Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Polska gospodarka wrzuca wyższy bieg. Najnowsze dane GUS pokazują szybsze tempo wzrostu

AKTUALNOŚCI

Polska gospodarka wrzuca wyższy bieg. Najnowsze dane GUS pokazują szybsze tempo wzrostu

Wielu europejskim gospodarkom brakuje obecnie paliwa, tymczasem Polska notuje wyniki zauważalnie przekraczające rynkowe oczekiwania. Zaktualizowane odczyty Głównego Urzędu Statystycznego za drugi kwartał 2026 roku przynoszą pozytywne informacje o kondycji Produktu Krajowego Brutto. Gospodarka ewidentnie przyspiesza. Co dokładnie napędza ten mechanizm i z jakich elementów układa się obraz krajowych finansów?


Data publikacji: 01.09.2026

Data aktualizacji: 01.09.2026

Podziel się:

Osoba analizująca wykresy słupkowe na ekranie laptopa i robiąca notatki w zeszycie. Ilustruje to wzrost polskiego PKB i ożywienie inwestycyjne według najnowszych danych GUS.
Polska gospodarka notuje szybsze tempo wzrostu PKB, napędzane głównie przez inwestycje i stabilną konsumpcję. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

1. Apetyt na inwestycje i stabilna konsumpcja

2. Przemysł na fali, sektor finansowy traci tempo

Apetyt na inwestycje i stabilna konsumpcja

Jeszcze w połowie sierpnia, na etapie wstępnych szacunków, analitycy spodziewali się wzrostu polskiego PKB na poziomie 3,8 procent. Opublikowane właśnie finalne dane przesuwają ten próg w górę, ustalając wynik na 3,9 procent w ujęciu rocznym. Aby uchwycić dynamikę obecnego odbicia, warto spojrzeć na wskaźniki z drugiego kwartału ubiegłego roku, kiedy to wzrost zatrzymał się na 3,3 procent.

Fundamentem polskiej gospodarki pozostaje popyt krajowy, który dołożył do ogólnego wyniku PKB 3,4 punktu procentowego. Choć dynamika popytu wyniosła 3,5 procent, co stanowi minimalne spowolnienie względem pierwszego kwartału, to struktura wydatków dostarcza nam ważnych informacji o zachowaniach konsumentów. Polskie gospodarstwa domowe zwiększyły spożycie o 2,8 procent, natomiast sektor publiczny dorzucił od siebie wzrost o 1,7 procent.


Jeszcze w połowie sierpnia, na etapie wstępnych szacunków, analitycy spodziewali się wzrostu polskiego PKB na poziomie 3,8 procent. Opublikowane właśnie finalne dane przesuwają ten próg w górę, ustalając wynik na 3,9 procent w ujęciu rocznym.


Największe ożywienie widać jednak po stronie inwestycji. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w skali roku o 8,4 procent, windując stopę inwestycji do 16,1 procent. Dla porównania, rok wcześniej wynosiła ona 15,1 procent. To jasny sygnał ze strony biznesu – przedsiębiorstwa znów angażują kapitał w rozwój infrastruktury i mocy produkcyjnych. Dzięki temu popyt inwestycyjny zapewnił dodatkowe 1,3 punktu procentowego do ogólnego wzrostu PKB. Całościowy obraz uzupełnia jeszcze eksport netto, którego dodatni wpływ wyniósł w omawianym okresie 0,5 punktu procentowego.

Przemysł na fali, sektor finansowy traci tempo

Rozbicie danych na poszczególne gałęzie gospodarki i analiza wartości dodanej brutto pozwalają sprawdzić, które branże faktycznie generują zyski. W skali całego kraju wskaźnik ten urósł o 3,6 procent. Na pozycję niekwestionowanego lidera wysunął się przemysł, który powiększył swój wynik o 6,5 procent w ujęciu rocznym.

Utrzymanie koniunktury widać także w handlu oraz logistyce – tu wzrosty wartości dodanej sięgnęły poziomu 4 procent w obu przypadkach. Budownictwo, administracja publiczna, ochrona zdrowia i edukacja odnotowały z kolei wzrosty o blisko 3 procent.


Największe ożywienie widać jednak po stronie inwestycji. Nakłady brutto na środki trwałe wzrosły w skali roku o 8,4 procent, windując stopę inwestycji do 16,1 procent. Dla porównania, rok wcześniej wynosiła ona 15,1 procent.


W analizie nie brakuje jednak wyjątków od wzrostowej reguły. Na tle ogólnych zysków wyraźnie odcina się działalność finansowa i ubezpieczeniowa, która jako jedyna zakończyła kwartał ze spadkiem rzędu 3 procent. Otwartym pozostaje pytanie, na ile jest to efekt przejściowych dostosowań w sektorze usług finansowych, a na ile sygnał wymagający baczniejszej obserwacji w kolejnych miesiącach.

Źródło: Business Insider, opracowanie własne

Zobacz również

Czerwona strzałka skierowana w górę nad stosami monet, symbolizująca rosnącą inflację i wyższe koszty życia. Wzrost wskaźników gospodarczych bezpośrednio przekłada się na portfele konsumentów.
Przeczytaj