AKTUALNOŚCI
Dług publiczny Polski rośnie najszybciej w Unii Europejskiej. Zadłużenie zbliża się do 2,6 bln zł
Polska odnotowała największy w Unii Europejskiej wzrost zadłużenia publicznego w relacji do wielkości gospodarki. Na koniec drugiego kwartału 2026 roku dług sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniósł niemal 2,6 bln zł, osiągając 64,5 proc. PKB. W ciągu roku wskaźnik zwiększył się o 6,7 punktu procentowego, podczas gdy średnia dla całej Wspólnoty wzrosła jedynie o 1,5 punktu. Jednocześnie całkowite zobowiązania rządów, przedsiębiorstw, banków i gospodarstw domowych w 32 europejskich państwach przekroczyły 95 bln dolarów. Międzynarodowy Fundusz Walutowy ostrzega, że bez ograniczenia deficytu polski dług może wzrosnąć do około 78 proc. PKB w 2031 roku.
Data publikacji: 03.11.2026
Data aktualizacji: 03.11.2026
Podziel się:

Europejskie gospodarki zwiększają zadłużenie, ale tempo tego procesu jest bardzo zróżnicowane. Według raportu Institute of International Finance (IIF) w pierwszej połowie 2026 roku łączne zobowiązania 32 państw europejskich przekroczyły 95 bln dolarów, osiągając poziom odpowiadający około 325 proc. produktu krajowego brutto regionu. Europa odpowiada tym samym za blisko jedną czwartą całkowitego zadłużenia na świecie. W statystykach uwzględniono nie tylko zobowiązania państw, lecz także kredyty i inne formy finansowania wykorzystywane przez przedsiębiorstwa, instytucje finansowe oraz gospodarstwa domowe.
Na tym tle szczególną uwagę zwraca sytuacja Polski. Najnowsze dane Eurostatu wskazują, że między drugim kwartałem 2025 a analogicznym okresem 2026 roku relacja polskiego długu publicznego do PKB zwiększyła się bardziej niż w jakimkolwiek innym państwie Unii Europejskiej. Polska zajęła pierwsze miejsce również w zestawieniu obejmującym zmianę zadłużenia między pierwszym a drugim kwartałem bieżącego roku.
Nie oznacza to, że Polska jest najbardziej zadłużonym państwem Wspólnoty. Jej dług w relacji do PKB pozostaje znacznie niższy niż we Francji, Włoszech czy Grecji. Problemem jest jednak tempo wzrostu, które w ostatnich miesiącach wyraźnie przewyższa średnią unijną.
Ponad 400 mld zł dodatkowego długu w ciągu roku
Na koniec drugiego kwartału 2026 roku zadłużenie polskiego sektora instytucji rządowych i samorządowych wynosiło 2,598 bln zł. Rok wcześniej było to 2,186 bln zł, co oznacza nominalny wzrost o około 412 mld zł. W tym samym czasie relacja długu do PKB zwiększyła się z 57,8 do 64,5 proc., czyli o 6,7 punktu procentowego.
Był to najwyższy roczny wzrost tego wskaźnika spośród wszystkich 27 państw Unii Europejskiej. Drugie miejsce zajęła Litwa, gdzie relacja zadłużenia do PKB zwiększyła się o 4,9 punktu procentowego. Kolejne pozycje przypadły Belgii z wynikiem 3,8 punktu, Francji z 3,7 punktu oraz Luksemburgowi, w którym wzrost wyniósł 3,6 punktu procentowego.
Różnica między Polską a średnią unijną jest znacząca. W całej Wspólnocie relacja długu publicznego do PKB wzrosła w analizowanym okresie z 81,4 do 82,9 proc., czyli o 1,5 punktu procentowego. Oznacza to, że tempo wzrostu polskiego wskaźnika było około 4,5 razy większe niż przeciętnie w Unii.
Jeszcze większą dysproporcję widać w danych kwartalnych. Między marcem a czerwcem 2026 roku relacja polskiego długu do PKB zwiększyła się z 61,6 do 64,5 proc., co według przedstawionego zestawienia odpowiada wzrostowi o około 3 punkty procentowe. W tym samym czasie średnia unijna zwiększyła się jedynie o 0,4 punktu. Także w tym ujęciu Polska znalazła się na pierwszym miejscu, wyprzedzając Portugalię, Łotwę i Litwę.
Statystyki te wymagają jednak właściwej interpretacji. Eurostat porównuje zmianę zadłużenia w odniesieniu do wielkości poszczególnych gospodarek, a nie wyłącznie nominalny przyrost zobowiązań. Największy wzrost relacji długu do PKB nie jest więc równoznaczny z największym procentowym wzrostem samej kwoty zadłużenia ani z największym nominalnym przyrostem długu w Europie.
Polska przekroczyła granicę 60 proc. PKB, ale nadal jest poniżej średniej UE
Mimo szybkiego wzrostu zadłużenia Polska wciąż pozostaje poniżej średniej unijnej, wynoszącej 82,9 proc. PKB. W strefie euro wskaźnik jest jeszcze wyższy i osiąga 88,8 proc. Największe zadłużenie w relacji do wielkości gospodarki odnotowano w Grecji, gdzie wynosi ono 140,8 proc. PKB, oraz we Włoszech z wynikiem 139,9 proc.
Wysokie wartości utrzymują się również we Francji, której dług publiczny osiągnął 119,1 proc. PKB, Belgii z wynikiem 110,2 proc. oraz Hiszpanii, gdzie zadłużenie odpowiada 101,4 proc. produktu krajowego brutto. W porównaniu z tymi gospodarkami polskie 64,5 proc. pozostaje relatywnie umiarkowanym poziomem.
Sytuacja wygląda jednak inaczej po uwzględnieniu kierunku zmian. Polska przekroczyła już unijny poziom referencyjny zadłużenia wynoszący 60 proc. PKB, a jej wskaźnik jest obecnie nieco wyższy niż w Niemczech, gdzie dług odpowiada 63,4 proc. PKB. Wyprzedza również Słowację, dla której Eurostat podał wartość 60,6 proc.
Przekroczenie granicy 60 proc. ma znaczenie dla oceny stanu finansów publicznych, jednak sam ten wskaźnik nie przesądza o zdolności państwa do regulowania zobowiązań. Dane pokazują przede wszystkim, że Polska zbliża się pod względem relacji długu do PKB do poziomów obserwowanych w kolejnych gospodarkach europejskich, a proces ten przebiega szybciej niż średnio w Unii.
Istotne pozostaje zatem pytanie, czy w następnych latach uda się ograniczyć tempo narastania zadłużenia. Jeśli różnice między Polską a pozostałymi państwami utrzymają się, dystans dzielący kraj od unijnej średniej będzie stopniowo się zmniejszał.
Wysoki deficyt zwiększa potrzeby pożyczkowe państwa
Jednym z powodów przyspieszenia wzrostu polskiego długu jest wysoki deficyt finansów publicznych. Według danych Eurostatu w 2025 roku wyniósł on 7,2 proc. PKB, co było drugim najwyższym wynikiem w Unii Europejskiej. Większy deficyt odnotowano jedynie w Rumunii, gdzie osiągnął 7,8 proc. PKB.
Dla porównania średni deficyt w całej Unii wynosił 3,1 proc. PKB. Oznacza to, że nierównowaga polskich finansów publicznych była ponad dwukrotnie większa niż przeciętnie w państwach członkowskich.
Deficyt oznacza, że wydatki sektora finansów publicznych przewyższają jego dochody. Utrzymywanie takiej sytuacji wymaga finansowania różnicy, co może prowadzić do dalszego zwiększania zobowiązań państwa. W przypadku Polski skala nierównowagi budżetowej jest jednym z czynników wyjaśniających, dlaczego zadłużenie w relacji do PKB rośnie wyraźnie szybciej niż w większości państw Unii.
Wysoki deficyt nie jest przy tym zjawiskiem odrębnym od poziomu długu. Oba wskaźniki opisują różne aspekty kondycji finansów publicznych: deficyt pokazuje bieżącą nierównowagę między dochodami a wydatkami, natomiast dług jest miarą zobowiązań zgromadzonych w poprzednich okresach. Długotrwałe utrzymywanie znacznego deficytu może więc utrudniać stabilizację poziomu zadłużenia.
Dane za 2025 rok pokazują, że ograniczenie tej nierównowagi będzie jednym z najważniejszych warunków spowolnienia wzrostu długu publicznego w kolejnych latach.
Deficyt oznacza, że wydatki sektora finansów publicznych przewyższają jego dochody. Utrzymywanie takiej sytuacji wymaga finansowania różnicy, co może prowadzić do dalszego zwiększania zobowiązań państwa. W przypadku Polski skala nierównowagi budżetowej jest jednym z czynników wyjaśniających, dlaczego zadłużenie w relacji do PKB rośnie wyraźnie szybciej niż w większości państw Unii.
MFW przewiduje wzrost zadłużenia do 78 proc. PKB w 2031 roku
Na tempo narastania polskiego długu zwraca uwagę Międzynarodowy Fundusz Walutowy. Według analiz tej instytucji w ostatnich latach zadłużenie publiczne zwiększało się w tempie odpowiadającym około 5 proc. PKB rocznie. Jeśli obecna polityka fiskalna zostanie utrzymana, relacja długu do wielkości gospodarki może osiągnąć około 78 proc. w 2031 roku.
Prognoza ta nie oznacza, że wskazany poziom zadłużenia jest przesądzony. Jest to scenariusz uzależniony od utrzymania określonych warunków i dotychczasowego kierunku polityki finansowej państwa. Zmiana wysokości deficytu, tempa wzrostu gospodarczego czy innych czynników wpływających na finanse publiczne może zmienić przyszłą relację zadłużenia do PKB.
Międzynarodowy Fundusz Walutowy rekomenduje stopniowe ograniczanie deficytu i przeprowadzenie dostosowania fiskalnego o łącznej wartości około 4 proc. PKB do 2030 roku. Oznacza to potrzebę zmniejszenia nierównowagi finansów publicznych w perspektywie kilkuletniej, a nie wyłącznie działania nastawione na poprawę wyniku jednego roku budżetowego.
Warto również zauważyć, że przewidywane przez MFW 78 proc. PKB pozostawałoby poniżej obecnego poziomu średniej unijnej. Główne zastrzeżenia Funduszu dotyczą jednak dynamiki zadłużenia i konieczności jej ograniczenia. Wysoki deficyt utrzymywany przez kolejne lata oznaczałby dalsze zwiększanie zobowiązań, nawet jeśli poziom długu byłby nadal niższy niż w części państw Europy Zachodniej.
Europa ma już ponad 95 bln dolarów zadłużenia
Problemy finansów publicznych stanowią tylko część szerszego obrazu europejskiego zadłużenia. Według raportu Institute of International Finance łączne zobowiązania 32 państw europejskich przekroczyły w pierwszej połowie 2026 roku 95 bln dolarów. Kwota ta odpowiada około 325 proc. PKB regionu i stanowi mniej więcej jedną czwartą światowego zadłużenia.
Największą część tej sumy stanowią zobowiązania instytucji finansowych, które wynoszą około 30,4 bln dolarów. Przedsiębiorstwa niefinansowe odpowiadają za kolejne 26,4 bln dolarów, natomiast zadłużenie sektora publicznego osiąga około 22,5 bln dolarów. Pozostałe 15,7 bln dolarów przypada na gospodarstwa domowe.
Struktura ta pokazuje, że ogromna wartość europejskiego zadłużenia nie wynika wyłącznie z polityki budżetowej państw. Większość zobowiązań jest związana z działalnością sektora prywatnego i instytucji finansowych. Obejmuje finansowanie przedsiębiorstw, zobowiązania banków oraz długi zaciągane przez gospodarstwa domowe.
Nie należy więc utożsamiać kwoty 95 bln dolarów z długiem publicznym Europy. Dane IIF obejmują znacznie szerszy zakres zobowiązań niż statystyki Eurostatu dotyczące sektora instytucji rządowych i samorządowych. Zestawienia opisują różne kategorie zadłużenia i nie powinny być porównywane bez uwzględnienia tej różnicy.
W skali całego regionu zobowiązania przekraczają trzykrotność rocznej wartości wytwarzanych dóbr i usług. To pokazuje znaczenie finansowania dłużnego dla funkcjonowania europejskich gospodarek, ale samo w sobie nie określa jeszcze skali zagrożenia niewypłacalnością poszczególnych państw czy przedsiębiorstw.
Struktura ta pokazuje, że ogromna wartość europejskiego zadłużenia nie wynika wyłącznie z polityki budżetowej państw. Większość zobowiązań jest związana z działalnością sektora prywatnego i instytucji finansowych. Obejmuje finansowanie przedsiębiorstw, zobowiązania banków oraz długi zaciągane przez gospodarstwa domowe.
Francja najbardziej zadłużona nominalnie. Za nią Wielka Brytania i Niemcy
Wśród analizowanych przez IIF państw największą całkowitą wartość zadłużenia odnotowano we Francji, gdzie zobowiązania sektora publicznego, przedsiębiorstw, banków i gospodarstw domowych wynoszą około 15,5 bln dolarów.
Na drugim miejscu znalazła się Wielka Brytania z długiem wynoszącym 14,7 bln dolarów, a na trzecim Niemcy, których łączne zobowiązania osiągają 13,5 bln dolarów. Kolejną pozycję zajmują Włochy, gdzie zadłużenie wynosi około 7,2 bln dolarów.
Zestawienie to różni się od rankingu państw o największym długu publicznym w relacji do PKB. Francja zajmuje pierwsze miejsce pod względem łącznej nominalnej kwoty zobowiązań wszystkich analizowanych sektorów, natomiast w statystykach Eurostatu dotyczących samego zadłużenia publicznego w relacji do PKB wyższe wartości osiągają Grecja i Włochy.
Różnice wynikają zarówno z wielkości poszczególnych gospodarek, jak i zakresu analizowanych zobowiązań. Duża gospodarka z rozwiniętym sektorem finansowym może wykazywać ogromną nominalną wartość zadłużenia, nawet jeśli relacja długu publicznego do PKB jest niższa niż w mniejszym państwie.
Właśnie dlatego ocena sytuacji finansowej wymaga uwzględnienia kilku wskaźników jednocześnie. Całkowita wartość zobowiązań pokazuje skalę finansowania dłużnego, natomiast relacja długu do PKB pozwala porównywać zadłużenie z wielkością gospodarki.
Największym problemem Polski pozostaje tempo narastania długu
Najnowsze dane Eurostatu i analizy Międzynarodowego Funduszu Walutowego wskazują na rosnącą nierównowagę polskich finansów publicznych. Na koniec drugiego kwartału 2026 roku dług osiągnął niemal 2,6 bln zł, a jego relacja do PKB wzrosła do 64,5 proc. Oznacza to przekroczenie unijnego poziomu referencyjnego wynoszącego 60 proc. i najwyższe roczne tempo wzrostu tego wskaźnika w całej Wspólnocie.
Jednocześnie Polska nadal pozostaje poniżej średniego poziomu zadłużenia w Unii Europejskiej i strefie euro. Jej sytuacja różni się więc od gospodarek, w których zobowiązania publiczne przekraczają 100 proc. rocznego PKB. Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest nie obecna pozycja w zestawieniu najbardziej zadłużonych państw, lecz szybkość, z jaką rośnie relacja długu do wielkości polskiej gospodarki.
Utrzymujący się wysoki deficyt może prowadzić do dalszego zwiększania zobowiązań. W scenariuszu przedstawionym przez MFW polski dług mógłby osiągnąć około 78 proc. PKB w 2031 roku, jeśli nie nastąpi zmiana dotychczasowej polityki. Fundusz rekomenduje w związku z tym stopniowe ograniczenie deficytu i dostosowanie fiskalne o wartości około 4 proc. PKB do końca obecnej dekady.
W szerszym europejskim kontekście zadłużenie pozostaje zjawiskiem obejmującym nie tylko administrację publiczną, ale również przedsiębiorstwa, banki i gospodarstwa domowe. Łączne zobowiązania 32 państw przekroczyły już 95 bln dolarów. Dla Polski najbliższe lata będą jednak przede wszystkim sprawdzianem możliwości ograniczenia tempa wzrostu długu publicznego. To od skuteczności działań zmniejszających deficyt będzie w istotnej mierze zależało, czy obecna tendencja zostanie zahamowana.
Źródło: Skarbiec.biz, na podstawie danych Eurostatu, Institute of International Finance i Międzynarodowego Funduszu Walutowego, opracowanie własne
Zobacz również



