Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się

Szukaj

​

Zaloguj

Zaloguj się

Jesteś nowym klientem?

Zarejestruj się
Strona Główna/Artykuły/Zmiany w zarządzie NBP. Donald Tusk podpisał kontrasygnatę i przekazał dokumenty prezydentowi

AKTUALNOŚCI

Zmiany w zarządzie NBP. Donald Tusk podpisał kontrasygnatę i przekazał dokumenty prezydentowi

Premier Donald Tusk zaakceptował propozycje powołania nowych członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. Zgodnie z rekomendacją ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego podpisał wymaganą kontrasygnatę, a dokumenty zostały już przekazane do prezydenta. Szef rządu uzasadnia decyzję koniecznością zapewnienia ciągłości funkcjonowania banku centralnego i uniknięcia problemów związanych z obsadą jego zarządu. Jednocześnie podkreśla, że sprawy personalne dotyczące prezesa NBP Adama Glapińskiego nie powinny wpływać na stabilność instytucji odpowiedzialnej za polską walutę.


Data publikacji: 04.11.2026

Data aktualizacji: 04.11.2026

Podziel się:

Mężczyzna w garniturze podpisujący dokumenty piórem, co symbolizuje zatwierdzenie zmian w zarządzie NBP przez premiera.
Zmiany w zarządzie NBP mają na celu zapewnienie stabilności i ciągłości funkcjonowania banku centralnego. Źródło: Magnific Premium
Spis treści:

Zmiany personalne w zarządzie Narodowego Banku Polskiego są coraz bliżej realizacji. W środę 4 listopada 2026 roku premier Donald Tusk poinformował, że podpisał kontrasygnatę pod propozycjami nowych członków władz banku centralnego. Dokumenty zostały następnie skierowane do prezydenta, którego podpis jest jeszcze potrzebny do zakończenia procedury.

Decyzja szefa rządu została podjęta na podstawie rekomendacji ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Premier wskazał, że jej najważniejszym celem jest zabezpieczenie funkcjonowania banku centralnego w sytuacji zmian kadrowych. Zwrócił przy tym uwagę na potrzebę utrzymania stabilności instytucji niezależnie od sporów dotyczących jej obecnego kierownictwa.

Sama kontrasygnata nie oznacza jeszcze powołania nowych członków zarządu. Jest etapem procedury, która wymaga również działania ze strony prezydenta. Na razie nie przedstawiono informacji o zakończeniu procesu ani o tym, kiedy mogłyby nastąpić ostateczne zmiany personalne.


Decyzja szefa rządu została podjęta na podstawie rekomendacji ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Premier wskazał, że jej najważniejszym celem jest zabezpieczenie funkcjonowania banku centralnego w sytuacji zmian kadrowych. Zwrócił przy tym uwagę na potrzebę utrzymania stabilności instytucji niezależnie od sporów dotyczących jej obecnego kierownictwa.


Premier ostrzega przed problemami z funkcjonowaniem banku centralnego

Uzasadniając swoją decyzję, Donald Tusk zwrócił uwagę na ryzyko związane z nieobsadzeniem stanowisk w zarządzie NBP. Według premiera brak odpowiedniej liczby członków tego organu mógłby doprowadzić do sytuacji, w której bank centralny nie będzie miał możliwości prawidłowego prowadzenia swoich prac.

Szef rządu wskazał, że zagrożeniem byłby paraliż decyzyjny wynikający z braków kadrowych. W takiej sytuacji problemy personalne mogłyby przełożyć się na bieżące funkcjonowanie instytucji. Z tego względu premier zdecydował się zaakceptować przedstawione propozycje, mimo istniejących sporów dotyczących prezesa banku.

Tusk odniósł się również do sytuacji polskiej waluty, podkreślając potrzebę działań sprzyjających stabilności złotego. W jego ocenie odpowiedzialność za stabilne funkcjonowanie banku centralnego powinna wykraczać poza bieżące różnice polityczne.

Nie oznacza to jednak, że premier przedstawił ocenę aktualnego kursu złotego lub zapowiedział konkretne działania w polityce pieniężnej. Wypowiedź dotyczyła przede wszystkim zapewnienia sprawności organizacyjnej Narodowego Banku Polskiego i uniknięcia zakłóceń wynikających ze zmian w jego władzach.

Spór wokół Adama Glapińskiego nie powinien paraliżować NBP

Premier odniósł się także do sytuacji prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego, wobec którego toczy się postępowanie w Sejmie. Podkreślił jednak, że kwestie związane z oceną działalności prezesa należy oddzielić od potrzeby zapewnienia ciągłości funkcjonowania całej instytucji.

Stanowisko szefa rządu oznacza, że istniejący spór dotyczący Glapińskiego nie stał się przeszkodą w zaakceptowaniu propozycji personalnych dotyczących zarządu banku. Premier uznał, że możliwe konsekwencje braku odpowiedniej obsady tego organu byłyby poważniejszym problemem niż polityczne znaczenie samej decyzji o kontrasygnacie.

Wypowiedź Tuska nie przesądza jednak o dalszym przebiegu postępowania dotyczącego prezesa NBP. Nie przedstawiono również informacji o ewentualnym zakończeniu tego sporu. Decyzja dotyczy konkretnie dokumentów związanych z propozycjami powołania nowych członków zarządu.

Rozdzielenie obu kwestii ma znaczenie z punktu widzenia dalszej organizacji pracy banku centralnego. Zgodnie z deklaracją premiera priorytetem jest zapewnienie możliwości prowadzenia działalności przez NBP, niezależnie od tego, jak potoczą się sprawy dotyczące jego prezesa.


Stanowisko szefa rządu oznacza, że istniejący spór dotyczący Glapińskiego nie stał się przeszkodą w zaakceptowaniu propozycji personalnych dotyczących zarządu banku. Premier uznał, że możliwe konsekwencje braku odpowiedniej obsady tego organu byłyby poważniejszym problemem niż polityczne znaczenie samej decyzji o kontrasygnacie.


Kadencja wiceprezesa Adama Lipińskiego kończy się 4 listopada

Konieczność przeprowadzenia zmian personalnych wiąże się między innymi z kończącymi się kadencjami członków zarządu Narodowego Banku Polskiego. W środę 4 listopada 2026 roku upływa kadencja Adama Lipińskiego, pełniącego funkcję II wiceprezesa NBP. Kolejna zmiana nastąpi na początku przyszłego roku, ponieważ Marta Gajęcka ma sprawować swoją funkcję do 1 stycznia 2027 roku.

W skład zarządu wchodzą również Paweł Mucha, Artur Soboń, Rafał Sura i Paweł Szałamacha. Kadencje Muchy, Sury i Szałamachy upływają w 2028 roku, natomiast Artura Sobonia w 2029 roku.

Oznacza to, że kwestia obsadzenia stanowisk w zarządzie nie dotyczy wyłącznie odległej perspektywy. Pierwsza z wymienionych kadencji kończy się już w dniu ogłoszenia decyzji premiera, a następna wygaśnie za niespełna dwa miesiące. Z tego względu zakończenie procedury powołania nowych członków ma bezpośrednie znaczenie dla utrzymania obsady władz banku.


Oznacza to, że kwestia obsadzenia stanowisk w zarządzie nie dotyczy wyłącznie odległej perspektywy. Pierwsza z wymienionych kadencji kończy się już w dniu ogłoszenia decyzji premiera, a następna wygaśnie za niespełna dwa miesiące. Z tego względu zakończenie procedury powołania nowych członków ma bezpośrednie znaczenie dla utrzymania obsady władz banku.


Ostateczna decyzja należy jeszcze do prezydenta

Podpisanie kontrasygnaty przez Donalda Tuska oznacza zakończenie etapu procedury wymagającego działania ze strony premiera. Rekomendacje personalne zostały zaakceptowane, a odpowiednie dokumenty przekazano prezydentowi. Do zakończenia procesu potrzebne jest jednak jeszcze jego rozstrzygnięcie.

Decyzja szefa rządu została przedstawiona przede wszystkim jako działanie służące zachowaniu ciągłości funkcjonowania Narodowego Banku Polskiego. W ocenie premiera brak odpowiedniej obsady zarządu mógłby zagrozić sprawności instytucji, dlatego uznał on za konieczne zaakceptowanie przedstawionych propozycji.

Na obecnym etapie nie wiadomo, kiedy zakończy się procedura powołania nowych członków zarządu. Pewne jest natomiast, że część dotychczasowych kadencji właśnie dobiega końca, a kolejne zmiany nastąpią na początku 2027 roku. Dalszy przebieg procesu będzie więc zależał od decyzji prezydenta.

Źródło: Polska Agencja Prasowa (PAP), depesza z 4 listopada 2026 roku, opracowanie własne

Zobacz również

Kobieta trzymająca klucze nad modelem fioletowego domku z klockami Jenga w tle. Ilustruje to rosnącą ofertę gotowych mieszkań na rynku deweloperskim i wydłużający się czas oczekiwania na nabywców.
Przeczytaj