Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Prognozy inwestycyjne na 2025 rok – kluczowe sektory i ryzyka

INWESTYCJE

Prognozy inwestycyjne na 2025 rok – kluczowe sektory i ryzyka

Inwestuję od szesnastu lat. W tym czasie przeszedłem przez wszystkie możliwe rynkowe cykle – od hossy lat 2007–2008, przez wielki kryzys finansowy, aż po technologiczny boom ostatniej dekady. Swoje doświadczenie zbudowałem na analizie trendów oraz podejmowaniu przemyślanych decyzji inwestycyjnych, dzięki czemu zarobiłem naprawdę spore pieniądze – wystarczająco duże, by spokojnie żyć z inwestycji i jednocześnie pomnażać własny kapitał. 


Data publikacji: 02.04.2025

Data aktualizacji: 02.04.2025

Podziel się:

Grafika otwierająca artykuł o prognozach inwestycyjnych na rok 2025
Spis treści:

Moje doświadczenia opisałem w dwóch książkach o inwestowaniu. Pierwsza z nich stała się bestsellerem, druga – Gra na giełdzie 2.0 – właśnie zadebiutowała na rynku wydawniczym. Po latach sukcesów (choć po drodze zdarzały się również porażki) wiem jedno – powodzenie na rynku kapitałowym to wynik umiejętnego dostosowania się do globalnych trendów i geopolitycznych zmian. 

Szanse i ryzyka inwestycyjne w 2025 roku

Patrząc na rok 2025, widzę wyraźnie, że czekają nas ogromne przetasowania na rynkach. Sztuczna inteligencja, elektromobilność, zielona energia i surowce strategiczne to sektory, które będą dominować w najbliższych miesiącach. Jednocześnie rosnące napięcia geopolityczne – konflikt zbrojny w Ukrainie, niepokoje wokół kwestii przyszłości Tajwanu, trwające walki w Strefie Gazy, a także amerykańsko-chińska wojna handlowa – będą wpływać na sytuację makroekonomiczną oraz warunki inwestycyjne na całym świecie. Warto zatem przyjrzeć się temu, w których branżach w bieżącym roku można spodziewać się najwyższych stóp zwrotu, a także poszukać odpowiedzi na pytanie, jakie ryzyka mogą towarzyszyć tym decyzjom inwestycyjnym.

 

Inwestowanie w AI? Duże ryzyko…

Sztuczna inteligencja (AI) to bez wątpienia jeden z ważniejszych dotychczasowych trendów technologicznych XXI wieku, być może najważniejszy. Jest to zdolność maszyn i systemów komputerowych do wykonywania zadań, które przez wieki były postrzegane jako wymagające w realizacji ludzkich kompetencji: rozumowania, uczenia się na błędach, rozpoznawania schematów, podejmowania decyzji i adaptacji do nowych sytuacji. Podstawą działania sztucznej inteligencji są algorytmy i modele matematyczne trenowane na ogromnych zbiorach danych (big data). Uczenie maszynowe (machine learning) pozwala tym systemom na samodzielne doskonalenie swoich funkcji poprzez analizę błędów i dostosowywanie strategii działania. Najgłośniejszym i najważniejszym przełomem ostatnich kilku lat w tej branży okazało się pojawienie generatywnej AI, czyli modeli zdolnych do tworzenia na podstawie dostępnych danych nowych treści: kodów tekstów, obrazów, filmów (w tym kontrowersyjnych deepfake’ów), muzyki czy kodu programistycznego. Systemy takie jak ChatGPT, Copilot lub Claude zrewolucjonizowały sektory usług, marketingu, edukacji i obsługi klienta. 

Sztuczna inteligencja znajduje także zastosowanie w medycynie. Jej algorytmy są w stanie analizować obrazy z tomografii komputerowej, wykrywać zmiany nowotworowe na wczesnym etapie i rekomendować terapie. W sektorze finansowym natomiast obsługuje automatyczne algorytmy inwestycyjne, analizując trendy rynkowe i podejmując decyzje w czasie rzeczywistym. W przemyśle z kolei odpowiada za automatyzację linii produkcyjnych, kontrolę jakości i optymalizację łańcuchów dostaw. Rozwój AI otwiera zatem ogromne możliwości inwestycyjne. NVIDIA, Microsoft, Alphabet czy OpenAI już dziś osiągają rekordowe wyceny, a prognozy na ten rok wskazują na dalszy dynamiczny wzrost. 

Nie można jednak zapomnieć o tym, że sektor AI jak niemal każda branża rozwijająca się w tak zawrotnym tempie wiąże się również z dużym ryzykiem inwestycyjnym. Powszechne jest zjawisko lęku wśród ludzi motywowane poczuciem zagrożenia własnej prywatności i bezpieczeństwa ze strony treści generowanych przez sztuczną inteligencję. Obawy te są podzielane przez wielu polityków z państw kluczowych dla rozwoju światowych rynków, co w przyszłości może skutkować wprowadzeniem prawnych restrykacji, które ograniczoną swobodę działania firm z tej branży, a co za tym idzie i jej rozwój. Wreszcie same wygórowane oczekiwania mające źródło w popularności samego zjawiska mogą doprowadzić do przewartościowania spółek zajmujących się sztuczną inteligencją (tzw. bańka spekulacyjna).

Elektromobilność na rynkach kapitałowych

Drugim z sektorów, który prawdopodobnie będzie dominował w 2025 roku na rynkach kapitałowych, a więc warto mu się bliżej przyjrzeć, jest elektromobilność. Pojazdy elektryczne (EV) stają się nowym standardem w transporcie, stopniowo wypierając samochody spalinowe. Ich kluczową zaletą jest ich ekologiczność – brak emisji spalin, niższe koszty eksploatacji oraz możliwość korzystania z odnawialnych źródeł energii do ładowania. Jest to szczególnie ważne na rynkach europejskich, gdzie kolejne państwa i miasta wprowadzają coraz większe ograniczenia dotyczące pojazdów starego typu. Zdecydowanym liderem w tej dziedzinie okazały się Chiny. Firmy takie jak BYD, Nio i Li Auto zdobywają coraz większe udziały w rynku globalnym, wypierając zachodnich producentów (głośna porażka Volkswagena w rywalizacji z chińskimi autami elektrycznymi). Kluczowym czynnikiem decydującym o sukcesie tych właśnie producentów jest kontrola nad łańcuchem dostaw – od wydobycia litu, przez produkcję baterii, aż po montaż końcowy. 

Ta ostatnia informacja jest też jednym z zagrożeń dla rynków europejskich i amerykańskiego. Duża ilość surowców i komponentów pochodzących z Azji stwarza poważne zagrożenie coraz większego uzależnienia się świata zachodniego od gospodarki Chin, co jest wykorzystywane jako element budowy dominacji politycznej. Kłopoty z pozyskaniem tychże surowców i ich ograniczona ilość wpływają wreszcie w znaczący sposób na koszty produkcji. Niewystarczająca sieć ładowarek, jak i opóźnienia w jej rozbudowie wpływają wciąż na rezerwę wielu kierowców przed przesiadką do samochodów elektrycznych. Wreszcie – co znów w szczególny sposób jest wyczuwalne w ostatnich miesiącach – inwestorzy obawiają się zmian politycznych, które mogą prowadzić do ograniczenia dopłat i państwowego wsparcia dla rozwoju tego sektora motoryzacji. 

Inwestowanie w OZE? Tylko dla zaawansowanych inwestorów

Zielona energia to kluczowy element globalnej transformacji gospodarki. Polityka klimatyczna Unii Europejskiej i USA (choć w tym drugim przypadku sytuacja w ostatnich tygodniach jest dynamiczna ze względu na decyzje nowej administracji) narzuca na kraje członkowskie obowiązek przejścia na odnawialne źródła energii (OZE) do 2030 roku. Energia wiatrowa, słoneczna i wodna mają zastąpić węgiel, ropę i gaz ziemny, co oznacza gigantyczne inwestycje w infrastrukturę i wzrost znaczenia branż niezbędnych w procesie tej transformacji. Jest to jednak dziedzina nie dla każdego inwestora ze względu na wiele zmiennych. Z jednej strony ewentualne powodzenie w tym sektorze jest w ogromnym stopniu zależne od często dynamicznie zmieniającej się sytuacji politycznej, z drugiej jak większość inwestycji energetycznych budowa np. farm wiatrowych nierzadko napotyka na silny opór lokalnych społeczności.

Rosnące znaczenie surowców strategicznych

Surowce strategiczne, ostatni z czterech wymienionych przeze mnie sektorów, będą w bieżącym roku zyskiwały na znaczeniu im lepiej będzie się wiodło w branżach opisanych już powyżej. Rosnący na nie popyt jest związany przecież z transformacją energetyczną i rozwojem nowych technologii. Produkcja baterii, pojazdów elektrycznych, turbin wiatrowych i paneli fotowoltaicznych wymaga natomiast metali takich jak lit, kobalt, miedź czy pierwiastki ziem rzadkich. 

Silne napięcia geopolityczne i dążenie państw do uniezależnienia się od niestabilnych dostawców zwiększają znaczenie własnych zasobów i łańcuchów dostaw. Ograniczona podaż, długie cykle inwestycyjne oraz wzmożona industrializacja w USA i Europie wspierają wzrost cen i atrakcyjność tego sektora. Z kolei nacisk kładziony obecnie na recykling surowców stwarza nowe atrakcyjne możliwości inwestycyjne. Jest to jednak skomplikowany sektor, w którym zalety mogą być jednocześnie wadami. Moda na recykling, ale też presja środowiskowa coraz częściej dąży do nakładania nowych zakazów i nakazów. Polityka dążąca do surowcowego uniezależnienia się, ale polityka, która nakłada na tę branżę coraz to nowe ograniczenia handlowe (często wymuszone po prostu zmienną sytuacją międzynarodową). Jest to więc branża, która wymaga od inwestorów wyjątkowej czujności, doświadczenia i ciągłej analizy, a także gotowości do szybkich, ale rozsądnych zmian swoich decyzji. 

 

Globalne rynki inwestycyjne w 2025 roku – podsumowanie

Geopolityka odgrywa kluczową rolę w kształtowaniu globalnych rynków inwestycyjnych. Trwająca napaść Rosji na Ukrainę pozostaje najpoważniejszym zagrożeniem dla stabilności Europy. Tajwan jest kolejnym punktem zapalnym. Chiny wielokrotnie deklarowały gotowość do przejęcia wyspy, Stany Zjednoczone zaś do obrony jej suwerenności. W Strefie Gazy trwają walki, w Syrii po kilkunastu latach wojny domowej obalono reżim al-Asada… Liczne prowokacje i rosnące napięcia na Bliskim Wschodzie mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu i według niektórych analityków rozprzestrzenienia się go również na inne rejony świata. 

Obserwujemy również rosnącą rywalizację handlowa amerykańsko-chińską. Waszyngton nałożył ograniczenia na eksport chipów i technologii, podczas gdy Pekin odpowiada kontrolą eksportu metali ziem rzadkich. Wszystkie te elementy sprawiają, że 2025 będzie rokiem pełnym wyzwań – ale także czasem pełnym możliwości inwestycyjnych dla tych, którzy potrafią dostrzec szerszy obraz i odpowiednio zareagować na zmieniające się warunki rynkowe i odsiać wiadomości naprawdę istotne, od tych które są tylko niewiele znaczącą informacją.

Cezary Chybowski

CEO
Reliance Holding

Licencjonowany doradca finansowy (Fédération Européenne des Conseils et Intermédiaires Financiers, licencja nr 988) prowadzący aktywność konsultingową na terenie Unii Europejskiej. Praktyk biznesu i inwestycji giełdowych. Studiował na Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie. Ma międzynarodowe doświadczenie w branży finansowej oparte na długoletniej pracy z klientami w Wielkiej Brytanii. Od 2017 roku na stanowisku CEO Reliance Polska. Inwestor giełdowy, który dzięki inwestycjom w spółki w fazie pre-IPO osiągnął w 2021 roku zysk na poziomie 2,25 mln zł.

Zobacz również


Przeczytaj