Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Pół biliona złotych za cudzą wojnę. GUS podlicza koszt rosyjskiej agresji dla Polski

AKTUALNOŚCI

Pół biliona złotych za cudzą wojnę. GUS podlicza koszt rosyjskiej agresji dla Polski

Na Forum Ekonomicznym w Karpaczu padła liczba, która nadaje konkretną wartość finansową skutkom rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Według wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego konflikt kosztował polską gospodarkę w latach 2022–2025 ponad 490 miliardów złotych. To suma bezpośrednich wydatków państwa, ubytku w wytwarzaniu dóbr oraz osłabienia siły nabywczej milionów portfeli.


Data publikacji: 11.09.2026

Data aktualizacji: 11.09.2026

Podziel się:

Żołnierz trzymający dokumenty w centrum dowodzenia. Ilustruje to analizy i wyliczenia kosztów, jakie polska gospodarka ponosi w związku z wojną w Ukrainie.
Rosyjska agresja na Ukrainę kosztowała polską gospodarkę niemal pół biliona złotych. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Największy ubytek w prywatnych kieszeniach

2. Zbrojenia na kredyt i osłabione budownictwo

3. Rachunek dla agresora

Za tą abstrakcyjną dla przeciętnego odbiorcy kwotą kryją się codzienne decyzje finansowe: rezygnacja z remontu, droższe zakupy czy topniejące lokaty bankowe. Choć wojna toczy się za wschodnią granicą, jej rachunek ekonomiczny został rozpisany na całe polskie społeczeństwo.

Największy ubytek w prywatnych kieszeniach

Statystycy GUS podzielili koszty konfliktu między poszczególne sektory gospodarki. Największą część tego obciążenia wzięły na siebie gospodarstwa domowe, których łączne straty urząd oszacował na 292,1 mld zł. Przedsiębiorstwa odnotowały ubytek rzędu 126 mld zł, natomiast sektor rządowy i samorządowy zamknął ten okres stratą 72 mld zł.


Kluczowym kanałem uderzenia w finanse obywateli okazała się fala wzrostu cen. Mimo że w odpowiedzi na presję inflacyjną rosły płace nominalne, tempo wzrostu dochodów realnych wyhamowało, a w 2022 roku realne pensje spadły o 2 procent.


Kluczowym kanałem uderzenia w finanse obywateli okazała się fala wzrostu cen. Mimo że w odpowiedzi na presję inflacyjną rosły płace nominalne, tempo wzrostu dochodów realnych wyhamowało, a w 2022 roku realne pensje spadły o 2 procent. GUS przyjął ostrożne założenie metodologiczne: jedna trzecia inflacji przekraczającej cel banku centralnego wynikała z eskalacji działań wojennych. W efekcie stopnienia wartości oszczędności Polacy stracili około 70 mld zł siły nabywczej.

Zbrojenia na kredyt i osłabione budownictwo

Drugim filarem wojennych obciążeń były bezpośrednie nakłady na bezpieczeństwo i wsparcie. W latach 2022–2025 dodatkowe wydatki Polski na obronę narodową wyniosły 154,2 mld zł względem pierwotnych założeń ustawy o obronie Ojczyzny. Z kolei Fundusz Pomocy pochłonął w tym czasie 46,7 mld zł. Jak zauważył prezes GUS Marek Cierpiał-Wolan, środki te w znacznej mierze były i wciąż są finansowane długiem. Kwoty przeznaczone na zakupy zbrojeniowe nie pracują na bezpośredni wzrost gospodarczy w taki sposób, jak mogłyby pracować inwestycje w edukację, ochronę zdrowia czy infrastrukturę.

Równolegle gospodarka odczuła spowolnienie produkcji. Wstrząs wywołany wojną doprowadził do obniżenia wartości dodanej brutto w Polsce o 426,5 mld zł. Najsilniej wyhamowało budownictwo, gdzie ubytek wartości dodanej sięgnął 120,9 mld zł. Na drugim biegunie znalazły się sektory administracji, opieki zdrowotnej oraz edukacji, gdzie wydatki wymuszone sytuacją geopolityczną wzrosły.

Rachunek dla agresora

Przedstawione w Karpaczu dane to dopiero wstęp do szerszego bilansu. GUS prowadzi prace nad analizami regionalnymi i branżowymi, a przyjęta metodologia była konsultowana z ekspertami Organizacji Narodów Zjednoczonych.


Nikt w Warszawie nie zakłada, że Moskwa dobrowolnie pokryje te koszty w najbliższym czasie. Tworzenie precyzyjnego bilansu strat ma jednak cel strategiczny na arenie międzynarodowej.


Nikt w Warszawie nie zakłada, że Moskwa dobrowolnie pokryje te koszty w najbliższym czasie. Tworzenie precyzyjnego bilansu strat ma jednak cel strategiczny na arenie międzynarodowej. Jak podkreśla przewodniczący sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych Paweł Kowal, wyliczenia mają stanowić narzędzie nacisku politycznego i prawnego w okresie powojennym. Pokazują również społeczności globalnej wymierną cenę, jaką za łamanie prawa międzynarodowego płaci nie tylko państwo bezpośrednio zaatakowane, ale także jego sąsiedzi.

Źródło: Money.pl, opracowanie własne

Zobacz również

Przedsiębiorca z kalkulatorem i dokumentami analizujący rosnące koszty prowadzenia firmy. W 2027 roku składki ZUS osiągną rekordowy poziom, co wymusza na właścicielach firm dokładne planowanie budżetu.
Przeczytaj