AKTUALNOŚCI
Zbrojeniówka w portfelu naftowego giganta. Rząd planuje roszady
Skarb Państwa przygotowuje zmiany w strukturze własnościowej kontrolowanych przez siebie spółek. Plany te obejmują Polską Grupę Zbrojeniową, w której do 45 procent akcji może zmienić właściciela. W przestrzeni publicznej jako kandydata do przejęcia tego pakietu wskazuje się Orlen. Rozwiązanie to wyznacza nowy kierunek w zarządzaniu majątkiem państwowym i stawia pytania o celowość łączenia branży energetycznej z produkcją obronną.
Data publikacji: 09.09.2026
Data aktualizacji: 09.09.2026
Podziel się:

Skarb Państwa przygotowuje zmiany w strukturze własnościowej kontrolowanych przez siebie spółek. Plany te obejmują Polską Grupę Zbrojeniową, w której do 45 procent akcji może zmienić właściciela.
Miliardy w zbrojeniowych zakładach
Obecna struktura PGZ opiera się na roli państwa, które bezpośrednio dysponuje ponad 71-procentowym pakietem akcji. Pozostałe udziały należą do Polskiego Holdingu Obronnego oraz Agencji Rozwoju Przemysłu. Brakuje rynkowej wyceny grupy, jednak szacunki wskazują na wartość sięgającą kilkunastu miliardów złotych.
Dane finansowe za 2024 rok pokazują przychody na poziomie 13,9 mld zł oraz 1,68 mld zł zysku. Przy kapitale zakładowym wynoszącym 11,6 mld zł, PGZ zarządza grupą ponad 50 producentów sprzętu wojskowego i posiada udziały w 32 innych przedsiębiorstwach.
Szukanie kapitału czy łatanie budżetu?
Przedstawiciele rządu wskazują, że zmiana akcjonariatu w PGZ ułatwi mobilizację środków finansowych, które są spółce potrzebne do zwiększania mocy produkcyjnych. Transakcje te wygenerują również wpływy do budżetu państwa, jednak rząd deklaruje, że stopień kontroli nad spółką zbrojeniową nie ulegnie zmniejszeniu, a akcje nie trafią w ręce prywatne.
Koncepcja Ministerstwa Aktywów Państwowych zakłada uporządkowanie nadzoru nad spółkami oraz przesunięcia udziałów wewnątrz państwowego portfela. Przedstawiciele rządu wskazują, że zmiana akcjonariatu w PGZ ułatwi mobilizację środków finansowych, które są spółce potrzebne do zwiększania mocy produkcyjnych. Transakcje te wygenerują również wpływy do budżetu państwa, jednak rząd deklaruje, że stopień kontroli nad spółką zbrojeniową nie ulegnie zmniejszeniu, a akcje nie trafią w ręce prywatne.
Perspektywa ta spotyka się z krytyką opozycji. Politycy prawicy argumentują, że łączenie Orlenu z PGZ nie ma biznesowego uzasadnienia i nie wygeneruje oczekiwanych synergii. Zwracają uwagę na ryzyko podporządkowania krajowej produkcji zbrojeniowej funkcjonowaniu koncernu paliwowego. Ich zdaniem operacja ta ma służyć przede wszystkim pozyskaniu środków finansowych zgromadzonych przez spółkę paliwową w celu uzupełnienia państwowej kasy.
Źródło: Money.pl, opracowanie własne
Zobacz również



