Nowa infrastruktura ma pracować na kolejne inwestycje

Przygotowania do budowy terminalu T5 rozpoczęły się wcześniej niż jego otwarcie. W 2024 roku PGE i Ørsted zawarły ze spółką Istrana, powołaną przez Polski Fundusz Rozwoju, umowę dotyczącą dzierżawy przestrzeni portowej przeznaczonej pod infrastrukturę instalacyjną. Realizacja przedsięwzięcia doprowadziła do powstania ponad 21 hektarów nowego terenu, przystosowanego do obsługi dużych konstrukcji i jednostek wykorzystywanych w morskiej energetyce wiatrowej.

Dla Baltica 2 oznacza to dostęp do krajowego zaplecza logistycznego w momencie przygotowań do transportu i montażu turbin. Pierwsza energia z farmy ma trafić do sieci w pierwszej połowie 2027 roku, a docelowo instalacja ma zapewniać produkcję odpowiadającą zapotrzebowaniu 2,5 mln gospodarstw domowych.

Ekonomiczne znaczenie terminalu będzie jednak zależało także od jego wykorzystania przy kolejnych przedsięwzięciach. Polska planuje dalszą rozbudowę morskiej energetyki wiatrowej, a wraz z nią rosnąć ma zapotrzebowanie na infrastrukturę instalacyjną, zaplecze transportowe oraz krajowych wykonawców.

Budowa T5 pokazuje, że przygotowania do rozwoju energetyki na Bałtyku obejmują nie tylko same elektrownie, ale również inwestycje w porty i kompetencje przedsiębiorstw. Najbliższym sprawdzianem nowych możliwości będzie obsługa budowy Baltica 2. W dłuższej perspektywie o znaczeniu terminalu zdecyduje liczba i skala kolejnych projektów morskich, które będą realizowane z wykorzystaniem infrastruktury Portu Gdańsk.

Źródło: Polska Agencja Prasowa (PAP), opracowanie własne

Zobacz również

Młodzi ludzie pracujący przy biurkach w nowoczesnym biurze. Od 2027 roku stażyści będą musieli otrzymywać wynagrodzenie za swoją pracę.
Przeczytaj