GOSPODARKA I FINANSE
Zielone światło z Brukseli. Miliardy z KPO zasilą polską gospodarkę
Klamka zapadła, wątpliwości rozwiane. Bruksela daje Polsce zielone światło na uruchomienie kolejnych miliardów z Krajowego Planu Odbudowy. Tym razem mówimy o kwocie 7,9 mld euro, która trafi na polskie konta w ramach przedostatniej transzy. Decyzję, na którą czekał polski rząd, ostatecznie zatwierdził w poniedziałek Komitet Ekonomiczno-Finansowy – unijny organ doradczy skupiający ekspertów z krajów członkowskich. Wcześniej zielone światło dała sama Komisja Europejska.
Data publikacji: 08.09.2026
Data aktualizacji: 08.09.2026
Podziel się:

To oznacza, że KE ma wolną rękę, by przelać na polskie konta całą pulę. Te 7,9 mld euro, w przeliczeniu blisko 33 mld złotych, to potężny zastrzyk finansowy. Nie jest to jednak czek in blanco. Wypłata tych środków była obwarowana konkretnymi warunkami, z których Polska musiała się wywiązać.
O jakich warunkach mowa? Jak zaznacza Komisja Europejska, kluczowym punktem było dostarczenie polskim nauczycielom bonów na zakup laptopów. Z danych wynika, że wsparcie trafiło do ponad 500 tys. pedagogów, co stanowi ponad 65 proc. całej kadry. To jednak nie wszystko. Z unijnych funduszy sfinansowano również zakup 88 nowoczesnych tramwajów, które wyjadą na ulice Krakowa, Poznania i Wrocławia.
Pieniądze z KPO to jednak nie tylko inwestycje, ale i wymóg systemowych zmian. Polska musiała m.in. znowelizować ustawę Prawo energetyczne, wprowadzając spójny zbiór zasad dotyczących przyłączania do sieci elektroenergetycznej. Ponadto, przyjęto ustawę o działalności kosmicznej, której celem jest popularyzacja wykorzystania danych satelitarnych w gospodarce.
To oznacza, że KE ma wolną rękę, by przelać na polskie konta całą pulę. Te 7,9 mld euro, w przeliczeniu blisko 33 mld złotych, to potężny zastrzyk finansowy. Nie jest to jednak czek in blanco.
Wielki finał przed nami. Rekordowy wniosek w przygotowaniu
Choć decyzja o wypłacie blisko 8 mld euro cieszy, to prawdziwy „finał” dopiero przed nami. Polski rząd intensywnie przygotowuje się do złożenia ostatniego, historycznego wniosku o płatność z KPO. Jak ujawnił wiceminister funduszy Jan Szyszko, gra toczy się o stawkę rzędu 54 mld zł (12,7 mld euro). Dokumenty mają trafić do Brukseli najpóźniej do końca września.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pieniądze z tej rekordowej puli zasilą polską gospodarkę na przełomie roku. Zgodnie z zapowiedziami, znaczna część tych środków ma zostać przeznaczona na budowę nowoczesnych schronów. Dla porównania, dotychczasowa największa transza z KPO, która trafiła do Polski w grudniu ubiegłego roku, wynosiła 40 mld zł.
Czasu na działanie jest coraz mniej. Fundusz Odbudowy, powołany do życia jako odpowiedź na wyzwania po pandemii COVID-19, wchodzi w swoją finałową fazę. Kraje członkowskie do końca sierpnia musiały sfinalizować reformy przewidziane w swoich narodowych planach, a do końca września mogą aplikować o ostatnie wypłaty.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, pieniądze z tej rekordowej puli zasilą polską gospodarkę na przełomie roku. Zgodnie z zapowiedziami, znaczna część tych środków ma zostać przeznaczona na budowę nowoczesnych schronów.
Ostateczna decyzja w sprawie wypłaty obecnej transzy została pierwsza ujawniona przez Polskie Radio. Teraz pozostaje czekać na realizację ostatnich celów i zatwierdzenie finałowego wniosku. Czy Polsce uda się w pełni wykorzystać unijne miliardy na strategiczne inwestycje? Odpowiedź poznamy w nadchodzących miesiącach.
Źródło: Dziennik.pl, opracowanie własne
Zobacz również



