Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Polska już nie wygrywa ceną. Wygrywa kompetencjami

AKTUALNOŚCI

Polska już nie wygrywa ceną. Wygrywa kompetencjami

Przez lata Polska przyciągała zagraniczne firmy przede wszystkim relacją jakości do ceny. Dziś ten argument nie znika, ale schodzi na drugi plan. Międzynarodowe organizacje przychodzą do Polski nie po tańsze IT, lecz po kompetencje, których trudno szukać gdzie indziej.


Data publikacji: 28.09.2026

Data aktualizacji: 28.09.2026

Podziel się:

Mężczyzna pracujący przy biurku z dwoma monitorami, analizujący dane w nowoczesnym biurze. Ilustruje to rosnące znaczenie zaawansowanych kompetencji technologicznych polskich specjalistów IT na globalnym rynku.
Polscy specjaliści IT są cenieni na świecie za zaawansowane kompetencje i odpowiedzialność za projekty. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

Polski rynek technologiczny dojrzał. Jego przewagą przestała być różnica między stawką godzinową w Warszawie a tą w Londynie, Amsterdamie czy Berlinie. Liczy się dostęp do doświadczonych inżynierów, architektów, ekspertów data i cloud, specjalistów cyberbezpieczeństwa oraz AI, którzy mają za sobą lata pracy przy złożonych, międzynarodowych projektach. Tego kapitału nie da się zbudować z dnia na dzień. Polska przez lata rozwijała silne zaplecze edukacji technicznej, dużą społeczność specjalistów oraz kulturę inżynierską opartą na analitycznym myśleniu i rozwiązywaniu problemów. Dziś ta kombinacja jest jednym z jej najmocniejszych argumentów na europejskim rynku technologii.

Polska nie może już sprzedawać się jako tańszy rynek

Według raportu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości „The IT/ICT Sector in Poland 2025” w polskim sektorze ICT działa ponad 100 tys. podmiotów, a rosnącą rolę odgrywają kompetencje z obszarów takich jak sztuczna inteligencja, cloud computing, IoT czy cyberbezpieczeństwo. To zmiana jakościowa. Jeszcze kilkanaście lat temu przewagę Polski opisywano językiem kosztów. Dziś opisuje się ją językiem kompetencji. Polska nie wygra kolejnej dekady technologicznej dlatego, że jest tańsza. Jeśli nadal będziemy budować swoją pozycję głównie na cenie, sami sprowadzimy się do roli wykonawcy. Naszą przewagą są dziś ludzie, którym można powierzyć nie tylko zadanie, ale odpowiedzialność za rozwiązanie. I właśnie za tę odpowiedzialność globalny biznes jest gotowy płacić.

Zmienia się więc również pytanie zadawane przez klientów. Rzadziej brzmi ono: gdzie możemy wykonać tę pracę taniej? Częściej: gdzie znajdziemy ludzi, którym powierzymy odpowiedzialność za rozwiązanie?


Polska nie wygra kolejnej dekady technologicznej dlatego, że jest tańsza. Jeśli nadal będziemy budować swoją pozycję głównie na cenie, sami sprowadzimy się do roli wykonawcy. Naszą przewagą są dziś ludzie, którym można powierzyć nie tylko zadanie, ale odpowiedzialność za rozwiązanie.


Światowej klasy talent to dopiero początek

Jednym z najbardziej widocznych przykładów siły polskiego zaplecza technologicznego jest OpenAI. Polacy, w tym Jakub Pachocki, Szymon Sidor i Wojciech Zaremba, znaleźli się wśród ekspertów zaangażowanych w rozwój GPT-4. W 2024 roku Jakub Pachocki objął stanowisko Chief Scientist w OpenAI. Polscy badacze byli również obecni przy pracach nad modelem o1. To mocny dowód jakości polskich kompetencji, ale prowadzi do trudniejszego pytania: czy Polska potrafi nie tylko rozwijać światowej klasy specjalistów, ale też zatrzymywać większą część wartości tworzonej dzięki ich wiedzy?

Sukces Polaków w OpenAI jest powodem do dumy, ale powinien być też dla nas niewygodnym pytaniem. Potrafimy kształcić ludzi, którzy współtworzą najbardziej zaawansowane technologie na świecie. Teraz wyzwaniem jest stworzenie takiego rynku, żeby coraz większa część wartości generowanej przez ich wiedzę powstawała również tutaj. Sam eksport talentu nie powinien być naszym końcowym sukcesem. Tu zaczyna się kolejny etap rozwoju rynku: budowanie trwałej przewagi gospodarczej wokół kompetencji, których jakości nikt już nie kwestionuje.


Potrafimy kształcić ludzi, którzy współtworzą najbardziej zaawansowane technologie na świecie. Teraz wyzwaniem jest stworzenie takiego rynku, żeby coraz większa część wartości generowanej przez ich wiedzę powstawała również tutaj. Sam eksport talentu nie powinien być naszym końcowym sukcesem.


AI zwiększa wartość doświadczenia

Rozwój sztucznej inteligencji może sugerować, że zapotrzebowanie na specjalistów technologicznych będzie spadać. W praktyce zmienia się przede wszystkim charakter ich pracy. AI przyspiesza generowanie kodu, testowanie, dokumentację czy analizę danych. Im łatwiejsze staje się wykonanie części zadań, tym większe znaczenie ma umiejętność oceny, co należy zrobić, dlaczego i z jakimi konsekwencjami. Potrzebni są ludzie, którzy potrafią zaprojektować architekturę, zweryfikować rozwiązanie wygenerowane przez AI, ocenić ryzyko, zadbać o bezpieczeństwo oraz połączyć technologię z konkretnym celem biznesowym. AI przyspiesza pracę, ale nie zastępuje rozumienia problemu.

W 2025 roku w Unii Europejskiej pracowało 10,45 mln specjalistów ICT, czyli około 5 proc. wszystkich zatrudnionych. Jednocześnie UE zakłada wzrost tej liczby do co najmniej 20 mln do 2030 roku. Europejskim firmom nie brakuje więc technologii. Brakuje ludzi, którzy potrafią zamienić ją w realną wartość biznesową.

Od wykonywania zadań do odpowiedzialności za rozwiązanie

Tu najlepiej widać, jak zmieniła się pozycja Polski. Przez lata zagraniczne firmy budowały tutaj centra usług wspólnych, centra kompetencji i zespoły odpowiedzialne za określone fragmenty większych projektów. Dziś polskie zespoły przejmują odpowiedzialność za całe domeny technologiczne, platformy i kluczowe inicjatywy transformacyjne. To różnica między zdaniem „realizujemy zadanie” a zdaniem „odpowiadamy za rozwiązanie”.

Dzisiejszy klient rzadko szuka wyłącznie dodatkowych rąk do pracy. Szuka ludzi, którym może powierzyć odpowiedzialność za część projektu. Dobry inżynier musi więc nie tylko znać technologię, ale również umieć komunikować się, pracować w międzynarodowym środowisku i rozumieć, jaki rezultat biznesowy ma przynieść projekt.

O pozycji polskiego rynku mówi to więcej niż liczba zatrudnionych programistów. Polska nie musi konkurować skalą. Może konkurować głębokością kompetencji, szybkością działania i zdolnością do przejmowania odpowiedzialności.

Talent staje się infrastrukturą

Dostęp do samej technologii będzie coraz mniejszym wyróżnikiem. Modele AI, rozwiązania cloud czy narzędzia deweloperskie szybko stają się powszechnie dostępne, a konkurent może kupić je praktycznie z dnia na dzień. Zespołu ludzi, którzy wiedzą, jak wykorzystać te narzędzia do rozwiązania konkretnego problemu biznesowego, nie da się kupić równie szybko. Dlatego talent technologiczny coraz bardziej przypomina infrastrukturę gospodarczą, podobnie jak energia, telekomunikacja czy dostęp do kapitału. Bez odpowiednich kompetencji nawet największe inwestycje w technologię nie przełożą się automatycznie na przewagę biznesową.

Największą szansą Polski jest odejście od myślenia o naszym rynku jako o miejscu, w którym zagraniczna firma może po prostu zrobić coś taniej. Naszą przewagą jest dostęp do ludzi, którzy potrafią realizować złożone projekty dobrze, szybko i odpowiedzialnie. Jeśli połączymy te kompetencje z inwestycjami w edukację i innowacje, Polska może stać się jednym z ważnych centrów kompetencji technologicznych dla globalnego biznesu. Nie musimy już przekonywać świata, że potrafi dostarczać dobre IT w konkurencyjnej cenie. Naszą przewagą jest dziś coś znacznie trudniejszego do skopiowania: ludzie, którzy potrafią brać odpowiedzialność za technologię i jej biznesowy rezultat. Kolejnym krokiem jest zadbanie o to, żeby coraz większa część wartości tworzonej dzięki tym kompetencjom powstawała również w Polsce.

 

Anna Szczerbak-Rajch

Chief Sales Officer w ITDS

odpowiada za sprzedaż i rozwój biznesu w ITDS oraz współtworzy strategię rozwoju firmy. Od wielu lat współpracuje z międzynarodowymi klientami, wspierając projekty z zakresu transformacji cyfrowej, software development oraz budowy wyspecjalizowanych zespołów IT. ITDS Polska jest partnerem technologicznym specjalizującym się w dostarczaniu najwyższej klasy ekspertów IT oraz budowie wyspecjalizowanych zespołów inżynierskich dla wiodących organizacji w Polsce i na świecie. Firma wspiera klientów w złożonych projektach obejmujących transformację cyfrową, rozwój oprogramowania, cloud computing, data analytics, cyberbezpieczeństwo i sztuczną inteligencję. ITDS działa w modelach nearshoringu oraz dostępu do talentu technologicznego, zapewniając szybki dostęp do doświadczonych specjalistów z Polski i Portugalii. Firma współpracuje z ponad 60 klientami z różnych sektorów, koncentrując się na długoterminowych partnerstwach oraz łączeniu kompetencji technicznych z rzeczywistymi potrzebami biznesowymi. ITDS Polska została założona w 2016 roku jako część międzynarodowej Grupy ITDS, powstałej w Holandii w 1998 roku. Dziś firma działa w Polsce, Portugalii i Stanach Zjednoczonych. Misję firmy najlepiej oddaje filozofia #makeITbetter, czyli tworzenie wartości poprzez łączenie kompetencji ekspertów z wyzwaniami biznesowymi klientów.

Zobacz również

Zabytkowa architektura indyjska z widokiem na jezioro, symbolizująca bogactwo kulturowe i ogromny potencjał rynku. Zrozumienie lokalnych tradycji jest kluczem do sukcesu w eksporcie i budowaniu relacji biznesowych w Indiach.
Przeczytaj